Reklama
Rozwiń
Reklama

Tadeusz Dąbrowski: Wolę mistrzów od nowości

Mam problem z rekomendowaniem nowości kulturalnych. Bo nie uznaję pośpiechu w kulturze - mówi poeta Tadeusz Dąbrowski, gość "Plus Minus".

Publikacja: 25.01.2019 18:00

Tadeusz Dąbrowski: Wolę mistrzów od nowości

Foto: materiały prasowe

Utwory dawnych mistrzów bywają „nowsze", świeższe niż produkcje sezonowych gwiazd. Poza tym mam alergię na marketing i PR. To czasami się na mnie mści w różnych rozmowach, kiedy np. nie wiem nic o „Klerze" Wojciecha Smarzowskiego albo najnowszej płycie Dawida Podsiadły. „Wojnę polsko-ruską" Doroty Masłowskiej przeczytałem pięć lat po premierze.

Mam na półce nowość książkową, którą mogę ze spokojnym sumieniem polecić, jest to „Szekspir bez cenzury" Jerzego Limona. Mało kto wie, że twórca i dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego jest także prozaikiem. Nietuzinkowym, przekornym, erudycyjnym, a przy tym dowcipnym i wyćwiczonym w literackiej mistyfikacji. Jego ostatnia książka poświęcona jest słownictwu erotycznemu w sztukach stratfordczyka. Zawiera ona, oprócz indeksu świństewek, często błyskotliwych neologizmów, sporo XVI-wiecznych rycin przybliżających erotyczną ikonografię epoki. Książka Limona uświadamia, że większość erotyczno-lingwistycznych zabaw Szekspira niestety ginie w przekładach. Choć publikacja ma charakter słownikowy, czyta się ją z wypiekami na twarzy i niezdrową ciekawością.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Sny o pociągach”: Życie i cała reszta
Plus Minus
„Code Vein II”: Uważaj na zjawy
Plus Minus
„Zabójcza przyjaźń”: Nieogarnięty detektyw
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Prof. Krystian Jażdżewski: Jak żyć, kiedyś i teraz
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama