Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Zacznijmy od naszego pierwszego kontaktu z winem, czyli od... butelki. Najpierw korek i tu już trzeba się ugryźć w język. No bo czy to konieczne, musi być korek, czy wina zakręcane aluminiową zakrętką są gorsze? Nie są, absolutnie nie są. To dlaczego korek? Bo tradycja, związany z nią prestiż i nic więcej. Bez żadnych skrupułów i wstydu można wino z zakrętką podać gościom czy dać w prezencie. Ba, jest jeszcze gorzej. Nie chcę skrajnych ortodoksów gorszyć, ale coraz częściej pojawiają się wina... kapslowane. Tak, kapslowane, i nie jest to jakaś haniebna taniocha, tylko frizzante czy pet-naty, a więc wina lekko musujące, które krzyczą, by wypić je w gronie znajomych naraz.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: