fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mury, zasieki, ogrodzenia. Światowe granice są coraz bardziej podzielone

708 km betonowych bloków, wysokich na kilka metrów, dzieli od 2003 r. Izrael od Autonomii Palestyńskiej
MENAHEM KAHANA/AFP
Globalizacja, która zapanowała w naszych umysłach i przejęła sklepowe półki, nie wszędzie święci triumfy. Przez ostatnie kilkanaście lat powstało na świecie więcej barier granicznych niż za czasów zimnej wojny.

Po zakończeniu zimnej wojny spora część globalnej opinii publicznej dała się porwać narracji mówiącej, że zmierzamy w stronę świata bez granic. I rzeczywiście, świat stał się miejscem, po którym łatwiej podróżować. W sporej części Europy, czyli w krajach strefy Schengen, nie potrzebujemy żadnych dokumentów, by się przemieszczać. Wiele gospodarek weszło w skład stref wolnego handlu, a migracje zarobkowe osiągnęły skalę niewidzianą wcześniej w historii. Z tymi trendami współgrała filozofia mówiąca, że granice i suwerenność narodowa są już czymś archaicznym. I że zamiast murów granicznych należy budować mosty. – Mosty są dla ludzkiej komunikacji. (...) Dla odmiany mury są przeciwko komunikacji, buduje się je na potrzeby izolacji a ci, którzy je tworzą, stają się więźniami – stwierdził papież Franciszek podczas tegorocznej wizyty w Maroku. A jednak mury i zasieki graniczne nadal powstają. Buduje się ich nawet więcej niż w czasie zimnej wojny. Według wyliczeń Bartosza Jankowskiego i Rado...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA