fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzeł innowacji

Sojusz dla współpracy nauki i biznesu

Jak skutecznie wypracowywać i wdrażać innowacyjne rozwiązania? Jaki jest efektywny model współdziałania instytutów naukowych i przedsiębiorstw?

Współpraca w ramach projektów badawczo-rozwojowych, innowacyjnych, cyfryzacyjnych oraz edukacyjnych w zakresie transferu technologii oraz komercjalizacji wyników prac naukowych i badawczych, a także współdziałanie partnerów biznesowych i naukowych były tematami zorganizowanej przez „Rzeczpospolitą" dyskusji ekspertów poświęconej podpisaniu listu intencyjnego dotyczącego współpracy między Agencją Rozwoju Przemysłu (ARP) a instytutami Sieci Badawczej Łukasiewicz (SBŁ). Debata odbyła się w ramach konkursu Orzeł Innowacji.

– Sieć Badawcza Łukasiewicz powstała po to, by wspierać przemysł. Zatem agencja, która rozwija przemysł, jest naszym naturalnym partnerem. Co to znaczy wspierać przemysł? To znaczy udostępniać kompetencje naszych naukowców oraz możliwości naszej infrastruktury tak, by polscy przedsiębiorcy mogli realizować bardzo ambitne, mamy nadzieję, projekty badawczo-rozwojowe – mówi Piotr Dardziński, prezes Sieci Badawczej Łukasiewicz.

Hub badawczo-rozwojowy

Podpisanie listu wzmacnia i rozszerza dotychczasową współpracę ARP i instytutów SBŁ w Poznaniu. Warto przypomnieć, że należą do nich: Łukasiewicz – Przemysłowy Instytut Maszyn Rolniczych, Łukasiewicz – Instytut Pojazdów Szynowych TABOR, Łukasiewicz – Instytut Logistyki i Magazynowania, Łukasiewicz – Instytut Technologii Drewna, Łukasiewicz – Instytut Obróbki Plastycznej oraz poznański oddział Łukasiewicz – Instytutu Metali Nieżelaznych (Centralne Laboratorium Akumulatorów i Ogniw).

– Główne elementy porozumienia, które zawarliśmy z Agencją Rozwoju Przemysłu, to, po pierwsze, wspieranie wszystkich spółek, które są w grupie ARP w obszarze B+R, a po drugie, umożliwienie sieciowania za pomocą ARP, która mogłaby być dla Łukasiewicza hubem, przez który spółki współpracujące z ARP mogą skorzystać z zaplecza badawczo-rozwojowego, jakim dysponuje całe Łukasiewicz, a jest to 4,5 tys. naukowców praktycznie ze wszystkich obszarów, które są istotne z perspektywy gospodarki – tak charakteryzuje przesłanie listu intencyjnego Piotr Dardziński.

SBŁ jest trzecią pod względem wielkości siecią badawczą w Europie. Zajmuje się m.in. dostarczaniem rozwiązań technologicznych, które dają biznesowi możliwość budowania przewagi konkurencyjnej. Potencjał Łukasiewicza skupia się wokół takich obszarów, jak zdrowie, inteligentna mobilność, transformacja cyfrowa oraz zrównoważona gospodarka i energia.

– Jest to kolejny etap współpracy między Łukasiewiczem a Agencją Rozwoju Przemysłu, która trwa już od dłuższego czasu. Są już konkretne projekty, przy których współpracujemy. Natomiast chcieliśmy sformalizować tę współpracę, aby zarówno ARP, jak i instytuty wchodzące w skład SBŁ miały podstawę do nawiązywania jeszcze bardziej ścisłych relacji w konkretnych projektach – wskazuje Paweł Kolczyński, wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu.

ARP i SBŁ prowadzą już sporo wspólnych przedsięwzięć. Wśród nich jest m.in. spółka celowa PIAP Space stworzona przez ARP i Łukasiewicza – Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów PIAP. PIAP Space zajmuje się rozwojem technologii kosmicznych. Ostatnio podpisała z Europejską Agencją Kosmiczną kontrakt na rozwój ramienia robotycznego do serwisowania satelitów. Projekt TITAN zostanie zrealizowany za ponad 2,5 mln euro. To pierwszy tak duży kontrakt dla polskiego przemysłu kosmicznego zakładający rozwój całego podsystemu satelitarnego.

Instytuty z sieci Łukasiewicza pracują też z wieloma spółkami z Grupy Kapitałowej ARP. Są to m.in. Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych, Centrum Produkcyjne Pneumatyki PREMA, Opakomet, Energomontaż Północ Gdynia, Inofama czy Grupa CZH.

– Traktujemy sieć Łukasiewicz i instytuty wchodzące w jej skład przede wszystkim jako zaplecze naukowo-rozwojowe. Chcemy korzystać z kompetencji i doświadczenia pracowników naukowych instytutów, ale również z całego zaplecza technicznego, laboratoryjnego, aby te projekty, w których rozwiązania innowacyjne, rozwój technologiczny jest potrzebny, rozwijać właśnie we współpracy z siecią Łukasiewicz, która jest dla nas naturalnym partnerem. A z drugiej strony ARP przekazuje do naszych wspólnych projektów know-how biznesowy – podkreśla Paweł Kolczyński.

W poszukiwaniu transferu technologii

– Obok wspomnianego segmentu B+R interesują nas bardzo także pozostałe obszary transferu technologii, poszukiwania nowych rozwiązań czy modyfikacji tych, które już posiadamy. Prowadząc działania restrukturyzacyjne w obrębie naszej grupy kapitałowej czy spółek, które do nas trafiają, w stosunku do których wykonujemy uprawnienia w imieniu Skarbu Państwa, dostrzegamy, że ten element otwarcia się na nowe rozwiązania technologiczne jest niezbędny – mówi Paweł Kolczyński.

– Bez innowacyjnych rozwiązań, bez zmian technologicznych spółki, którymi zarządzamy, nie będą w stanie prowadzić efektywnej produkcji czy też produkować dóbr, na które będzie zapotrzebowanie na rynku. Bez tego elementu nie będą w stanie konkurować na rynku. I to z jednej strony jest ucieczka do przodu, z drugiej strony to jest chęć pozyskania rozwiązań, które w bezpośredni sposób przełożą się na poprawę sytuacji gospodarczej grupy kapitałowej ARP oraz spółek wchodzących w jej skład – podkreśla wiceprezes ARP.

Poszukując wartości dodanej dla swoich spółek, ARP stawia na współpracę z nauką i środowiskiem akademickim. Organizuje m.in. konkursy na najlepszą pracę magisterską, inżynierską i licencjacką skierowane do studentów i absolwentów państwowych wyższych szkół zawodowych, których zainteresowania naukowe obejmują problematykę innowacji, restrukturyzacji i efektywnego zarządzania przedsiębiorstwem. Zamysł tego konkursu wpisuje się w założenia programu ARP Kadry dla przemysłu.

Szeroki potencjał

Obszary działalności spółek podlegających ARP są bardzo zróżnicowane.

– Bardzo dużą rolę w działalności ARP będą odgrywały spółki działające w obrębie przemysłu kolejowego. Ale myślimy też nad nowymi przedsięwzięciami, które rozszerzą naszą aktywność. Mamy np. w naszym portfelu Polregio przewoźnika, który korzysta z taboru szynowego, mamy spółkę H.Cegielski – Fabryka Pojazdów Szynowych. Widzimy tu duży potencjał do współpracy z instytutami SBŁ – wymienia Paweł Kolczyński.

– Mamy także spółki działające w przemyśle wydobywczym i budowlanym. To np. Świętokrzyskie Kopalnie Surowców Mineralnych. W ich przypadku pracujemy nad nowymi inwestycjami w dywersyfikację produkcji, tak by spółka zajmowała się już nie tylko wydobyciem kruszcu z przeznaczeniem dla drogownictwa czy budownictwa. Ale rozważamy uruchomienie eksploatacji złóż wapienia, który byłby wykorzystywany w przemyśle kosmetycznym, farmaceutycznym czy chemicznym, a nawet spożywczym, gdzie mowa jest o wapieniu jako elemencie w produkcji cukru – wskazuje wiceprezes ARP.

Przypomina także o nowej inicjatywie dotyczącej pracy przejętych w ubiegłym roku przez ARP zakładów „Marywil" w Suchedniowie. – Tam spółka ARP Prefabrykacja będzie miała za zadanie produkować elementy prefabrykowane na potrzeby budownictwa wielorodzinnego, wspierać program „Mieszkania dla rozwoju". W tym obszarze także widzimy przestrzeń do wdrażania nowych technologii, które będą połączone z rozwiązaniami służącymi pochłanianiu dwutlenku węgla przez betony używane do produkcji. Możliwości współpracy z SBŁ jest bardzo dużo – podkreśla wiceprezes ARP.

Innowacja, czyli co

O tym, czym są w jego rozumieniu innowacje, mówił Stefan Życzkowski, prezes firmy ASTOR. Zaproponował przy tym rozróżnienie.

– To oczywiste, że aby podnosić poziom krajowej gospodarki, trzeba prowadzić działania w zakresie badań i rozwoju. Natomiast ważne jest to, co rozumiemy przez badania i rozwój, a co przez innowacje – mówi Stefan Życzkowski.

– Otóż jeśli mamy pieniądze i zamieniamy je na badania i rozwój, to wykonaliśmy działania B+R. Ale ważne jest, co następuje dalej. Jeżeli te badania i rozwój potrafimy z powrotem zamienić na pieniądze – czyli albo dzięki nim zaoszczędzić, albo sprzedać produkt czy usługę – to wtedy nazwałbym to innowacją – wyjaśnia prezes firmy ASTOR.

Piotr Dardziński deklaruje otwarcie na problemy przedsiębiorców związane z poszukiwaniem nowych technologii. I zachęca do kontaktu także prywatne firmy z Siecią Badawczą Łukasiewicz.

O znaczeniu dla gospodarki współdziałania nauki i biznesu mówi też Paweł Kolczyński. – Jedną z najważniejszych odpowiedzi na potrzeby świata gospodarczego było utworzenie Sieci Łukasiewicz i zmiana modelu funkcjonowania polskich instytutów. Na przykładzie ARP i SBŁ musimy pokazywać, że możliwa jest współpraca przedsiębiorcy – bez względu na to, czy wchodzącego w skład szeroko rozumianej grupy kapitałowej Skarbu Państwa, czy prywatnego – ze światem nauki. Potrzebne jest także znalezienie obszarów, które mogą stać się polskimi specjalizacjami – podsumowuje Paweł Kolczyński.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA