Reklama

Tomasz Pietryga: Nie róbmy polityki, szczepmy się

Nie ma dziś innej drogi wyjścia z pandemii niż szczepionka. Możemy ją przyjąć, licząc, że zyskamy zbiorową odporność, lub czekać na cud.
Tomasz Pietryga: Nie róbmy polityki, szczepmy się

Foto: Fotorzepa, Jakub Czermiński

Aż 44 proc. Polaków nie chce się szczepić – wynika z sondażu przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej". To bardzo dużo, choć pocieszające jest to, że w tej grupie największy odsetek stanowią ludzie młodzi, mniej podatni na zakażenie Covid-19.

Najbliższe tygodnie zdecydują, czy odsetek tych, którzy nie chcą się szczepić, będzie rósł czy też spadał. Duży wpływ na to będzie miała wiarygodna akcja informacyjna rządu o szczepieniu oraz postawa świata lekarskiego, który ma największe oddziaływanie na decyzje obywateli w tej sprawie.

Czytaj także: Europol ostrzega przed fałszywymi szczepionkami

Zdefiniujmy, dlaczego nie chcemy się szczepić. Bo boimy się nieznanego, skutków ubocznych, które mogą pojawić się za jakiś czas. Nie ufamy też firmom farmaceutycznym, gdyż uważamy, że te w pierwszej kolejności kierują się zyskiem, a dopiero później etyką. W mniejszości – ujęci w sondażu – wierzymy w różne teorie spiskowe, zgodnie z którymi pandemia jest tajnym planem możnych tego świata i ma zniewolić ludzkość, a szczepionka jest ku temu narzędziem.

Bez zdefiniowania, skatalogowania tych lęków i obaw trudno będzie państwu przekonać obywateli do masowych szczepień. Bo dziś Polaków zniechęcają głównie dwa czynniki. Brak wiedzy o szczepionce sprzężony z brakiem zaufania i mnogością fake newsów. W Polsce i na świecie jest wiele portali, które każdą najmniejszą kontrowersję wokół szczepionki podnoszą do rangi argumentu potwierdzającego, jak bardzo niebezpieczny jest to produkt, co bez fachowej wiedzy trudno zweryfikować.

Reklama
Reklama

Dzisiaj w państwie decydujący głos w sprawie szczepień winni mieć lekarze. To oni ze swoim autorytetem i wiedzą powinni być generatorami informacji na temat szczepionki. Powinni obalać mity w mediach i w społecznościach lokalnych, gdzie żyją.

Rząd powinien oprzeć się pokusie robienia polityki wokół szczepionki czy snucia planów koszarowych ograniczeń dla tych, którzy szczepionki nie chcą przyjąć.

Rolą rządu jest dziś stworzenie nośników informacyjnych dla rzetelnego przekazu o szczepionce od lekarzy. Jak pokazują badania, Polacy chcą mieć wiedzę nie tylko o samej szczepionce, ale też o tym, jak czują się osoby zaszczepione i czy wystąpiły jakieś skutki uboczne. To ważna wskazówka pokazująca, że tylko wiarygodność i przekonywanie, że nie ma nic do ukrycia, może zdecydować o sukcesie narodowych szczepień.

Dziś mimo różnych akcji medialnych, aby dotrzeć do pogłębionych informacji o szczepionkach, które mogą kompletnie rozwiać obawy co do ich działania czy skutków ubocznych w przyszłości, trzeba zdobyć się na wysiłek poszukiwań w internecie. Tak być nie może. Pogłębione informacje powinny być dostępne od ręki.

Sam zamierzam się zaszczepić w najszybszym możliwym terminie. Zrobię to mimo irracjonalnej obawy przed wchodzeniem w nieznane. Innej drogi nie ma. Warto zaufać wysiłkowi tysięcy wybitnych naukowców, którzy pracowali nad szczepionkami. W instynkt samozachowawczy setek państw, których agencje lecznicze dopuszczały szczepionkę do obrotu na swoim terytorium, nie mając wątpliwości co do jej bezpieczeństwa.

Podejmując decyzję, warto oprzeć ją na faktach i wiedzy, a nie na lękach i mitach. W Polsce na koronawirusa zmarły już tysiące ludzi, dziesiątki tysięcy będą żyły z poważnymi powikłaniami do końca swoich dni. Czas zamknąć ten zabójczy rejestr, aby za miesiąc albo za rok na wydłużającej się liście koronawirusowych ofiar nie znalazły się nazwiska nasze czy naszych bliskich.

Opinie Prawne
Kandydat do KRS: Nie wiem, gdzie były te „szerokie konsultacje” w sprawie listy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Opinie Prawne
Paweł Rochowicz: W relacjach fiskus–podatnik lepiej stworzyć dobre przepisy niż rzucać monetą
Opinie Prawne
Piotr Zamroch: Wyrok TK w sprawie P 10/16 z perspektywy trzech miesięcy jego (nie)stosowania
Opinie Prawne
Mariusz Cholewa: Rynek informacji kredytowej nie powinien być rozproszony
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama