fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Jak z wyłudzeniami VAT radzą sobie inne kraje

123RF
Próby oszustw na rynku paliw czy wyrobów elektronicznych są wyjątkowo atrakcyjne. Towarem dla przestępców stał się sam VAT, a działalnością jego wyłudzanie – piszą eksperci Robert Draba i Jan Tokarski.

O wyłudzeniach podatku od towarów i usług mówi się i pisze w Polsce bardzo dużo. Temat jest dość dobrze zbadany, a mechanizmy działania oszustów są znane władzom skarbowym. Jednakże pomimo coraz większej uwagi i działań ze strony administracji podatkowej oraz służb kontrolnych wyłudzenia w VAT nadal są plagą dla budżetu państwa. Wydaje się, że dziś łatwej wskazać towary, które nie są przedmiotem oszukańczego procederu, niż te, które służą do oszustw podatkowych. Do tej ostatniej kategorii na pewno są zaliczane m.in. paliwa, wyroby elektroniczne o dużej wartości, cement i materiały budowlane, metale, prawa do emisji gazów cieplarnianych oraz energia elektryczna. Można wręcz posunąć się do stwierdzenia, że towarem dla przestępców stal się sam VAT, a działalnością jego wyłudzanie.

Jednocześnie stosunkowo rzadko poruszany jest temat wyłudzeń VAT na rynku energii elektrycznej czy gazu, choć niektóre unikalne cechy obrotu tymi towarami sprawiają, że próby oszustwa na tych rynkach wydają się szczególnie atrakcyjne. Chcemy zaprezentować zjawisko wyłudzeń na rynku energii elektrycznej, rozpoczynając od szerszego spojrzenia na rozwiązania wybranych państw europejskich.

Na wstępie warto podkreślić, że prekursorem oszustw VAT na rynku energii były oszustwa w handlu emisjami. W 2009 r. europejski system handlu emisjami (ETS) padł ofiarą oszustw karuzelowych VAT, co spowodowało straty z wpływów z VAT dla państw członkowskich UE w wysokości około 5 mld euro.

Bardzo szybko zaczęto podejrzewać, co zostało następnie potwierdzone, że oszuści działający wcześniej przy handlu emisjami przerzucą się na inne rynki energetyczne. Chociaż są to rynki bardziej regulowane, ze względu na swoją złożoność nie są szczelnie objęte nadzorem regulatorów. Problem wyłudzeń przy handlu emisjami został rozwiązany przez wprowadzenie mechanizmu odwrotnego obciążenia. Mechanizm ten jest także wykorzystywany w walce z wyłudzeniami na rynku energii elektrycznej. Wprowadzenie systemu odwrotnego obciążenia do krajowych dostaw energii elektrycznej wydaje się najskuteczniejszym sposobem ochrony rynków energii przed oszustwami VAT.

Świadoma zagrożeń i napływających z rynku sygnałów Komisja Europejska w czerwcu 2013 r. przyjęła ambitny pakiet zwalczania oszustw VAT, który umożliwił państwom członkowskim stosowanie tymczasowego odwrotnego obciążenia w odniesieniu do niektórych dostaw w przypadkach nagłych i masowych oszustw VAT, tzw. mechanizm szybkiej reakcji.

W grudniu 2014 r. grupa dziesięciu europejskich stowarzyszeń gazu i energii elektrycznej wezwała Komisję Europejską, aby zmusiła państwa członkowskie do stosowania odwrotnego obciążenia na hurtowe dostawy gazu i energii elektrycznej w celu wyeliminowania oszustw związanych z VAT. Kolejne państwa członkowskie systematycznie wprowadzają mechanizm odwrotnego obciążenia.

Odwrotne obciążenie w Czechach, Austrii i Niemczech

Kilka lat temu czeska spółka energetyczna CEZ ogłosiła, że podejrzewa rosnące pojawianie się wyłudzeń w VAT, i zawiesiła handel z kilkoma mniejszymi spółkami, które w jej opinii zamierzały handlować większą ilością energii niż ta, która wynikałaby z potrzeb ich końcowych odbiorców.

Obecnie mechanizmem odwrotnego obciążenia objęta jest w Czechach m.in. krajowa dostawa przeniesienia uprawnień do emisji CO2. Mechanizm odwrotnego obciążenia ma zastosowanie również do krajowych dostaw niektórych towarów i usług, których wartość przekracza 100 000 CZK, takich jak m.in. energia elektryczna i gaz dostarczany za pośrednictwem sieci podatnika i przekazywanie gwarancji pochodzenia zgodnie z ustawą o wspieranych źródłach energii.

Co więcej, 23 listopada 2015 r. Finansowa Dyrekcja Generalna, będąca centralnym organem administracji finansowej, wydała zawiadomienie informujące, że handel towarem na rynkach energetycznych (głównie energii elektrycznej i gazu) jest podatny na oszustwa VAT. Dyrekcja Generalna zaleciła szczególną ostrożność przy zawieraniu takich transakcji i przypomniała podatnikom o obowiązku wykorzystania wszelkich środków dostępnych na gruncie czeskiej ustawy o VAT, aby zapewnić, że nie staną się oni stroną transakcji oszukańczych przy otrzymywaniu lub świadczeniu usług.

W październiku 2013 r. Ministerstwo Finansów przedstawiło projekt rozporządzenia w zakresie zwalczania oszustw związanych z VAT, który następnie został uchwalony. Rozporządzenie, które opiera się na sekcji 19 (1) (d) austriackiej ustawy o VAT, przewiduje stosowanie mechanizmu odwrotnego obciążenia w odniesieniu do następujących transakcji:

- dostawy konsol do gier wideo, laptopów i tabletów, gdzie wysokość wynagrodzenia wykazanego na fakturze wynosi co najmniej 5000 euro;

- dostawy gazu i energii elektrycznej dla przedsiębiorców, których podstawowy rodzaj działalności gospodarczej w zakresie udzielania zamówień z tych pozycji odnosi się do ich odsprzedaży i których własne wykorzystanie tych elementów ma drugorzędne znaczenie;

- transfer certyfikatów gazu i energii elektrycznej.

Jednocześnie sekcja 19 (1c) ustawy o VAT przewiduje inny mechanizm odwrotnego obciążenia, który znajduje zastosowanie do dostaw gazu, energii elektrycznej, energii cieplnej lub chłodniczej przez rury lub podobne sieci [sekcja 3 (13) i (14) ustawy o VAT] dokonanych przez przedsiębiorcę, który nie prowadzi działalności w Austrii i nie ma tam stałego miejsca prowadzenia działalności, jeżeli odbiorca jest zarejestrowany dla celów VAT w Austrii.

Także w Niemczech dostawy gazu i energii elektrycznej objęte są mechanizmem odwrotnego obciążenia. W przypadku dostawy energii elektrycznej jest on stosowany w obrocie dokonywanym przez pośredników. Organy podatkowe wydają specjalny dokument, który potwierdza status dystrybutora dla celów VAT [artykuł 13b (2) Nr 5 niemieckiej ustawy o VAT].

Wielka Brytania: transakcje pod lupą

Od 1 lipca 2014 r. mechanizm odwróconego obciążenia w odniesieniu m.in do dostaw energii elektrycznej obowiązuje także w Wielkiej Brytanii.

Z pewnymi wyjątkami mechanizmem odwrotnego obciążenia objęte zostały typowe transakcje pomiędzy spółkami w Wielkiej Brytanii, m.in. dostawy hurtowe gazu i energii elektrycznej w ramach umów handlowych (np. umów Europejskiej Federacji Handlowców Energią, Grid Trade Master and National Balancing Point) oraz kontrakty spot dla energii elektrycznej.

HMRC (brytyjska administracja celna i podatkowa) również określił, jakie inne dostawy podlegają odwrotnemu obciążeniu, jeśli są dokonywane w odniesieniu do sprzedaży hurtowej gazu lub energii elektrycznej. Są to m.in. dostawy energii elektrycznej w ramach umów dotyczących zakupu energii elektrycznej (w tym certyfikaty, tzw. Levy Exemption Certificates i Renewable Obligation Certificates), usługi, które są uzupełniające w stosunku do dostaw gazu lub energii elektrycznej na podstawie umów hurtowych, oraz dostawy do elektrowni (dokonywane w odniesieniu do handlu hurtowego, a nie tylko do konsumpcji).

Jak wynika z powyższego, mechanizm wyłudzania podatku oraz walki z tymi wyłudzeniami jest oparty na tym samym europejskim know-how w każdym państwie członkowskim. Dotyczy to również Polski, gdzie zarówno mechanizm VAT jako podatku zharmonizowanego, jak i działania oszustów są podobne. Wyłudzeniami VAT w sposób systematyczny zajmują się zorganizowane grupy przestępcze działające także na rynku krajowym. Energia elektryczna staje się dla nich kolejnym, po alkoholu czy niektórych metalach, „towarem" służącym do przestępczej działalności.

W następnym artykule przeanalizujemy szczegółowo mechanizm wyłudzania VAT na polskim rynku energii elektrycznej oraz prawne i podatkowe uregulowania w tym zakresie.

Autorzy są dyrektorami w dziale prawno-podatkowym PwC Współautorem tekstu jest Marcin Ginel, menedżer w dziale prawno-podatkowym PwC

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA