fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Marek Derlatka o zaskarżeniu do TK stosowania skargi pauliańskiej przez skarbówkę

123RF
Każdy wierzyciel zasługuje na ochronę przed nieuczciwym dłużnikiem. Nie ma znaczenia, czy ze skargi pauliańskiej korzysta osoba fizyczna czy Skarb Państwa – pisze prawnik.

Zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego przepisu art. 527 kodeksu cywilnego w zakresie dopuszczalności stosowania instytucji skargi pauliańskiej przez organy administracji skarbowej jest kolejnym argumentem za odwołaniem Adama Bodnara z funkcji rzecznika praw obywatelskich.

Każdy wierzyciel zasługuje na ochronę przed nieuczciwym dłużnikiem pozbywającym się swojego majątku w celu udaremnienia odzyskania długu. Nie ma znaczenia, czy tym wierzycielem jest osoba fizyczna czy Skarb Państwa. Dlaczego mielibyśmy odmawiać urzędom skarbowym możliwości żądania uznania za bezskuteczną czynności prawnej dłużnika dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli, skoro urzędy te zajmują się ściąganiem podatków służących do utrzymania państwa, w tym urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich?

Powszechnie znane są nieuczciwe zachowania dłużników, którzy nie tylko nie regulują swoich zobowiązań, ale jeszcze przekazują swój majątek bliższym i dalszym osobom, czyniąc bezskuteczną egzekucję komorniczą – tylko ok. 20 proc. z nich jest skuteczna. Niepłacenie podatków jest jeszcze bardziej karygodne, ponieważ pozbawia państwo niezbędnych środków finansowania podstawowych zadań, np. bezpieczeństwa, ochrony zdrowia, środowiska, edukacji. Na nie zawsze brakuje pieniędzy, dlatego funkcjonują tak dziwne zasady, jak limity punktów na leczenie dla służby zdrowia czy limity ilości paliwa, które może zużyć policja i inne służby. W imię czego mielibyśmy utrudnić organom państwowym pozyskiwanie środków na realizację tych zadań? W imię ochrony wolności i praw człowieka i obywatela (na ich straży, zgodnie z art. 208 ust. 1 Konstytucji RP, stoi RPO) czy w imię ochrony oszustów niepłacących podatków i ukrywających swoje majątki?

Instytucja skargi pauliańskiej stanowi często ostatnie narzędzie, dzięki któremu wierzyciel może odzyskać to, co mu się należy od dłużnika. Jest to instrument bardzo pożyteczny, służy zasadzie sprawiedliwości i pozwala unicestwić ucieczkę oszustów przed wierzycielami. Słusznie w orzecznictwie Sądu Najwyższego dopuszczono stosowanie tej instytucji także do spraw podatkowych, ponieważ nie ma racjonalnych argumentów przemawiających za ochroną nieuczciwych dłużników kosztem niewinnych wierzycieli. Ewentualny zarzut, iż państwo jako organizacja narzucona obywatelom i dysponująca środkami przymusu nie ma prawa domagać się regulowania zobowiązań wobec niego, a więc powinno tolerować ucieczkę oszustów przed fiskusem, jest nie do pogodzenia z elementarną logiką.

Kwestionowanie konstytucyjności przepisów o skardze pauliańskiej przez RPO właściwie nie dziwi, zważywszy na wcześniejszą aktywność Adama Bodnara w ramach Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka lub niedawne solidaryzowanie się z negatywnymi ocenami polskich władz wyrażanymi przez podmioty z obcych państw. Działania na rzecz równouprawnienia różnych mniejszości rzekomo dyskryminowanych w Polsce owocują ujęciem się także za oszustami podatkowymi uciekającymi ze swoimi majątkami przed fiskusem. Pozostaje mieć nadzieję, że Trybunał Konstytucyjny poprze stanowisko SN oraz zdrowy rozsądek, utrudniając życie oszustom, a nie uczciwym podatnikom utrzymującym na swoich barkach ciężar utrzymania państwa, w tym urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich.

dr Marek Derlatka, adwokat, wykładowca w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Sulechowie

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA