Reklama

Robert Mazurek: Danucie Holeckiej i Jackowi Kurskiemu do sztambucha

Mówią, że szlachetna sztuka epistolografii kryzys przeżywa, a tu proszę, jaki rozkwit mnie dopadł. Co prawda najpierw dopadł mnie chochlik, który w zeszłym tygodniu wysadził w powietrze dwa ostatnie akapity mojego felietonu, listem otwartym zatytułowanego. Poszukiwania chochlika powiodły się i został skazany na tydzień oglądania „Wiadomości". Ciurkiem. Hm, trochę podpada to pod konwencję o zakazie tortur, ale co tam. A felieton w całości jest w internecie.
Robert Mazurek: Danucie Holeckiej i Jackowi Kurskiemu do sztambucha

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

Wzburzył on cały zastęp wiernych fanów Danuty Holeckiej. Najbardziej przy tym wzruszył mnie jej szef Jarosław Olechowski, który jako niepiśmienny w wątłe swe paluszki ujął kłonicę i zaczął nią wywijać. Dziecko, tylko sobie krzywdy nie zrób!

Wyrazy szczerego podziękowania należą się moim kolegom z wpolityce.pl, którzy nie dość, że autobusami do internetu czytelników zwieźli i publicity zrobili, to nazwiska nie pomylili i zdjęcie sprzed dwudziestu kilogramów dali, kochane chłopaki!

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama