fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Robert Mazurek: Danucie Holeckiej i Jackowi Kurskiemu do sztambucha

Fotorzepa, Robert Gardziński
Mówią, że szlachetna sztuka epistolografii kryzys przeżywa, a tu proszę, jaki rozkwit mnie dopadł. Co prawda najpierw dopadł mnie chochlik, który w zeszłym tygodniu wysadził w powietrze dwa ostatnie akapity mojego felietonu, listem otwartym zatytułowanego. Poszukiwania chochlika powiodły się i został skazany na tydzień oglądania „Wiadomości". Ciurkiem. Hm, trochę podpada to pod konwencję o zakazie tortur, ale co tam. A felieton w całości jest w internecie.

Wzburzył on cały zastęp wiernych fanów Danuty Holeckiej. Najbardziej przy tym wzruszył mnie jej szef Jarosław Olechowski, który jako niepiśmienny w wątłe swe paluszki ujął kłonicę i zaczął nią wywijać. Dziecko, tylko sobie krzywdy nie zrób!

Wyrazy szczerego podziękowania należą się moim kolegom z wpolityce.pl, którzy nie dość, że autobusami do internetu czytelników zwieźli i publicity zrobili, to nazwiska nie pomylili i zdjęcie sprzed dwudziestu kilogramów dali, kochane chłopaki!

No, ale przede wszystkim głos zabrała ona. Nie wierzę przy tym w plotki, że pod pseudonimem „Danuta Holecka" wystąpił któryś z braci Kurskich – moim zdaniem oni się miejscami zamieniają, robiąc sobie z nas wszystkich jaja – choć coś może być na rzeczy. No bo czy Holecka strzelałaby sobie w kolano tak widowiskowo? Pisze wszak „Nie rozumiem, dlaczego rozbicie przez »Wiadomości« TVP informacyjnego kartelu, który w III RP decydował o przekazach dnia, wywołuje w Tobie aż taką frustr...

Źródło: Plus Minus
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA