fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Opinie

Koronawirus: epidemia testem dla światowych liderów

AdobeStock
Rozprzestrzenienie się koronawirusa na każdy kontynent, z wyjątkiem Antarktydy (w momencie pisania) stało się prawdziwym testem dla światowych liderów.

Niektórzy zostali pochwaleni za szybką reakcję i sprawne zastosowanie środków ochrony swoich obywateli i gospodarki krajowej (Premier Finlandii Sanna Marin i Premier Norwegii Erna Solberg). Inni zostali skrytykowani za zbyt nonszalanckie podejście do spowolnienia rozprzestrzeniania się wirusa (Premier Wielkiej Brytani Boris Johnson) lub opieszałość i chaos w przygotowaniach środków ochrony zdrowia czy planów antykryzysowych (Premier Polski Mateusz Morawiecki). Ale jest jedna liderka która wybija się ponad wszystkich i zdobywa światowe uznanie za sposób, w jaki radzi sobie z bezprecedensową pandemią.

Jacinda Ardern, premier Nowej Zelandii wykazuje się niezwykłym kunsztem przywódcta państwowego w okresach strasznych kryzysów. Zdaniem obserwatorów jej decyzje dotyczące walki z Covid-19 są imponujące. Ogłaszając w zeszłym tygodniu, mającą trwać miesiąc, kwarantanne po tym jak liczba zarażonych w Nowej Zelandii wzrosła do 102, wyraźnie zaznaczyła, że oczekuje od obywateli że pozostaną w domu, z wyjątkiem osób „świadczących podstawowe usługi".

Ton Ardern w trakcie orędzia miał znaczenie tak samo jak treść wypowiedzi. Premier uznała, że podjęte przez rząd obostrzenia to „najbardziej znaczące ograniczenia w ruchu we współczesnej historii". Ale bez nich „dziesiątki tysięcy Nowozelandczyków zginą. Nie jest mi łatwo wam to komunikować ".

„Obiecuję wszystkim Nowozelandczykom, rząd zrobi wszystko, aby was chronić. Teraz proszę was o zrobienie wszystkiego, co w waszej mocy, aby chronić nas wszystkich.

Kiwi - idźcie do domu"

„Sytuacja tutaj zmienia się, podobnie jak my.", "Bądźcie silni i bądźcie życzliwi. Wszystko będzie dobrze. Razem przez to przejdziemy "

Anglicy często powtarzają za Szekspirem „nadejdzie godzina, znajdzie się bohater" (cometh the hour, cometh the man). Używają tego idiomu żeby powiedzieć że prawdziwego lidera poznaje się w czasach kryzysu. Do dziś zwrot ten nierozerwalnie utożsamiany był z Winstonem Churchillem i jego przywódctwem podczas II wojny światowej.

Dla wielu liderów na całym świecie „godzina" znowu nadeszła kiedy wybuch Covid-19 zagroził milionom istnień ludzkich na całym świecie. Z tego kryzysu nie da się wyjść ani łatwo ani szybko. Oprócz oczywistego problemu wyboru właściwej ścieżki, przywódcy stoją także przed ogromnym zadaniem uspokojenia opinii publicznej i przekonania społeczeństwa by zaufało decyzjom rządu i postępowało zgodnie z wytycznymi - nawet jeśli wprowadzone zostaną takie środki jak dystans społeczny - z efektem domina począwszy od utraty zatrudnienia przez intensyfikacje przemocy w rodzinie i pozostałe ogromne koszty osobiste jednostki. Każdy niewłaściwy ruch może zniszczyć zaufanie i wywołać niepokoje, które pogarszają istniejącą, wystarczająco już ciężką i traumatyczną sytuację.

Politolog Arjen Boin z Leiden University w Holandii badał najbardziej pozytywne i negatywne reakcje społeczne na decyzje rządzących podejmowane podczas poprzednich sytuacji kryzysowych i jest współautorem książki „Polityka zarządzania kryzysowego"

Jeśli chodzi o podejmowanie działań, lider musi dokładnie ocenić, na ile może polegać na indywidualnej współpracy z obywatelem poprzez perswazję, a kiedy musi przejść do bardziej rygorystycznego „dowodzenia i kontroli".

Boin odkrył, że treść i sposób przekazywanej przez lidera wiadomości może ostatecznie decydować o zaufaniu opinii publicznej. „Skuteczne przywództwo kryzysowe nie może zostać osiągnięte poprzez zwykłe, właściwe działanie w terenie, wydawanie poleceń i nadzorowanie ich wykonania", pisze.

Przywódcy muszą dodatkowo stworzyć dobrą narrację, która pomoże wyjaśnić problem i zjednoczyć ludność, jeśli jako państwo mają osiągnąć „liberalny konsensus", niezbędny do podejmowania decyzji i formułowania polityki. Boin wskazuje na wiele pułapek, których rządzący muszą unikać, jeśli chcą budować zaufanie, a nie sprzeciw społeczny. Na przykład, częstym błędem jest tworzenie komunikatów, które nie są spójne: rozbieżności, które wkrótce zostaną wyłapane i naświetlone w mediach. Sprzeczne przesłania - takie jak wstępne oświadczenia rządu Wielkiej Brytanii dotyczące jego celu zbudowania „odporności stada" - mogą po prostu zwiększyć poczucie zamieszania i nieufność, mówi Boin.

Istnieje również tendencja do zatajania rzeczywistej skalii problemu w obawie przed paniką społeczną. Chociaż powszechnie uważa się, że społeczeństwo wpadna w panikę w sytuacjach kryzysowych, nie ma empirycznych dowodów na poparcie tego twierdzenia. „Prawdopodobieństwo, że ludzie wpadną w panikę z powodu tego, co mówi im rząd, jest bardzo niska", twierdzi Boin.

Dlatego przywódcy powinni być otwarci na ewolucyjne przedstawianie natury problemu, unikając „paternalistycznego pouczania dzieci, które należy chronić przed złymi wiadomościami", a zamiast tego traktować opinię publiczną „jak równorządnych dorosłych, którzy będą wspólnie z rządzącymi podejmować długofalowy wysiłek " Bez tej otwartości społeczeństwo może szybko wyczuć oszustwo, zmniejszając wiarygodność rządu i zaufanie do jego polityki.

Premier Nowej Zelandii podejmując walkę z pandemią zademonstrowała wszystkie cztery filary silnego, inspirującego przywódctwa kryzyskowego: kontakt, współczucie, wyjaśnienie, perswazja.

Podczas gdy globalne gospodarki szamotają się z otwartą raną, która szkodzi biznesowi i bezpieczeństwu finansowemu, premier NZ Jacinda Ardern ogłosiła we wtorek specjalny pakiet planu finansowego COVID 19, aby zmniejszyć nadchodzącą recesję spowodowaną pandemią. Po ogłoszeniu pakietu, Arden w rozmowie z mediami przyznała że nowozelandzki biznes mocno ucierpiał w związku z rekacją rządu na zagrożenia zdrowia i życia ludzkiego i wprowadzeniem kwarantanny .

„Teraz ciężko pracujemy nad naszą pomocą finansową dla przedsiębiorców". Pakiet obejmuje gwarancje płac, ulgi podatkowe, zasiłki socjalne, pomoc w lotnictwie i wynosi 12,1 mld NZ (11,98 mld USD). 500 milionów USD zostanie przeznaczone na wsparcie systemu opieki zdrowotnej, 8,9 miliarda USD zostanie przeznaczone na firmy i miejsca pracy, a do 100 milionów USD na wsparcie w zakresie przesunięć pracowniczych.

W konferencji prasowej uczestniczył również minister finansów Grant Robertson, który powiedział, że recesja w jego kraju jest „prawie pewna" „Otrzymujemy opinie, że krach gospodarczy będzie jeszcze większy niż podczas globalnego kryzysu finansowego" - powiedział. „Wpłynie to na każdą gałąź naszej gospodarki, teraz i w najbliższej przyszłości"

Rząd Nowej Zelandii działa zgodnie i sprawie, planuje na przyszłość i przeprowadza szybkie akcje.

W środę rano Jacinda Ardern idąc w ślady premier Norwegii Erna Solberg zorganizowała konferencję prasową dla dzieci wraz z dwoma lekarzami. Jej biuro wydało oświadczenie przed konferencją, wyjaśniając, że „wiele dzieci ma pytania na temat koronawirusa. Właśnie dlatego rząd organizuje osobną konferencję prasową dla dzieci. „To były wyjątkowe dni... Wiele dzieci uważa, że to przerażające, ale ważnym jest żeby wiedziały że mają prawo się bać, gdy dzieje się tak wiele rzeczy naraz", wyjaśniła Ardern.

Dzieci pytały min o kontakty z rówieśnikami: „Czy mogę zorganizować przyjęcie urodzinowe?" - na które premier odpowiedziała - „Jeśli ktoś ma urodziny w klasie, każdy powinien do niego zadzwonić i zaśpiewać wszystkiego najlepszego!"

Wieczorem tego samego dnia premier połączyła się z mieszkańcami Nowej Zelandii na Facebooku. Nadawała na żywo ze swojego domu, gotowa żeby odpowiedzieć na wszystkie pytania bezpośrednio. Ardern, która przeprosiła za wystąpienie w domowym dresie, wyjaśniła, że właśnie położyła córkę do łóżka i dodała:

„Myślałam, że szybko wskoczę do internetu i sprawdzę co u was słychać... kiedy wszyscy wspólnie przygotowujemy się do kilkutygodniowej izolacji", „Przepraszam za zwykły strój, jest wieczór, czas kładzenia córki do łóżka wieć nie mam na sobie roboczego ubrania"- powiedziała.

„Ogólnie rzecz biorąc, bardzo zależy nam (rządzącym) abyście zostali w domu - abyście pozostali w obrębie tego, co nazywamy bańką, bańką ludzi, z którymi będziecie przebywać przez następne cztery tygodnie" – Premier wyjaśniła w jednym z jej komunikatów w mediach społecznościowych, widzianych i oklaskiwanych przez 3,5 miliona widzów.

Kiwi otrzymują również co jakiś czas alarmowe SMS-y, które nakazują im pozostanie w domu i utrzymywanie dystansu społecznego.

Ardern oświadczyła ponadto, że społeczeństwo musi mieć stały dostęp do różnych głosów i opinii prezentowanych w mediach, więc rząd podjął decyzję, że dostęp do codziennej pracy jest świadczeniem niezbędny podczas kwarantanny. Jednak jej dostawa musiał odbywać się za pośrednictwem już istniejących kanałów. Rząd Nowej Zelandii dostrzega istotną rolę mediów podczas izolacji i będzie kontynuował współpracę z firmami medialnymi w celu „złagodzenia uderzenia" Covid-19. Premier wezwała media do występowanie z wnioskami o dotację na wynagrodzenia.

Konferencje prasowe Ardern przez ponad 30 minut dziennie, zapytania, strumieniowe przesyłanie filmów z Facebooka i publikowanie zdjęć na Instagramie, kontrastują z niektórymi światowymi liderami, którzy mają problem z przekazaniem klarownych informacji na temat planów walki z wirusem. Nie ma instrukcji dotyczących przywództwa podczas zagrażającego życiu kryzysu, ale połączenie stali i współczucia Ardern budzi zaufanie u wielu Nowozelandczyków.

„Czuję się tak, jakby moja mama wieczorem sama położyła mnie do łóżka" – powiedział jeden z komentatorów. Naliczona w Nowej Zelandii liczba 589 infekcji wirusowych i jedna śmierć jest znacznie mniejsza niż w innych krajach, takich chociażby jak najbliższa sąsiadka, Australia, która w chwili obecnej zarejestrowałą 4200 przypadków i 17 zgonów.

Oczekuje się, że wprowadzona kwarantanna będzie miała daleko idący wpływ na zorientowaną na eksport gospodarkę Nowej Zelandii. Ale wyraźna komunikacja 39-letniej premier spotkała się z uznaniem, nawet ze strony jej najbardziej zaciekłych krytyków.

„Myślę, że komunikuje się naprawdę jasno i naprawdę dobrze", powiedział John Key, były premier i starszy lider opozycyjnej Partii Narodowej w programie radiowym.

Wzywając Nowozelandczyków do trzymania się własnej „bańki" lub pozostania w domu, aby ratować życie, Ardern mówiła także o pracy w swoim biurze, spędzaniu czasu z rodziną, a nawet walce z toaletą córki, która w czerwcu kończy dwa lata .

W październiku 2017 r. Jacinda Ardern objęła przywódctwo rządu kierowanego przez Partię Pracy, jako najmłodsza premier i kobieta, i stała się drugą, po pakistańkiej premier Benazir Bhutto, urzędującą głową państwa która urodziła w trakcie sprawowania urzędu. Jej współczujące, ale zdecydowane działania po zeszłorocznej masowej strzelaninie w dwóch meczetach w Christchurch zyskały światową sławę.

„Mam ostatnią prośbę. Bądźcie życzliwi. Wiem, że będziecie chcieli podejmować rolę strażników. Rozumiem, że ludzie boją się i niepokoją. My, wasz rząd, odegramy dla was tę rolę. Od was potrzebujemy wzajemnego wsparcia. Idźcie dziś wieczorem do domu i zadzwońcie do swoich sąsiadów. Zbudujcie na swojej ulicy drzewo telefoniczne. Zaplanujcie, jak będziecie się ze sobą kontaktować i jak będziecie sobie pomagać. Poradzimy sobie z tym ale tylko jeśli będziemy się trzymać razem. Bądźcie silni i bądźcie życzliwi "(fragment z oficialnego przemowienia Premiara NZ z dnia 23 marca 2020).

Iwona Pruszynska jest australijskim radca prawnym, partnerem zarządzającym  w kancelarii "Concordia" Kancelaria Radców Prawnych Pruszynska, Prochowska prowadzi Sydney oddział kancelarii.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA