fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nowe technologie

Miasto przyszłości pod górą Fudżi

Pierwsi mieszkańcy powinni się wprowadzić do nowego miasta za pięć lat
Toyota
Samochodowy koncern Toyota zbuduje w Japonii eksperymentalne, futurystyczne miasto, które nie będzie zanieczyszczało środowiska naturalnego.

Wiadomość o projekcie ogłoszono w Las Vegas podczas CES (Consumer Electronics Show) – największych światowych targów technologii użytkowej. Od ponad pół wieku do Las Vegas przybywają fani nowych rozwiązań technologicznych i twórcy gadżetów. W tym roku swoje produkty zaprezentowało blisko cztery tysiące firm, a targi odwiedziło ponad 170 tysięcy osób.

Przyjazne ludziom

Realizacja projektu przedstawionego przez Toyotę ma się rozpocząć w 2021 roku na powierzchni 71 hektarów. Nazwano go Woven City. Miasto powstanie u podnóża góry Fudżi, najwyższego szczytu Japonii. Wykorzystana zostanie działka należąca do japońskiego koncernu, na dawnych terenach przemysłowych w mieście Susono.

Do projektowania zaproszono słynną duńską pracownię Bjarke Ingels Group, znaną chociażby z World Trade Center 2 w Nowym Jorku czy kompleksu Googleplex. Zaprojektowała ona również kompleks budynków w centrum Warszawy Towarowa 22, zaprezentowany na międzynarodowych targach nieruchomości MIPIM 2019 w Cannes.

Firma zapowiada, że jest otwarta na współpracę ze wszystkimi potencjalnymi partnerami ze świata nauki i biznesu. Na oficjalnej stronie projektu zostały pokazane główne obszary, w ramach których można podjąć współpracę, oraz formularz zgłoszeniowy. Duży nacisk ma zostać położony na kwestie społeczne i budowanie lokalnych wspólnot. Struktura miasta ma wspierać kontakty pomiędzy mieszkańcami oraz przeciwdziałać wykluczeniu jakichkolwiek grup.

Drewno zamiast betonu

Architekt Bjarke Ingels podkreśla, że rozwój różnych technologii zaczyna radykalnie zmieniać sposób, w jaki mieszkamy i poruszamy się po naszych miastach, a połączone, autonomiczne, bezemisyjne i współdzielone rozwiązania transportowe mogą zmienić sposób miejskiego życia.

Miasto będzie się składało z drewnianych, ale trwałych budynków. Toyota skorzysta z tradycyjnej japońskiej stolarki. Dachy zostaną pokryte bateriami słonecznymi. Oprócz nich źródłem energii będą również wodorowe ogniwa paliwowe.

W Woven City testowanych będzie wiele nowych technologii, takich jak autonomiczny transport czy inteligentne domy itp. Wszystkie budynki zostaną wyposażone w czujniki służące do obserwowania stanu zdrowia mieszkańców. Będą też podłączone do elektronicznego systemu ułatwiającego codzienne życie.

W futurystycznym mieście ma się osiedlić 2000 ludzi, ale Toyota przewiduje możliwość powiększenia populacji. Mieszkańcami będą pracownicy koncernu, ale także lekarze i naukowcy. Woven City przewidziane jest jako laboratorium, gdzie mają być rozwijane różne technologie, takie jak autonomiczny transport, robotykę, mobilność osobistą i sztuczną inteligencję. Chodzi o stworzenie naukowcom warunków do przeprowadzania, praktycznie bez ograniczeń, badań na „żywej" miejskiej tkance. Istotne jest, że badacze, inżynierowie i technicy będą równocześnie użytkownikami wprowadzanych rozwiązań.

Komunikację w Woven City mają zapewnić całkowicie autonomiczne pojazdy nieemitujące ani grama związków węgla, oraz drony dostarczające przesyłki czy lekarstwa. Ulice zostaną podzielone na różne kategorie: dla pojazdów szybszych (auta), wolniejszych (hulajnogi, rowery) oraz pieszych.

– Budowanie kompletnego miasta od zera, nawet na tak niewielką skalę, stwarza wyjątkową okazję do rozwijania futurystycznych technologii, zwłaszcza systemu miejskiej infrastruktury – zapowiedział w Las Vegas Akio Toyoda, prezes Toyota Motor Corporation. – Ludzie, budynki i pojazdy będą zintegrowane, elementy te będą w stanie komunikować się ze sobą poprzez czujniki i przekazywanie danych. W mieście będzie testowana sztuczna inteligencja, zarówno w wymiarze wirtualnym, jak i zastosowaniach rzeczywistych – podkreślał Akio Toyoda.

Gigantyczne koszty

Na razie nie ujawniono kosztu projektu, jednak szacuje się, że będą to miliardy dolarów. Nie jest także na razie znana data zakończenia budowy, choć władze koncernu zapowiedziały, że będą dążyły do tego, aby pierwsze osoby zamieszkały w nowych domach w ciągu pięciu lat.

Nie wiadomo jednak, z jakim przyjęciem spotka się projekt w lokalnej społeczności. Sąsiedzi, podobnie jak w przypadku projektu realizowanego przez Google'a w Toronto, mogą podnosić kwestię ewentualnego izolowania się, odcinania się nowego miasta od okolicy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA