fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notariusze

Czy notariusz może być tłumaczem? Wyrok NSA

Fotorzepa, Piotr Kowalczyk
Aby odmówić notariuszowi podjęcia dodatkowego zajęcia – tłumacza przysięgłego – organy samorządu zawodowego muszą najpierw przeprowadzić wizytację w jego kancelarii – wynika z wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Rada Izby Notarialnej nie wyraziła zgody na podjęcie przez jednego z notariuszy dodatkowego zajęcia tłumacza przysięgłego, uznając, że jednoczesne wykonywanie tych dwóch zawodów, przeszkadzałoby w pełnieniu obowiązków notariusza.

Na potwierdzenie takiej opinii przywołała stanowisko samego rejenta, że z racji wykonywania zawodu notariusza zamierza uchylać się od wykonywania obowiązków tłumaczenia. Ponadto Rada podniosła, że biuro tłumaczeń musiałoby znajdować się w jednym lokalu z kancelarią notarialną, bo w przeciwnym razie wykonywanie tych dwóch zawodów wiązałoby się z koniecznością przemieszczania się pomiędzy dwoma lokalami.

W odwołaniu rejent zaznaczył, że kontrola wykonywania zawodu tłumacza przysięgłego nie należy do organów samorządu notarialnego ale do Ministra Sprawiedliwości. Podkreślił również, iż znaczna część tłumaczy przysięgłych wykonuje tłumaczenia przy okazji zatrudnienia na podstawie stosunku pracy i czynią to tak, aby móc wykonywać pracę, z której uzyskują stały dochód.

Krajowa Rada Notarialna utrzymała odmowną uchwałę, podzielając pogląd, że nie da się wykonywać jednocześnie w sposób należyty zawodu notariusza i zawodu tłumacza przysięgłego.

W skardze na niekorzystne dla siebie uchwały, notariusz zarzucił organom samorządu zawodowego nieprzeprowadzenie żadnego postępowania dowodowego i oparcie odmowy na gołosłownych twierdzeniach, że nie jest możliwe łączenie dwóch zawodów.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił obie uchwały, wskazując, iż Rada Izby Notarialnej powinna zbadać rzeczywistą sytuację w kancelarii i ustalić czy ta kancelaria funkcjonuje prawidłowo, jak jest obciążona i czy jest wydolna ekonomicznie. Instrumentem prawnym umożliwiającym poczynienie takich ustaleń jest przede wszystkim wizytacja kancelarii. Dopiero wyniki wizytacji pomogłyby ustalić, czy dodatkowe zatrudnienie podjęte przez notariusza nie spowoduje kolizji z jego podstawowymi obowiązkami. - Organ powinien też szczegółowo rozważyć i uzasadnić, czy i dlaczego dodatkowe zatrudnienie może uchybiać powadze zawodu notariusza. Wyniki tych ustaleń powinny być szczegółowo przedstawione w uzasadnieniu uchwały – wskazał WSA.

To stanowisko podzielił Naczelny Sąd Administracyjny. W uzasadnieniu wyjaśniono, że przesłanki – przeszkody łączenia zawodu notariusza z innymi zajęciami różnią się co do charakteru, jako że odwołują się do różnych wartości związanych z wykonywaniem zawodu notariusza. W pierwszym przypadku chodzi o kwestie czysto faktyczne, warunki organizacyjne pracy notariusza, takie które zapewniałyby mu możliwość skupienia się na czynnościach zawodowych, wymagających z ich istoty staranności i uwagi. Wypowiedź co do tego, czy wykonywanie przez notariusza dodatkowego zajęcia przeszkadzałoby w wykonywaniu zawodu notariusza wymaga zatem starannego zbadania okoliczności faktycznych dotyczących pracy konkretnego notariusza (intensywności jego czynności, możliwości korzystania z zastępcy i innych współpracowników), a także okoliczności dotyczących charakteru i sposobu wykonywania tych innych zajęć. - Tymczasem organy samorządu uznały, iż pełnienie przez skarżącego funkcji tłumacza przysięgłego będzie przeszkadzało mu w pełnieniu funkcji notariusza, wyłącznie na podstawie abstrakcyjnych, ogólnych rozważań, nie odnosząc się w żaden sposób do konkretnej sytuacji skarżącego – stwierdził NSA.

Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 14 kwietnia 2016 r. (sygn. akt II GSK 2604/14)

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA