fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zmienia zasady wydawania warunków zabudowy

Fotorzepa, Marta Bogacz
Właściciel i użytkownik dostaną decyzję lokalizacyjną, ale tylko dla uzbrojonej działki. Będzie ważna trzy lata.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa zmienia zasady wydawania warunków zabudowy. Przy okazji wycofuje się z wielu rozwiązań upraszczających formalności budowlane. Chodzi o budowę domów jednorodzinnych na zgłoszenie oraz uchwały krajobrazowe. To efekt konsultacji publicznych projektu nowelizacji niektórych ustaw w związku z uproszczeniem procesu inwestycyjno-budowlanego, które się właśnie zakończyły.

Pierwotnie projekt przewidywał, że warunki zabudowy (WZ) będą wydawane tylko na dwa lata. Miał je otrzymać jedynie właściciel lub użytkownik wieczysty nieruchomości. Pod warunkiem, że jego inwestycja nawiązuje do zabudowy na działkach przylegających do jego nieruchomości.

Obecnie WZ może otrzymać bezterminowo każdy. Inwestycja może nawiązywać do zabudowy w dalszym sąsiedztwie, a nie tylko do tej na najbliższych nieruchomościach.

Trzy lata na decyzję

– Nie oznacza to jednak, że nie będzie żadnych zmian – zaznacza Tomasz Żuchowski, wiceminister infrastruktury i budownictwa. – Planujemy wydłużyć m.in. ważność warunków zabudowy oraz wprowadzić wytyczne dla gmin do ich wydawania – dodaje wiceminister Żuchowski. – Postanowiliśmy wydłużyć ważność warunków zabudowy z dwóch do trzech lat. O warunki może ubiegać się nadal tylko użytkownik, albo właściciel – tłumaczy wiceminister.

– Dzięki temu zniknie spekulacja gruntami – ocenia Mariola Berdysz, dyrektor fundacji Wszechnica Budowlana. – Teraz niektórzy starają się o warunki po to, by po uchwaleniu miejscowego planu ubiegać się o odszkodowania od gminy za ograniczenie zabudowy działki – wyjaśnia dyrekor Berdysz.

Dla inwestorów trzy lata to jednak za mało.

– Potrzebujemy co najmniej pięciu lat – twierdzi Konrad Płochocki dyrektor biura Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Nowością w projekcie są obszary zabudowy.

– To nic innego jak wytyczne do wydawania warunków zabudowy na danym terenie. Przykładowo, że dozwolone są jedynie domy jednorodzinny i nie wolno stawiać bloków. Wytyczne będą miały charakter prawa miejscowego, a wyda je rady gmin w formie uchwał – mówi wiceminister.

Zdaniem tego resortu, dzięki wytyczeniu obszaru zostaną ujednolicone zasady wydania warunków zabudowy na terenie gminy. Dziś panuje w tym duża uznaniowość.

Domy i krajobraz

Projekt przewiduje też, że urzędnik nie wyda też warunków zabudowy, jeżeli działka nie będzie uzbrojona i nie ma dostępu do drogi.

– To bardzo dobre rozwiązanie – uważa Mariola Berdysz. – Zdarza się bowiem że inwestycja jest gotowa, ale nie można wydać pozwolenia na użytkowanie, ponieważ budynek nie ma dostępu do mediów lub drogi. Dzięki tej zmianie uniknie się tego rodzaju niespodzianek.

– Na pewno to krok w dobrym kierunku – twierdzi Konrad Płochocki.

Ministerstwo Infrastruktury wycofało się z rozszerzenia możliwości budowy na zgłoszenie domów jednorodzinnych mających wpływ na sąsiednie nieruchomości, pod warunkiem, że zgodzą się na to sąsiedzi.

Zrezygnowano również z zapisu, by każda gmina obowiązkowo podejmowała uchwałę krajobrazową.

– Doszliśmy do wniosku, że jest za wcześnie na tego typu zmiany – mówi wiceminister Żuchowski.

Projekt w związku z uproszczeniem procesu inwestycyjno-nowelizacji to pilotaż kodeksu urbanistyczno-budowlanego, nad którym od dłuższego czasu pracuje Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa.

Etap legislacyjny: po uzgodnieniach publicznych

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA