Nieruchomości

WSA: zarząd bez zgody może oczyścić korytarze bloku

Fotorzepa/Piotr Guzik
Adresatem nakazów przeciwpożarowych mogła być wyłącznie spółdzielnia mieszkaniowa.

Podczas kontroli przeciwpożarowej w wieżowcu stwierdzono, że korytarze od parteru do X piętra, służące również jako drogi ewakuacyjne, zostały zastawione różnymi przedmiotami, w tym łatwopalnymi, należącymi do mieszkańców.

Były tam rowery, wózki dziecinne, stare meble, elementy wyposażenia mieszkań i inne sprzęty. Samą ewakuację poprowadzono korytarzami do zamkniętej klatki schodowej, a dopiero z niej do wyjścia głównego na parterze. Nieprawidłowo oznaczono też drogę ewakuacyjną. W ocenie straży pożarnej stwarzało to ryzyko powstania pożaru i brak możliwości przeprowadzenia bezpiecznej ewakuacji.

Czytaj także: Zły montaż drzwi to też samowola

Zgodnie z przepisami ustawy o ochronie przeciwpożarowej właściciel lub zarządca budynku, obiektu lub terenu ma obowiązek zapewnienia ochrony przeciwpożarowej i bezpiecznej ewakuacji.

Właścicielem i zarządcą budynku była spółdzielnia mieszkaniowa. I to ją komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej zobowiązał do natychmiastowego usunięcia rzeczy zastawiających korytarze. Spółdzielnia zaprotestowała. W odwołaniu do śląskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach stwierdziła, że nie jest uprawniona do usuwania rzeczy, które do niej nie należą. Nie może nimi dysponować, ustalać, do kogo należą, i wyegzekwować od ich właścicieli usunięcie ich z ciągów komunikacyjnych. Ponieważ części wspólne budynku, m.in. korytarze, są współwłasnością spółdzielni oraz właścicieli wyodrębnionych lokali, adresatami decyzji są również pozostali właściciele mieszkań w tym budynku. A poza tym to do nich należą rzeczy na drodze ewakuacyjnej – argumentowała spółdzielnia.

Odwołanie nie odniosło skutku. Śląski komendant PSP stwierdził, że nie miał obowiązku ustalania właścicieli rzeczy zagracających korytarze. Zobowiązany był wyłącznie do ustalenia podmiotu zobowiązanego do zabezpieczenia ochrony przeciwpożarowej budynku. Tym podmiotem jest spółdzielnia jako właściciel i zarządca budynku – stwierdził. Jako zarządca obiektu ma ona również prawne możliwości wyegzekwowania od mieszkańców obowiązku usunięcia przedmiotów z korytarzy.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach spółdzielnia zwróciła uwagę, że czynności, do których została zobowiązana, przekraczają zwykły zarząd, wskutek czego w postępowaniu powinni brać udział również pozostali współwłaściciele.

WSA stwierdził jednak, że jeśli w budynku są wyodrębnione lokale, obowiązki utrzymania i użytkowania odnoszą się do całego obiektu i jego części wspólnych, a nie do poszczególnych lokali. Adresatem obowiązków przeciwpożarowych może więc być wyłącznie zarządca, czyli spółdzielnia mieszkaniowa lub wspólnota mieszkaniowa, a nie również właściciele wyodrębnionych mieszkań. Komendant straży pożarnej nie musiał zatem ustalać właścicieli rzeczy na korytarzach – potwierdził sąd. Stroną postępowania o wykonanie określonych obowiązków przeciwpożarowych jest jedynie spółdzielnia mieszkaniowa, która zarządza budynkiem. Nie musi też ona uzyskiwać zgody wszystkich współwłaścicieli lokali mieszkalnych na usunięcie rzeczy z korytarzy. Zarząd nieruchomością wspólną będącą własnością spółdzielni uprawnia ją do samodzielnego dysponowania taką nieruchomością bez zgody właścicieli wyodrębnionych lokali – orzekł sąd, oddalając skargę spółdzielni.

Sygnatura akt:II SA/Gl 435/18

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL