fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Użytkowanie wieczyste: mimo przekształcenia trzeba zapłacić

Fotorzepa, Jakub Ostałowski
Miasta, korzystając z niejasnych przepisów, chcą, by osoby, które się uwłaszczyły, uiściły do 31 marca 2019 r. opłatę za użytkowanie wieczyste.

Właściciele mieszkań nie wiedzą, czy do końca marca mają zapłacić roczną opłatę za użytkowanie wieczyste czy nie. Większość nie dostała jeszcze zaświadczenia potwierdzającego uwłaszczenie. Nie wiadomo więc, czy są właścicielami udziałów w gruncie.

Czytaj także: Spółdzielcy będą dalej płacić za użytkowanie wieczyste

Niektóre władze miast, jak Warszawy, zachęcają wręcz do wnoszenia rocznych opłat do 31 marca.

A prostej i jednoznacznej odpowiedzi nie ma.

Zabrakło jasnego prawa

– Nie zniechęcamy naszych mieszkańców do regulowania rocznej opłaty za użytkowanie wieczyste. Wciąż bowiem jest wielką niewiadomą, czy dojdzie do przekształcenia użytkowania wieczystego gruntu pod ich domami czy nie – mówi Ronald Dudziuk z gdańskiego ratusza.

Gdańsk nie jest jedyny. Na stronie internetowej stołecznego Urzędu Miasta można znaleźć nawet komunikat w tej sprawie. Zachęca się w nim do regulowania rocznej opłaty do końca marca.

– Ludzie mają więc mętlik w głowie. Płacić czy nie płacić? I o co chodzi z przekształceniem użytkowania wieczystego– wyjaśnia Piotr Pałka, radca prawny. – Niestety, przepisy nie rozwiązują tego problemu – dodaje mec. Pałka.

Do kwestii tej odnosi się art. 20 ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów. Wynika z niego jedynie, że tam, gdzie doszło do przekształcenia prawa użytkowania wieczystego we własność, opłatę przekształceniową za 2019 r. płaci się do 29 lutego 2020 r. Przepis nic nie mówi, co w sytuacji, gdy do uwłaszczenia nie doszło.

– Problemu by nie było, gdyby przepisy zobowiązywały samorządy do wydania zaświadczeń potwierdzających przekształcenie do końca marca tego roku. I wtedy wszystko byłoby jasne. Tak się jednak nie stało – tłumaczy mec. Pałka.

Najlepiej policz sam

– Każdy musi sam skalkulować, co mu się bardziej opłaca. Jeżeli do końca marca zapłaci roczną opłatę, będzie mu lżej w przyszłym roku, gdyby się okazało, że nie doszło do uwłaszczenia – wyjaśnia Ronald Dudziuk.

– Nie w każdym wypadku dojdzie do przekształcenia. Prawdopodobnie nie obejmie ono np. bloków w Gdańsku stojących w granicach portu. Gdyby do przekształcenia nie doszło, właściciel lokalu w przyszłym roku będzie musiał zapłacić w 2020 r. dwie roczne opłaty z tytułu użytkowania wieczystego gruntów, a do opłaty za 2019 r. dojdą jeszcze odsetki. A to może być już spora kwota. Gdyby natomiast do uwłaszczenia doszło, to pieniądze z rocznej opłaty zostaną przeksięgowane na poczet opłaty przekształceniowej – tłumaczy Ronald Dudziuk.

Spółdzielnia Mieszkaniowa Energetyka w Warszawie nie zamierza wnosić rocznej opłaty „z górką".

– Zapłacimy tylko tam, gdzie wiemy, że nie doszło z mocy prawa do przekształcenia użytkowania wieczystego gruntu. Za resztę nic nie płacimy, bo niby dlaczego. Przepisy nas do tego nie zobowiązują – uważa Piotr Kłodziński, prezes Energetyki.

Co myślą o tym prawnicy?

– Niektóre miasta zachęcają do regulowania do końca marca rocznej opłaty. W ten sposób chcą przez rok żyć na koszt swoich mieszkańców. To nieuczciwe. Przecież bardzo łatwo w wielu wypadkach ustalić, które nieruchomości zostały objęte przekształceniem, a które nie. Nie zawsze jest do tego potrzebne zaświadczenie – twierdzi mec. Pałka.

Jednak trzeba

Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju nie ma wątpliwości. Płacić trzeba.

– Jeżeli organ nie wydał dotąd zaświadczenia potwierdzającego przekształcenie, zasadne jest wniesienie opłaty za użytkowanie wieczyste z zachowaniem ustawowego terminu płatności. Do chwili uzyskania zaświadczenia użytkownik wieczysty nie ma bowiem pewności, czy grunt uległ uwłaszczeniu z mocy prawa – wyjaśnia Zbigniew Przybysz z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju.

Według MIR ta sama zasada obowiązuje posiadaczy spółdzielczych praw do lokali w ponoszeniu kosztów utrzymania nieruchomości wspólnej.

– W przypadku gdy nieruchomość spełniać będzie kryterium przekształcenia, spółdzielnia będzie co do zasady wnosić opłatę przekształceniową przez 20 lat. W ponoszeniu tej opłaty partycypować będą członkowie spółdzielni. Jednocześnie zgodnie z art. 9 ust. 6 ustawy przekształceniowej spółdzielnia jest obowiązana rozliczyć z posiadaczami spółdzielczych praw do lokali udzieloną jej bonifikatę od rocznej lub jednorazowej opłaty za przekształcenie, uwzględniając jej wysokość w kosztach eksploatacji i utrzymania nieruchomości wspólnej – mówi Zbigniew Przybysz.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA