fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Motobiznes

Rada Renaulta stoi murem za Carlosem Ghosnem

Bloomberg
Renault zdementował, by w jego radzie administracyjnej wystąpiły różnice zdań podczas ostatniego posiedzenia, gdy Reuter podał, że niektórzy wyrażali wątpliwości co do utrzymania Carlosa Ghosna na stanowisku szefa.

Rada „nie oceniała również ewentualnej sukcesji po Ghosnie. P. o. przewodniczącego rady Philippe Lagayette dementuje prasowe pogłoski o różnicach stanowisk w radzie z okazji jej zwykłego posiedzenia 13 grudnia. Rada wbrew niektórym twierdzeniom prasowym pogratulowała kierownictwu przedsiębiorstwa jego zaangażowania i skutecznego zarządzania w obecnej sytuacji” — stwierdza komunikat francuskiej grupy.

Przed posiedzeniem rady agencja Reutera podała za nie sprecyzowanymi źródłami, że rząd francuski szuka kandydatów do ewentualnego zastąpienia C. Ghosna, zaś niektórzy członkowie tej rady wyrażali wątpliwości co do zachowania go na stanowisku prezesa-dyrektora generalnego.

Rada zapoznała się z niektórymi elementami śledztwa w Nissanie, które doprowadziło do zaskakującego aresztowania Ghosna 19 listopada i do postawienia mu zarzutu zmniejszenia o niemal połowę swych dochodów w Japonii w latach 2010-15. Rada utrzymała Ghosna na dotychczasowym stanowisku, bo na podstawie wewnętrznego śledztwa powierzonego działowi etyki i zgodności z przepisami doszła do „wstępnego wniosku, że elementy wynagrodzenia szefa Renaulta były zgodne z ustaleniami prawnymi i z zaleceniami organizacji pracodawców Afep-Medef”.

Rada nie dysponuje na tym etapie informacjami o systemie obrony Ghosna, zwróciła się do adwokatów Renaulta o dalsze analizowanie udzielanych im informacji, w powiązaniu z adwokatami Nissana, i przedstawienie jej szybko nowej oceny sytuacji.

Rozdźwięki

Nissan i Mitsubishi usunęły Ghosna ze stanowiska szefa rady dyrektorów w kilka dni po jego aresztowaniu, Renault zachował go wprowadzając tymczasową dyrekcję i potwierdził tę decyzję przez radę. Na 5-godzinnym posiedzeniu kilku jej członków, z żoną b. brytyjskiego premiera, Cherie Blair, zaczęło okazywać zniecierpliwienie tą sytuacją — podały dwie osoby. Według jednej z nich, pani Blair „powiedziała istotnie, że nie można tkwić wiecznie w tej sytuacji. W pewnej chwili należy pójść do przodu i coś zrobić”. Jeden z rzeczników Renaulta stwierdził, że nie może wypowiadać się o rozważaniach rady administracyjnej.

Pani Blair w komunikacie przesłanym agencji Reutera stwierdziła, że „smutno jej z powodu naruszenia poufności posiedzeń rady administracyjnej zwłaszcza w tym, co dotyczy waszego całkiem niedokładnego opisu mojego wystąpienia”. Dodała: — Mogę potwierdzić, że ja i kilku członków rady zadaliśmy kilka pytań adwokatom Renaulta o ich znajomości japońskiego wymiaru sprawiedliwości, ich oceny czasu trwania zatrzymania C. Ghosna i ich najlepszej oceny chwili, w której C. Ghosn będzie mógł podjąć swe funkcje.

Czytaj także: Pierwsza narada Renaulta, Nissana i Mitsubishi bez Ghosna

Dwaj inni członkowie rady i przedstawiciel załogi nawiązali do wystąpienia Cherie Blair, też krytykowali zarządzanie kryzysem przez dyrekcję Renaulta.

Możliwi kandydaci

Przedstawiciele władz francuskich zaczęli już sporządzać listę możliwych kandydatów do zastąpienia Ghosna — podały 3 osoby związane z firmą. Jednym z nich jest wiceprezes Toyoty Didier Leroy. — Na razie nie ma nic oficjalnego, ale rząd pracuje nad listą. Są gotowi zamknąć ten rozdział — stwierdziła jedna z nich — Nie mam nic do powiedzenia o tych pogłoskach, jestem w 100 procentach skupiony na pracy w Toyocie — stwierdził Leroy. Przedstawiciel francuskiego resortu finansów odmówił wypowiedzi na ten temat.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA