fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Ci, którzy wystawiają najdrożej, ostatecznie sprzedają najtaniej

materiały prasowe
Najlepsze efekty można uzyskać w pierwszym miesiącu od wystawienia oferty – mówi pośrednik Łukasz Wydrowski, właściciel trójmiejskiej firmy Estatic Nieruchomości.

- To ile zajmie nam sprzedaż mieszkania, zależy od wielu czynników, przede wszystkim przyjętej strategii. Z naszych analiz wynika, że przy sprzedaży bezpośredniej to trzy – cztery miesiące, przy udziale wielu biur nieruchomości – dwa – trzy miesiące, a gdy cały proces prowadzony jest profesjonalnie trwa to średnio 20-40 dni.

Głównym motorem popytu jest, oczywiście, cena. Osoby chcące samodzielnie prowadzić takie działania, najczęściej nie mają dostępu do zaawansowanej wiedzy i narzędzi, stąd też ustawiają swoją cenę „na czuja". W połączeniu z małymi nakładami na promocję oferty, konkurencją innych mieszkań czy niewielkimi umiejętnościami sprzedażowymi i negocjacyjnymi, skutkuje to długą i stresującą sprzedażą.

Powyższe czynniki są kluczowe, aby maksymalnie skrócić czas poszukiwania nabywcy. Najlepsze efekty można uzyskać w pierwszym miesiącu od wystawienia oferty. Zabawnym faktem jest to, że ci, którzy wystawiają najdrożej, ostatecznie sprzedają najtaniej. Zdarzają się oczywiście oferty, które znikają w kilka dni.

Często rozmawiamy z osobami, które z dumą mówią, jak samodzielnie sprzedały mieszkanie w trzy dni. Jednakże w ośmiu na dziesięć przypadków jest to transakcja poniżej wartości rynkowej, czyli ze stratą. Wiele z tych mieszkań ląduje później na rynku. Są z powrotem wystawiane przez handlarzy.

Drugim typem szybko sprzedawanych nieruchomości są te przygotowane i wycenione przez profesjonalistę. Często udaje się znaleźć kupującego, zanim mieszkanie zostanie opublikowane na portalach. Pośrednicy korzystają w tym celu z systemów wymiany ofert. Przykładowo w Trójmieście mamy grupę „spod lady", zrzeszającą ponad 900 agentów nieruchomości. Właściciele takich mieszkań uzyskują ceny wyższe nawet do 10 proc.

Największą popularnością cieszą się domy do 120 mkw. oraz dwu-, trzypokojowe mieszkania w sypialnianych dzielnicach. Przykładem może być ostatnio sprzedawane przez nas mieszkanie przy ul. Architektów w Gdyni. Od wystawienia oferty do znalezienia nabywcy minęły raptem cztery dni. Co istotne, cena sprzedaży wyniosła więcej niż wskazywały analizy cen transakcyjnych.

Doskonale przygotowana oferta generuje czasem takie zainteresowanie, że sprzedaje się powyżej kwoty widniejącej w ogłoszeniu. W maju przeprowadziliśmy transakcję sprzedaży mieszkania przy ul. Storczykowej w Gdańsku, gdzie po negocjacjach prowadzonych równocześnie z trzema klientami cena sprzedaży wyniosła o 30 tys. zł więcej niż ofertowa.

Po drugiej stronie barykady są osoby, które działają bez narzędzi i planu. Po trzech miesiącach nieudanych prób, zdesperowane i zmęczone, obniżają oczekiwania oraz sprzedają nieruchomość pierwszej osobie, która rzuci jakąkolwiek propozycję. Niestety, najczęściej tracą na tym nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Z mojej perspektywy to dobrze, że są bezpośredni sprzedający, którzy przeszacowują ceny w swoich ogłoszeniach, gdyż nieświadomie pomagają oni w korzystnej sprzedaży nieruchomości naszych klientów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA