fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

W tych miastach czujemy się najbezpieczniej

shutterstock
Spośród 12 przebadanych miast za najbezpieczniejsze uznano Lublin. Ranking publikuje serwis Otodom.

Otodom już po raz drugi zapytał Polaków, jak oceniają miejsce, w którym mieszkają. Badanie zostało przeprowadzone na grupie ponad 120 tys. mieszkańców 12 miast: Białegostoku, Bydgoszczy, Gdyni, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Szczecina, Warszawy i Wrocławia. Można było przyznać od 1 do 5 punktów w każdej z kilkunastu kategorii.

- Oceniano między innymi: bezpieczeństwo, komunikację, koszty życia, ekologię, relacje sąsiedzkie, dostępność sklepów i atrakcji kulturalnych – wyjaśnia Jarosław Krawczyk, ekspert Otodomu.

Złoty Lublin

Najlepiej oceniono Lublin. Średnia ocena bezpieczeństwa to 3,92. - Aby zlokalizować najbezpieczniejszą i najmniej bezpieczną dzielnicę miasta, ponad 2,3 tys. mieszkańcom Lublina zadaliśmy pytania o to, czy czują się bezpiecznie po zmroku oraz czy ich zdaniem dzieci są bezpieczne poza domem – opowiada Jarosław Krawczyk. - Wyniki wskazują, że Lublin jest najbezpieczniejszy na obrzeżach. Dawne tereny podmiejskie, wsie i mniejsze miasta wchłonięte przez rozrastającą się aglomerację charakteryzują się niską zabudową jednorodzinną. Wiodą one prym w naszym rankingu. Ten trend jest widoczny także w innych polskich miastach.

Najbezpieczniej zdaniem ankietowanych jest na Sławinie, Szerokich i Abramowicach. To trzy z najwyżej ocenianych dzielnic miasta. Zwycięską lokalizację oceniono aż na 4,38. W dużej mierze przesądziło o tym poczucie bezpieczeństwa po zmroku, bo odpowiedzi na drugie ze szczegółowych pytań (o bezpieczeństwo dzieci pozostających poza domem bez opieki dorosłych) najlepsze były w Abramowicach.

- Sławin i Szerokie to w większości osiedla domków jednorodzinnych. Biorąc pod uwagę lokalizację i ceny, właścicieli nieruchomości należy zaliczyć raczej do zamożnych – mówi cytowany w raporcie Otodomu Łukasz Łukawski z agencji 4te piętro. - Ten typowo mieszkalny i nieco elitarny charakter dzielnic z pewnością wpływa na wysokie poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców – ocenia.

Tuż za Lublinem, z oceną 3,91 pkt znalazły się razem Białystok i Gdańsk, a ostatnie, trzecie miejsce na podium przypadło Szczecinowi, który uzyskał notę 3,85 – wskazuje Jarosław Krawczyk. – Kolejne miejsca za zwycięską trójką przypadły Warszawie (3,84), Gdyni (3,81) i Poznaniowi (3,78). Choć są oczywiście wyjątki na poziomie poszczególnych dzielnic, to w ocenie ogólnej właśnie te miasta zostały uznane za najbardziej bezpieczne.

Dodaje, że mieszkańcy Białegostoku czują się wyjątkowo pewnie w swoim mieście. - W opinii ankietowanych niemal połowa dzielnic zasłużyła na ocenę wyższą niż cztery punkty w pięciopunktowej skali – mówi ekspert. - Warto podkreślić, że w pierwszej edycji „Rankingu Dzielnic Otodomu" sprzed trzech lat Białystok również zgarnął świetne noty za bezpieczeństwo. Respondenci zgodnie orzekli, że najbezpieczniejszą dzielnicą Białegostoku jest Jaroszówka. Na drugim miejscu uplasował się Słoneczny Stok, zaś trzecie przypadło w udziale Dojlidom.

– Wszystkie trzy dzielnice, które okazały się najbezpieczniejsze, są oddalone od centrum Białegostoku. Na poczucie bezpieczeństwa wśród mieszkańców mógł mieć wpływ ich spokojny, mieszkalny charakter - ocenia Piotr Kurzawa z biura Express House Nieruchomości.

Aż 16 dzielnic Gdańska otrzymało cztery lub więcej punktów w pięciopunktowej skali ocen za bezpieczeństwo. Tylko dwie dzielnice zostały ocenione na mniej niż trzy punkty. - Choć w pozostałych kategoriach oceny były również wysokie, to bezpieczeństwo w mieście zdecydowanie wyróżniało się na ich tle. Innymi słowy, mieszkańcy Gdańska czują się w swoim mieście wyjątkowo pewnie – mówi Jarosław Krawczyk. - Zwycięzcą drugiej edycji rankingu dzielnic Otodomu zostało Przymorze Małe, które uzyskało aż 4,34 pkt. Drugie miejsce zajęło Brętowo, trzeci natomiast był VII Dwór.

– Przymorze i VII Dwór to dzielnice mocno zurbanizowana, z pełną infrastrukturą, nie tylko handlową, ale również rekreacyjną. W tej części miasta trudno o ulice niedoświetlone czy wyludnione, stąd prawdopodobnie bardzo wysoko ocenione poczucie bezpieczeństwa. Brętowo ma najniższy w Gdańsku wskaźników przestępstw (siedem na 1 tys. mieszkańców). Średnia dla Gdańska to 23,2 – informuje pośrednik Sebastian Wielgus, cytowany w raporcie Otodomu.

Jak podkreślają eksperci portalu, na tle innych miast zawsze wyróżnia się Szczecin. - Choćby słynną gwiaździstą zabudową centrum, często porównywaną z rozwiązaniami architektonicznymi Paryża. Miasto zajmuje tym razem trzecie miejsce, gdy chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców. Wynik to 3,85 pkt – mówi Jarosław Krawczyk. - Choć im dalej od centrum, tym lepiej. Zwłaszcza dwie dzielnice zapracowały na pozytywne opinie mieszkańców. Położone z dala od centrum, charakteryzujące się niską, często jednorodzinną zabudową Warszewo okazało się najbezpieczniejsze. 

- Kijewo, położone na południu, zabudowane po części nowymi osiedlami, uzyskało 4,40 pkt – podają eksperci Otodomu. - O ile Warszewo deklasuje wynikiem 4,51 inne dzielnice gdy chodzi o spokój nocnych przechadzek z psem, o tyle już bezpieczeństwo dzieci poza domem wydaje się być wzorcowe na Kijewie. Warszewo palmę pierwszeństwa najbezpieczniejszej dzielnicy miasta dzierży już od trzech lat. Porównanie z naszym rankingiem z 2017 roku dobitnie to potwierdza.

Poza podium

Kolejne w rankingu miasta to Bydgoszcz (3,73 pkt), Katowice (3,72), Kraków (3,70), Wrocław (3,63) i Łódź (3,43). – Mimo że nie uzyskały tak dobrych wyników to należy zaznaczyć, że walka była dość wyrównana, a o kolejnych pozycjach czasem decydowały drobiazgi – zastrzega Jarosław Krawczyk. - Biorąc pod uwagę pięciostopniową skalę, ogólny wynik na poziomie 3,5 pkt oznacza, że czujemy się dość bezpiecznie w miejscu, w którym mieszkamy i poza małymi wyjątkami większość ankietowanych poleca swoją dzielnicę. Warto również wspomnieć o bydgoskich Flisach. Mimo że miasto znalazło się w środku rankingu, to ta właśnie dzielnica okazała się najbezpieczniejsza w całej Polsce, uzyskując aż 4,51 pkt. Ankietowani zgodnie stwierdzili, że w tej dzielnicy można być spokojnym o swoje dziecko spędzające czas poza domem oraz że jest tu wyjątkowo bezpiecznie, także po zmroku.

- Flisy to dzielnica domków jednorodzinnych, raczej na skraju miasta. Kiedyś były to tereny rekreacyjne. Ceny działek i nieruchomości są tu dosyć wysokie, co wpływa w pewnym stopniu na przekrój społeczny mieszkańców. A to z kolei przekłada się na poczucie bezpieczeństwa – komentuje Sabina Libera z agencji Libera Nieruchomości.

Poprzedni ranking Otodom opublikował trzy lata temu. Tegoroczne zestawienie powstało na podstawie badania przeprowadzonego na zlecenie portalu przez Agencję Badawczą IQS. Ponad 120 tys. mieszkańców 12 miast Polski: Białegostoku, Bydgoszczy, Gdyni, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Szczecina, Warszawy i Wrocławia, oceniało różne aspekty życia w swojej okolicy.

Badanie ilościowe realizowane było przy użyciu standaryzowanego kwestionariusza za pomocą metodologii CAWI (ang. Computer-Assisted Web Interview, wspomagany komputerowo wywiad przy pomocy strony internetowej).

Tegoroczna edycja rankingu oprócz znanych już kategorii (bezpieczeństwo, relacje sąsiedzkie, ekologia, zadbana okolica, komunikacja, dostępność atrakcji, dostępność sklepów, koszty życia, infrastruktura dla dzieci) uwzględnia także nowe: infrastruktura dla zwierząt, dzielnice dla aktywnych sportowo, dostępność imprez i służby zdrowia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA