fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Wysokie bonifikaty za mieszkania i garaże

Przeszło 2,5 mln użytkowników wieczystych uwłaszczyło się od Nowego Roku na gruntach pod blokami i domami.
AdobeStock
Będą kolejne zmiany w przekształceniu użytkowania wieczystego.

Rządzący chcą, by przekształcenie użytkowania wieczystego kosztowało mieszkańców gmin grosze. W parlamencie trwają prace nad projektem w tej sprawie.

Nieważne podwyżki

Chodzi o nowelizację dwóch ustaw: o gospodarce nieruchomościami (dalej: ugn) oraz o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe w prawo własności tych gruntów (ustawa przekształceniowa).

– Pod koniec ubiegłego roku wiele miast masowo podnosiło roczne opłaty z tytułu użytkowania wieczystego gruntów tylko dlatego, by mieszkańcy zapłacili jak więcej za uwłaszczenie. Zdarzały się podwyżki wynoszące nawet kilkaset procent. Wiele osób odebrało pisma z podwyżkami już po Nowym Roku – tłumaczy Artur Soboń, wiceminister inwestycji i rozwoju.

– Proponujemy, by te podwyżki obowiązywały, tylko jeśli wszyscy mieszkańcy danej nieruchomości zostali o nich poinformowani – mówi wiceminister Soboń.

Chodzi o przypadki, gdy gmina rozpoczęła aktualizację po 5 października ub.r., czyli po dacie wejścia w życie ustawy przekształceniowej.

Oznacza to, że jeżeli w bloku liczącym 100 lokali pisma z podwyżką nie odebrała jedna osoba, nowe stawki nie weszły w życie nie tylko w stosunku do tego jednego użytkownika, ale też właścicieli pozostałych 99 lokali. W ich wypadku opłata przekształceniowa powinna zostać obliczona na podstawie starych stawek, sprzed podwyżki.

Samorządy propozycją są oburzone.

– To niekonstytucyjne rozwiązanie, przecież prawo nie powinno działać wstecz. Idą wybory. Rządzący najwyraźniej chcą się dostosować do oczekiwań potencjalnych wyborców, ale kosztem samorządów – mówi Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

Inaczej patrzą na to prawnicy oraz mieszkańcy.

– Pod koniec roku miasta masowo podnosiły roczne opłaty. Bardzo się przy tym śpieszyły. Nie zawsze więc postępowały właściwie – uważa Przemysław Dziąg, radca prawny w Polskim Związku Firm Deweloperskich.

– Projekt podoba mi się. Dostałam podwyżkę rocznej opłaty. Wzrosła z 1300 zł do 2500 zł. To dużo. Pismo z podwyżką odebrałam po Nowym Roku – opowiada Martyna Bukhiar, mieszkanka warszawskiej dzielnicy Mokotów.

Tyle samo na miejskim i państwowym

W projekcie zrównuje się również wysokość bonifikat w opłacie przekształceniowej za grunty Skarbu Państwa (SP) z samorządowymi.

Obecnie w wypadku tych pierwszych nieruchomości ustawa przekształceniowa przewiduje obowiązkowe bonifikaty. Gdy właściciele lokali (domów) zdecydują się na uregulowanie należności jednorazowo – w pierwszym roku wynosi ona 60 proc. W drugim roku będzie to 50 proc., w trzecim 40 proc., w czwartym 30 proc., w piątym 20 proc., a w szóstym – 10 proc.

Natomiast w wypadku gruntów samorządowych gminy same ustalają wysokość bonifikat. Większość zdecydowała się je wprowadzić, Niektóre miasta uchwaliły bardzo wysokie upusty, np. w Warszawie wynoszą one 98 proc., w Gdańsku 95 proc., a we Wrocławiu 90 proc.

– Tam gdzie rady gmin (miast) zdecydowały się wprowadzić upusty wyższe niż 60 proc., wojewoda dostosuje wysokość bonifikat przewidzianych dla gruntów Skarbu Państwa do wysokości upustów ustalonych dla nieruchomości komunalnych – podkreśla wiceminister Soboń.

Jeżeli więc we Wrocławiu upust w opłacie przekształceniowej dla mieszkających na gruntach samorządowych wynosi 90 proc., to tyle samo wyniesie dla gruntów SP.

– Spowoduje to uszczerbek w budżetach gminnych. Zgodnie z przepisami miasta na prawach powiatu otrzymywały 25 proc. z rocznych opłat z tytułu użytkowania wieczystego gruntów SP, a więc sporo – wskazuje Marek Wójcik.

Według szacunków Związku Miast Polskich przeszło 500 tys. budynków i domów jednorodzinnych stoi na gruntach SP. Tylko w samej Warszawie około jednej piątej użytkowników uwłaszczyło się na nieruchomościach państwowych.

– Gdyby nie było żadnej bonifikaty, to stolica z opłaty przekształceniowej gruntów Skarbu Państwa otrzymałaby szacunkowo 200 mln zł. Przy bonifikacie 60 proc. będzie to ok. 80 mln zł, a gdyby było to 98 proc., to 4 mln zł – wylicza skutki tej nowelizacji Robert Soszyński, wiceprezydent Warszawy.

Przeszacowanie garaży

Projekt przewiduje również zmiany w ugn dotyczące miejsc postojowych w garażach.

– Podziemne garaże kwalifikuje się na ogół jako lokale użytkowe. Z tego powodu roczną opłatę ustalano na podstawie 3-proc. stawki, czyli takiej, jaka obowiązuje w wypadku lokali użytkowych – mówi Artur Soboń.

Według niego to nie jest właściwa praktyka. Miejsce postojowe w hali garażowej jest przecież związane z mieszkaniem. Powinna obowiązywać taka sama stawka jak za mieszkania, czyli 1 proc.

W projekcie znalazła się więc propozycja, by samorządy w wypadku podziemnych garaży zmieniły stawkę z 3 na 1 proc. i przeszacowały wysokość opłaty przekształceniowej. Dzięki temu będzie ona znacznie niższa.

Przeszacowanie będzie możliwe tylko pod warunkiem, że miejsce postojowe nie jest wykorzystywane do prowadzenia działalności gospodarczej, tylko do parkowania prywatnego samochodu.

Upust na miejsce

Nowe przepisy przesądzają również, że bonifikata w opłacie przekształceniowej obejmie miejsce postojowe w podziemnych garażach. Dziś nie wynika to wprost z ustawy przekształceniowej.

– W wypadku gruntów SP bonifikaty będą wynikały z ustawy przekształceniowej. Dajemy również gminom możliwość ich wprowadzenia – wyjaśnia Artur Soboń.

– Jeżeli z ustaw będzie wynikać, że możemy objąć bonifikatą miejsca postojowe, to jestem przekonany, że prezydent Warszawy wystąpi w tej sprawie do rady miasta, a ta, sądzę, podejmie uchwałę w tej sprawie – twierdzi Robert Soszyński.

– W takim wypadku uważam przeszacowywanie stawek za podziemne garaże z 3 na 1 proc. za całkowicie zbędne. Opłata przekształceniowa z bonifikatą będzie tak niska, że nie będzie się to w stolicy opłacało. To będzie jedynie niepotrzebna i kosztowna biurokracja – dodaje wiceprezydent Warszawy.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA