fbTrack

Mieszkaniowe

Lofty ciągle drogie

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
132- metrowy loft na łódzkim Śródmieściu jest wyceniony na 888 tys. zł. Tyle samo kosztuje o połowę mniejszy lokal na warszawskim Mokotowie.

- Na zachodzie Europy i w Stanach Zjednoczonych mianem loftów określa się lokale mieszkalne urządzane w budynkach, które dawniej, zwykle w XIX lub w początkach XX wieku pełniły funkcje przemysłowe. Dzisiaj również w Polsce można znaleźć oferty sprzedaży takich nietypowych nieruchomości - opowiada Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom. Ekspert dodaje, że jedna definicja loftów jednak nie istnieje.

- Pewne ogólne cechy takich nieruchomości są oczywiście niezmienne. Lofty są zwykle położone w obiektach, które niegdyś służyły jako fabryki, magazyny, czasem nawet młyny - zwraca uwagę Jarosław Krawczyk.

- Takie usytuowanie nadaje znajdującym się w tych budynkach mieszkaniom wyjątkowy industrialny charakter, którego nie da się w pełni odtworzyć w nowym budownictwie. Jedną z głównych zalet loftów jest duża powierzchnia. Bywa że w niektórych inwestycjach na piętrze znajduje się tylko jedno lokum, do którego bezpośrednio dociera winda.

Ale, jak mówi Jarosław Mikołaj Skoczeń z Emmerson Realty, nie zawsze tak jest. - Lofty wcale nie muszą mieć sto i więcej metrów - zastrzega. - Tym, co je wyróżnia jest jednak poczucie przestrzeni. I to zarówno w poziomie, jak i w pionie. Takie nieruchomości nierzadko pozbawione są typowego dla przeciętnych mieszkań podziału na pokoje.

- Zdarza się, że na cały lokal składa się oprócz wydzielonej łazienki tylko jedno pomieszczenie. Pełni ono rolę kuchni połączonej z jadalnią, salonu, sypialni, garderoby. Budynki, w których zlokalizowane są takie mieszkania, zwykle odznaczają się wyższym, kilkumetrowym sufitem - podkreśla Jarosław Krawczyk. - Dodatkowo do loftu z reguły przynależy przestronny taras z widokiem na najbliższą okolicę. Takie mieszkania nie są jednak dobrym rozwiązaniem dla standardowej rodziny z małymi dziećmi. Oferta jest skierowana do osób wykonujących wolne zawody - artystów, dziennikarzy, muzyków, ale też przedsiębiorców, którzy nie mają zobowiązań. Nietypowy styl sprawia, że za lofty zazwyczaj trzeba zapłacić więcej niż za zwykłe mieszkanie o podobnym standardzie i podobnej lokalizacji.

W Polsce lofty są oferowane w największych miastach. Jak zaznacza Agata Polińska pierwsze lofty w Polsce jakiś czas temu pojawiły się w Łodzi. - Taka forma zagospodarowania pozwala w naturalny sposób wykorzystać cechy dawnej poprzemysłowej tkanki miejskiej w tym mieście - podkreśla. - Najdroższy dostępny lokal na terenie obiecanej ziemi jest wyceniany na 888 tys. zł. Podobne stawki, nieprzekraczające poziomu miliona złotych mamy w Warszawie. W Krakowie na kupca czeka dwupoziomowy lokal o powierzchni 218 mkw. Znajduje się w zabytkowym starym Młynie. W tym przypadku trzeba jednak zdecydowanie głębiej sięgnąć do kieszeni. Cena wynosi bowiem 5,2 mln zł. Chętni na najdroższy loft w stolicy Wielkopolski muszą wygospodarować ponad 1,5 mln zł. Aby zostać właścicielem takiej nieruchomości we Wrocławiu i Szczecinie wystarczy ok. 0,5 mln zł.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL