fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Naukowcy: Groźne zarazki na fartuchach lekarzy

123RF
Rękawy lekarskich kitli to siedliska patogenów. A większość takich strojów prana jest rzadziej niż raz w tygodniu – pokazują badania wśród amerykańskich lekarzy.

Strój lekarzy ma znaczenie dla większości pacjentów, którzy najchętniej widzą ich w białych kitlach – pokazało opublikowane ostatnio największe w historii badanie na ten temat (wzięło w nim udział 4062 pacjentów z 10 szpitali w USA).

Także lekarze upodobali sobie taki strój, który symbolizuje ich profesję. Jednak nawet sprawiający wrażenie czystego fartuch może być siedliskiem groźnych bakterii i patogenów.

Czytaj także: Naukowcy: Męskie brody są brudniejsze niż psia sierść

Wiele badań dowiodło, że nawet śnieżnobiałe kitle są często zanieczyszczone szczepami groźnych dla człowieka, a czasami lekoopornych bakterii szpitalnych. Aż 16 procent takich strojów wykazywało pozytywny wynik na gronkowca złocistego opornego na metycylinę, a nawet do 42 procent na inne groźne bakterie, które mogą powodować poważne problemy, w tym zakażenia skóry i krwi, posocznicę czy zapalenie płuc.

Oczywiście podobną wylęgarnią patogenów mogą być stetoskopy, telefony i tablety. Jedno z badań przeprowadzonych wśród chirurgów ortopedów wykazało, że 45-proc. bakterii na ich krawatach to te same szczepy, które znaleziono w ranach leczonych przez nich pacjentów.

Pomóc mogłoby stosowanie tkanin przeciwbakteryjnych, częstsze dezynfekowanie rąk czy codzienne pranie fartuchów (choć bakterie mogą je zanieczyścić już w ciągu kilku godzin). Jednak badania wśród amerykańskich lekarzy wykazały, że większość z nich pierze kitle nie częściej niż raz na tydzień, a 17 proc. chodzi w niepranym przez z górą miesiąc. Podobne wyniki dały badania wśród londyńskich medyków.

Z innego badania wynika, że ryzyko zakażenia jest mniejsze w przypadku noszenia przez lekarzy fartuchów z krótkim rękawem. Utrzymanie dłoni i nadgarstków w czystości jest bowiem łatwiejsze, jeśli nie stykają się z rękawami, dlatego np. Society for Healthcare Epidemiology of America sugeruje wprowadzenie wymogu noszenia przez lekarzy strojów z krótkim rękawem.

W Polsce na razie dostępnym rozwiązaniem wydaje się proszenie lekarza o umycie rąk przed kontaktem z pacjentem (włącznie z uściskiem dłoni).

Źródło: The New York Times
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA