fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

B737 Smartwings leciał za długo na jednym silniku

materiały prasowe
Czeski urząd lotnictwa bada incydent z samolotem taniej linii Smartwings, który leciał ponad 2 godziny na jednym silniku zamiast lądować na najbliższym lotnisku.

Boeing B737 leciał 22 sierpnia z greckiej wyspy Samos do Pragi, jego lewy silnik przestał pracować jeszcze nad Morzem Egejskim. Piloci kontynuowali jednak lot do samej Pragi, zamiast szukać najbliżej położonego lotniska, żeby wylądować.

- Jesteśmy w szoku. To bezprecedensowe naszym zdaniem zachowanie załogi - stwierdził rzecznik czeskiego urzędu ds. lotnictwa cywilnego Vitezslav Hezky.

"Zgodnie z instrukcjami Boeinga samolot z uszkodzonym silnikiem powinien lądować na najbliższym nadającym się do tego lotnisku" - dodał urząd lotnictwa w komunikacie na swym portalu. Zapowiedział  podjęcie  "wszelkich starań dla uniknięcia powtórzenia się podobnego scenariusza" - podał Reuter.

Linia Smartwings wyjaśniła podczas weekendu, że załoga miała kontrolę nad tym lotem i przestrzegała procedur bezpieczeństwa. Rzeczniczka linii poinformowała teraz, że uruchomiono wewnętrzne postępowanie wyjaśniające ws. tego lotu i reakcji załogi, linia jest gotowa współpracować z urzędem lotnictwa.

Smartwings ma flotę 28 maszyn typu B737 i pięć  uziemionych B737 MAX. Wypracowała w 2018 r. zysk 3,51 mln dolarów, ale obecnie liczy się ze stratami z powodu uziemienia MAXów. 11 lipca inny jej samolot lądował awaryjnie w Budapeszcie, wkrótce po starcie z powodu uszkodzonego podwozia.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA