fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Znów będzie można latać. Co czeka pasażerów?

AFP
Agenda ONZ - Organizacja Narodowa Lotnictwa Cywilnego (ICAO) wezwała wszystkie kraje świata do ujednolicenia przepisów dotyczących podróży lotniczych w czasie pandemii Covid19. W większości krajów rejsy ruszają na dobre od początku czerwca.

I zapewne przepisy regulujące teraz podróże będą się zmieniać. Na razie porty lotnicze i przewoźnicy wprowadzają zasady według własnego uznania. Jedno jest wspólne: obowiązek noszenia maseczek i utrzymanie dystansu między pasażerami na lotniskach. A po wejściu na teren portów lotniczych, pasażerom będzie mierzona temperatura.

Mniejszy bagaż podręczny

Wiadomo, że pierwsze krajowe rejsy LOT będą miały połowę foteli pustych. A większość przewoźników, w tym LOT i Lufthansa (na jej pokładach obowiązek zakrywania ust i nosa jest do 31 sierpnia 2020) pozwala wnieść na pokład tylko jedną sztukę bagażu podręcznego. I jest to naprawdę jedna sztuka — tak liczone są torebki damskie, czy torby na laptopy. I nie jest uzależnione od klasy podróży. LOT w tej chwili lata jedynie po kraju, a w rejsach wewnętrznych jest tylko jedna klasa podróży – ekonomiczna. Natomiast w Lufthansie w klasie biznes i pierwszej przed pandemią Covid-19 wolno było wnieść 2 małe walizeczki plus torebkę, czy laptop. To pozwoli na szybsze usadzenie pasażerów. Wydłuża się też postoje na lotniskach.

Czytaj także: Linie lotnicze powoli się budzą. Na razie bilety są tanie

Wiadomo np., że Boeing 737 w porannym poniedziałkowym rejsie do Szczecina będzie miał na lotnisku w Goleniowie 1,5-godzinny postój, w czasie którego wnętrze samolotu będzie podlegało dezynfekcji. Tak daleko posuniętych środków ostrożności nie zapowiada Ryanair, który np. zamierza dokładnie czyścić maszynę dopiero pod koniec dnia. Wspólny dla wszystkich przewoźników jest teraz obowiązek drukowania kart pokładowych jeszcze przed wejście na teren portu lotniczego – chodzi o to, by maksymalnie ograniczyć kontakty pasażerów z obsługą naziemną. Pasażerowie także nie mają co liczyć na to, że w kieszeniach foteli znajdą jakiekolwiek materiały informacyjne, czy katalogi. Na pokładach Wizz Aira jest teraz wyświetlane nowe wideo dla pasażerów, w którym wyjaśnione są wszystkie nowe zasady dotyczące bezpiecznych podróży.

Restrykcje i pakiety

„Poszczególne kraje i branża lotnicza powinny ze sobą współpracować, aby ujednolicić przepisy, które pozwolą na bezpieczne podróże lotnicze tak dla pasażerów, jak i załóg czy personelu naziemnego" — czytamy w dokumencie, do którego dotarł Reuters, a który ma zostać opublikowany w poniedziałek, 1 czerwca. W dokumencie wskazuje się na konieczność utrzymania dystansu pomiędzy pasażerami, to już nie zaleca się pozostawiania wolnych miejsc w samolotach, tak jak to wprowadził do pierwszych swoich rejsów LOT. W ostatni piątek odpowiedzialny za technologie wiceprezes Airbusa Jean Brice Dumont tłumaczył, że powietrze w samolotach, w których zamontowany jest system HEPA jest poddawane oczyszczaniu co 2-3 minuty, a cyrkulacja ma kierunek z góry do dołu i tuż nad podłogą maszyn powietrze jest zasysane do ponownego oczyszczenia, więc nie jest tak, że jak ktoś kichnie w pierwszym rzędzie, to może zarazić pasażera siedzącego w ostatnim rzędzie.

Czytaj także: Podróże na dłużej stracą swoją magię

Natomiast utrzymanie wolnych miejsc, zwłaszcza w formule jedne na jeden oznaczałoby dla przewoźników potężne straty, skoro w Europie zaczynają zarabiać, kiedy mają wypełnione ponad 60 proc. samolotu. Gdyby więc był obowiązek pozostawienia połowy miejsc wolnych, linie by traciły pieniądze na takich przelotach, czyli ceny biletów musiałyby drastycznie wzrosnąć. Mimo tego, np. Qatar Airways zapowiedziały, że jeśli na pokładach będą wolne miejsca, pasażerowie zostaną rozsadzeni. Bardziej restrykcyjnie niż przed pandemią jest teraz traktowane przestrzeganie stref w samolotach i kolejności wchodzenia pasażerów w czasie boardingu.

Ryanair, który zamierza z 40 proc. Rozkładu wystartować do 1 lipca zapowiedział ograniczoną sprzedaż pokładową i obowiązek uzyskania zgody personelu na możliwość skorzystania z toalety. I tak samo, jak jest już teraz w British Airways nie będzie tam mowy o rozsadzaniu pasażerów. To zalecenie prezes Ryanaira, Michael O'Leary uznał za „idiotyczne".

Czytaj także: Powietrze w airbusie czyste jak na sali operacyjnej

Dubajskie Emirates nie domagają się, by każdy pasażer odprawił się w domu, a co więcej wszyscy lecącymi tą linią mają obowiązek zgłoszenia się do odprawy, gdziekolwiek by ona się nie odbywała – w Dubaju, czy innym mieście, do którego lata ta linia i tam otrzymają specjalny pakiet podróżny. Znajdą się tam maseczka (jest obowiązek noszenia jej w podróży), rękawiczki lateksowe, chusteczki antybakteryjne i środek do dezynfekcji rąk. Takie same pakiety będą otrzymywali przy odlocie pasażerowie, którzy lecą przez Dubaj tranzytem. Muszą się oni również liczyć z tym, że na lotnisku będzie im mierzona temperatura.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA