fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

CPK przed kluczowymi decyzjami

cpk
materiały prasowe
Jeszcze w lutym zostanie podpisana umowa z doradcą strategicznym, czyli lotniskiem Incheon w Seulu. Trwa program dobrowolnego wykupu gruntów.

Wkrótce ma ostatecznie zostać wybrany master planner. W tym roku także ma zostać wskazana konkretna lokalizacja Portu Solidarność, czyli centrum nowego systemu transportu publicznego w Polsce, oraz pierwsze warianty węzła kolejowego. Budżet zaplanowany na lata 2020–2023 to ok. 12,8 mld zł. Na tę kwotę składają się wydatki na nowe lotnisko (7,6 mld zł), na połączenia kolejowe (4,02 mld), 900 mln zł na zasób nieruchomości oraz 250 mln zł na programy społeczno-gospodarcze. Środki na finansowanie to 9,23 mld zł z emisji papierów skarbowych, 2 mld zł ze źródeł komercyjnych i 1,59 mld zł środków unijnych

Płynny plan

– Pojęcie „plan" przy inwestycjach o takim wymiarze zawsze jest płynne. Przykładowo – jak przewidzieć w planie, czy w jakimś przetargu rozstrzyganym w 2024 r. kontrahenci będą się odwoływać do KIO czy do sądów administracyjnych i ile potrwają tam postępowania. To ryzyka, które trzeba brać pod uwagę, ale nie da się ich zupełnie wyeliminować – mówi wiceminister infrastruktury Marcin Horała, pełnomocnik rządu ds. budowy CPK. Jednocześnie wylicza, co już zostało zrobione: – Sporządziliśmy strategiczne studium lokalizacyjne, czyli studium korytarzowe nowego systemu transportowego Polski. Wiązało się to z największym w historii procesem konsultacji społecznych, w których rozpatrzyliśmy około 150 tys. uwag. Mamy strategiczną ocenę oddziaływania na środowisko. Jest więc podstawa do ubiegania się o środki unijne na realizację poszczególnych inwestycji wchodzących w skład programu. Przede wszystkim inwestycji kolejowych.

– Poza toczącymi się już obecnie pracami przygotowawczymi na ponad 500 km nowych tras kolejowych w tym roku ruszą nowe inwentaryzacje przyrodnicze i tzw. studia techniczno-ekonomiczno-środowiskowe na kolejnych prawie 600 km tras kolejowych, w tym na nowej linii dużych prędkości do Gdańska, zwanej potocznie CMK Północ – dodaje Mikołaj Wild. – Oznacza to, że w ciągu najbliższych miesięcy większość z 1800 km planowanych do 2034 r. nowych linii kolejowych zostanie objętych trasowaniami, inwentaryzacjami przyrodniczymi i przygotowaniami wniosków o wydanie decyzji środowiskowych – podkreśla prezes CPK. Dodaje, że nadal planowane jest wbicie pierwszej łopaty w 2023 r.

Ruch będzie rósł

Rozpoczął się program dobrowolnego wykupu gruntów. Zarejestrowało się już ponad 100 osób i rozpoczęły się negocjacje. – Oceniam to jako dobry wynik – mówi Marcin Horała. Wiadomo jednak, że nie wszyscy są chętni do przeprowadzki z terenów, na których ma powstać węzeł komunikacyjny z lotniskiem. – Oczywiście słyszymy negatywne wypowiedzi, ostatnio w tym tonie wypowiadała się pani wójt Baranowa. To zrozumiałe. Wszyscy chcemy korzystać z dobrych nowych dróg, kolei, lotnisk i innej infrastruktury, ale nikt by nie chciał, żeby te drogi przebiegały przez jego ogród czy pole – przyznaje Horała.

Czy można w tej chwili zatrzymać projekt CPK? – Pewnie najpierw trzeba by sobie odpowiedzieć na pytanie, czy ludzie przestaną latać. Nie sądzę. I chyba nikt takiej tezy nie postawi. Tak więc ruch będzie się odbudowywał i dalej rósł. Możemy dyskutować o zmianie struktury, o zmianie kierunków, ale nie jest podważane, że łączny ruch będzie rósł – uważa Sebastian Gościniarek, ekspert lotniczy, partner w BBSG. – W konsekwencji główne założenia leżące u podstaw projektu nie zmieniły się. Nadal potrzebujemy dużego, nowoczesnego portu lotniczego, który zastąpi Chopina dożywającego swoich dni. Owszem, obecnie branża lotnicza jest w dołku, ale to daje nam chwilę oddechu. Chopin będzie mógł dłużej pracować bez dramatycznych konsekwencji dla jakości. Natomiast spółka CPK ma szansę wykonania „pracy domowej" związanej z projektem, możemy odpuścić datę 2027 r., w którą wierzą już tylko najwięksi lub oficjalni optymiści – dodaje.

Czas inwestycji

W podobnym tonie wypowiada się Jan Jensen, były prezes amsterdamskiego lotniska Schiphol. – Polsce i tej części Europy jest potrzebne porządne, nowoczesne lotnisko przesiadkowe. A takich w całej Europie jest naprawdę niewiele, niektóre z nich w Europie Zachodniej to prawdziwe nieszczęście. Że jest kryzys? To najlepszy czas na takie inwestycje – mówi w rozmowie z „Rzeczpospolitą".

Innego zdania jest Jacek Krawczyk, unijny ekspert lotniczy. – Uważam, że zwłaszcza w obecnej sytuacji taki projekt powinien zostać zatrzymany. Grozi nam zapaść lotnictwa cywilnego, i to na wiele lat. Priorytety powinny więc być zupełnie inne. Nie budowa CPK, ale próba obrony pozycji, którą wypracowaliśmy przez ostatnich 20 lat. Priorytetami powinni być pasażer, linie lotnicze, lotniska. CPK nie powinien być więc w centrum uwagi i zabierać środków, które są niezbędne gdzie indziej – mówi.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA