fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

Kazali pasażerce wykonać test ciążowy przed wejściem do samolotu

Adobe Stock
Kobieta lecąca liniami Hong Kong Express na wyspę Saipan została zmuszona do wykonania testu ciążowego przed wejściem na pokład. Obawiano się, że przewozi „dodatkowego pasażera”.

Do niecodziennej sytuacji doszło niedawno na lotnisku w Hongkongu. 25-letnia Japonka miała lecieć liniami Hong Kong Express na amerykańską wyspę Saipan położoną na Oceanie Spokojnym, kiedy zatrzymano ją przed bramkami i zapytano, czy jest w ciąży. Gdy kobieta zaprzeczyła, personel hongkońskich linii zaprowadził ją do najbliższej toalety i, ku jej ogromnemu zdziwieniu, wręczył jej test ciążowy. Japonka usłyszała, że jeśli go nie wykona, nie będzie mogła wsiąść na pokład.

Czytaj także:  USA: 95 proc. kobiet nie żałuje decyzji o aborcji 

Jak powiedziała kobieta w rozmowie z „Wall Street Journal”, doświadczenie było dla niej „bardzo poniżające i frustrujące”. Nie miała jednak wyjścia, więc posłusznie wykonała test ciążowy, który wykazał wynik negatywny. Dopiero wtedy pasażerka została przepuszczona przez bramki i mogła wsiąść do samolotu.

Hongkoński przewoźnik tłumaczy, że przeprowadzenie testu było konieczne by ustalić, czy pasażerka nie nadużywa amerykańskiego prawa migracyjnego. Saipan, będący największą wyspą Marianów Północnych, stanowi jedne terytorium zależne USA, do którego chińscy obywatele mogą podróżować bez okazania wiz. Jak twierdzą władze, przywilej ten jest często nadużywany i na wyspie kwitnie tzw. „turystyka narodzin” – ciężarne Chinki i inne Azjatki celowo podróżują na Saipan, by tam urodzić i zdobyć w ten sposób dla dziecka amerykańskie obywatelstwo.

Choć sama praktyka nie jest nielegalna, władze Saipan uważają ją za nadużycie i wskazują, że ich porodówki są przepełnione cudzoziemkami. Jak podaje „The Independent”, w latach 2015-2016 na wyspie urodziło się 715 obcokrajowców, z czego 95 proc. byli chińskiego pochodzenia. Ta liczba stale rośnie i w 2018 r. już więcej turystek wydało tam na świat potomka niż obywatelek Saipan.

Czytaj także: Wstyd przed lataniem: Szwedzi rezygnują z samolotów 

Po skardze Japonki, przewoźnik przeprosił ją jednak za dyskomfort i obiecał, że zaprzestanie przymusowego poddawania kobiet testom ciążowym na lotniskach. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA