Coraz gorącej wokół decyzji czeskiego przewoźnika RegioJet, który postanowił wycofać się z polskiego rynku kolejowego. – Ostrzegali mnie wszyscy, Polska to piekło. Tamtejsi państwowi transportowcy atakują nas bardziej niż Czeskie Koleje piętnaście lat temu – stwierdził szef RegioJet Radim Jančura, cytowany przez czeski portal Euro.cz.
Na zarzuty czeskiej spółki dotyczące utrudniania jej funkcjonowania w Polsce odpowiedziało PKP Intercity, które odrzuca oskarżenia m.in. o działania celem ograniczania konkurencji: „Nie mamy kompetencji do kształtowania zasad dostępu do infrastruktury kolejowej ani przydziału tras pociągów” – twierdzi Intercity w komunikacie wysłanym do mediów.
Czytaj więcej
Rząd podał definicję „krajowego łańcucha dostaw”, która pomoże określić, ile polskich firm skorzysta na miliardach wydanych na transformację energe...
Odnosząc się do „nielegalnych działań drapieżnych” w postaci obniżania cen biletów nawet o 70 proc. w stosunku do poziomu sprzed wejścia RegioJet na rynek, PKP Intercity stwierdza, że chce zwiększać dostępność kolei dla pasażerów oraz optymalizować wykorzystanie oferty przewozowej. „Polski rynek kolejowych przewozów pasażerskich jest konkurencyjny, działają na nim podmioty prywatne i publiczne. Naszym priorytetem jest i pozostanie pasażer, gdyż kolej konkuruje z innymi gałęziami transportu” – twierdzi PKP Intercity. Spółka podkreśla, że pozostaje otwarta na uczciwą konkurencję oraz dialog z uczestnikami rynku, pod warunkiem prowadzenia go w oparciu o rzetelne informacje oraz z poszanowaniem faktów. – Decyzje biznesowe podejmowane przez poszczególnych przewoźników, w tym dotyczące wejścia lub wyjścia z rynku, pozostają ich autonomiczną odpowiedzialnością – stwierdza w oświadczeniu.
RegioJet z zarzutami naruszenia zbiorowych interesów pasażerów
Tymczasem RegioJet ma także kłopoty z polskim regulatorem. Prezes Urzędu Transportu Kolejowego (UTK) stwierdził, że RegioJet naruszył zbiorowe interesy pasażerów, gdy w grudniu ubiegłego roku nie uruchomił 23 połączeń ujętych w rozkładzie jazdy. Decyzja została wydana przed świętami, pełnomocnik RegioJet odebrał ją w ostatni wtorek. „O tym, jakie uciążliwości dla pasażerów spowodowało odwołanie przez RegioJet zaplanowanych kursów pociągów, świadczą skargi do prezesa UTK. W zgłoszeniach pasażerowie wskazywali na trudności wynikające z konieczności anulowania biletów oraz problemów ze zwrotem środków za bilety” – informuje UTK.
Czytaj więcej
Czeski przewoźnik RegioJet wycofuje się z Polski i ostro krytykuje warunki prowadzenia biznesu. Spółka wskazuje na blokowanie infrastruktury, ogran...
Decyzja stwierdzająca naruszenie praw pasażerów nie jest prawomocna: czeski przewoźnik może w ciągu 14 dni zwrócić się o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wnieść skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Natomiast potencjalna kara, jaka mogłaby zostać nałożona na RegioJet może sięgać 2 proc. rocznego przychodu spółki z poprzedniego roku obrotowego.
Konkurentem PKP Intercity pozostaje jeszcze Leo Express, drugi czeski komercyjny przewoźnik, który od marca tego roku obsługuje w Polsce dwie pary połączeń dziennie na trasie Warszawa – Kraków – Oświęcim – Praga i z powrotem, a na trasie Kraków – Praga i z powrotem. Są to aż cztery połączenia w każdym kierunku dziennie.
Od 25 czerwca Leo Express doda kolejne połączenia. Na trasie Warszawa – Kraków i z powrotem pojadą dziennie cztery pociągi w każdą stronę. Jednocześnie zwiększy się liczba międzynarodowych połączeń między Warszawą a Pragą do trzech dziennie. Od 25 czerwca 2026 r. spółka planuje uruchomić międzynarodowe połączenie kolejowe z Polski przez Czechy do Niemiec. – Polska to dla Leo Express ważny rynek, na którym planujemy z pomocą strategicznego partnera Renfe dalej się rozwijać – zapowiada Emil Sedlařík, rzecznik Leo Express.