fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekarze i pielęgniarki

Ból w drodze do szpitala może być mniejszy

Adobe Stock
Cierpiącym pacjentom w karetkach ma pomóc wprowadzenie standardów uśmierzania bólu w ratownictwie medycznym, rozszerzenie listy leków i edukacja pracowników pogotowia.

Pacjenci i eksperci przedstawili w poniedziałek propozycje zmian w prawie.

– Wprowadzenie standardów uśmierzania bólu w ratownictwie medycznym i systemu certyfikacji uśmierzania bólu w karetkach, a także prowadzenie edukacji ratowników i pielęgniarek – to jedne z pomysłów lekarzy i pacjentów na poprawę sytuacji.

A ta, jak pisaliśmy w poniedziałkowym wydaniu „Rzeczpospolitej", jest dramatyczna. Według badań prof. Andrzeja Basińskiego z Katedry i Kliniki Medycyny Ratunkowej Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego (GUMed), 86 proc. pacjentów zabieranych przez pogotowie i 80 proc. po urazie wielonarządowym nie dostaje znieczulenia, a jadą do szpitala nawet kilkadziesiąt minut. Najbardziej dramatyczna jest sytuacja dzieci po urazach – środki przeciwbólowe dostaje co piąte.

Nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym z 25 września 2016 r. i rozporządzenia z 20 kwietnia 2016 r. znacznie rozszerzyły listę czynności ratunkowych udzielanych przez ratowników medycznych i listę substancji przeciwbólowych, które mogą podawać chorym. Z badań prof. Basińskiego wynika jednak, że mimo możliwości podania silnego fentanylu nadal najczęściej stosują 100 mg ketaprofenu, skutecznego przy bólu ucha, ale nie w urazie wielonarządowym. W większości przypadków (85 proc.) złożone z samych ratowników zespoły podstawowe „P" w ogóle nie stosowały u chorych środków znieczulających. Inaczej było w urazach mnogich. Tu lekarze wykazywali się większą empatią – środki przeciwbólowe podawali w 42,6 proc. przypadków, a ratownicy w 19,7 proc.

Eksperci uważają, że jedynym sposobem na to, by zapewnić pacjentom w karetkach leczenie bólu, są zmiany legislacyjne. Chcą, by załoga pogotowia musiała ocenić natężenie bólu już na miejscu zdarzenia. W kartach wyjazdowych pogotowia powinna znaleźć się prosta tabela z informacją, czy ból poszkodowanego jest na tyle silny, że należy go uśmierzyć. W jego ocenie pomógłby prosty algorytm, określający rodzaj i dawkowanie leków. Niezbędne jest – zdaniem ekspertów – także poszerzenie listy opcji terapeutycznych stosowanych w leczeniu bólu w karetce o kolejne terapie doustne, dożylne i wziewne, a także doprecyzowanie uprawnień ratowników i pielęgniarek do stosowania leków uśmierzających ból.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA