Kraj

Nie żyje Marek Chimiak

Marek Chimiak były działacz opozycji zmarł w piątek w Warszawie. Miał 60 lat.
Fotorzepa/Andrzej Wiktor
Zmarł były działacz opozycji w czasach PRL. Marek Chimiak miał 60 lat.

O jego śmierci poinformowała na portalu społecznościowym córka Katarzyna. "Wiadomość już się rozeszła, dlatego ze smutkiem potwierdzam: dziś nad ranem w szpitalu zmarł mój tata. Od dawna miał złożone problemy ze zdrowiem, ale nie spodziewaliśmy się, że to się stanie tak nagle i nie byliśmy na to przygotowani" – napisała.

Marek Chimiak był przedsiębiorcą, działaczem opozycji w czasach PRL, członkiem kolegium redakcyjnego Niezależnej Oficyny Wydawniczej.

Skończył studia na wydziale wiedzy o teatrze na warszawskiej PWST. Później pracował w Instytucie Sztuki PAN. Był też sekretarzem literackim w Teatrze Dramatycznym w Warszawie.

W latach 1978- 79 był zaangażowany w skład i kolportaż Biuletynu Informacyjnego KSS „KOR". Uczestniczył w pracach Niezależnej Oficyny Wydawniczej „Nowa".

W stanie wojennym był internowany od 13 grudnia 1981 do 11 czerwca 1982. Po wyjściu na wolność dalej pracował dla wydawnictwa „Nowa", a później był jednym z założycieli wydawnictwa Verba.

W III RP  zajął się biznesem, ale równocześnie był zaangażowany w działalność społeczną i polityczną.

W latach 1990–1996 był członkiem Społecznego Towarzystwa Oświatowego. Należał do Unii Wolności, a później do Partii Demokratycznej–demokraci.pl.

Z jej list bez powodzenia startował w 2005 roku do Sejmu, a później działał w Stowarzyszeniu na Rzecz Demokracji.

Od ubiegłego roku znów współpracował z Partią Demokratyczną. Zaangażował się w działalność Klubów Dyskusyjnych im. Tadeusza Mazowieckiego, a w maju został powołany w skład rady politycznej partii.

W 2008 roku został odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego, ale odmówił przyjęcia orderu. Przyjął go 11 listopada 2012 z rąk prezydenta Bronisława Komorowskiego.

"Tata był dobry, wrażliwy i ciepły. Wierny i lojalny. Wiele razy z dumą podkreślał, że zawsze miał tę samą żonę – Mamę, którą poznał, gdy miał 18 lat. Miał ogromne poczucie humoru i dystans do siebie" – napisała córka Katarzyna. Podkreśliła, że ojciec był też idealistą i człowiekiem upartym, ale zarazem wybaczającym i serdecznym.

"Marek Chimiak, przyjaciel, współpracownik, towarzysz kłótni i zgód, dobry i odważny człowiek, odszedł dziś na zawsze. Trudno mi sobie to wyobrazić" – napisał Andrzej Potocki, były rzecznik Unii Demokratycznej.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL