Australijska Komisja Królewska po zbadaniu przypadków molestowania seksualnego nieletnich w latach 1950-2010 zgłosiła do władz 85 propozycji zmian w prawie w celu wzmocnienia walki z takimi przestępstwami. Wśród nich znalazła się propozycja, by księża, którzy usłyszą o wykorzystywaniu seksualnym, mieliby obowiązek zgłosić to na policję.
"Nie powinno być usprawiedliwienia, ochrony ani przywilejów w odniesieniu do wyznań religijnych" - stwierdził raport. "Zgromadziliśmy dowody, że sprawcy, którzy spowiadali się z seksualnego wykorzystywania nieletnich, robili to znowu i szukali przebaczenia" - dodano.
Arcybiskup Melbourne Denis Hart, który jako przewodniczący Konferencji Episkopatu Australii reprezentuje wszystkich duchownych katolickich w tym kraju, stwierdził, że wolałby w tej sytuacji pójść do więzienia, niż złamać tajemnicę spowiedzi.
- Ustawodawstwo w naszym kraju i w wielu innych uznaje szczególną naturę spowiedzi jako części wolności wyznania, którą należy szanować - powiedział dla ABC radio 774.
Australijski Kościół zaznaczył, że w każdym innym przypadku zgadza się z przekazywaniem wiadomości o molestowaniu seksualnym policji, ale tajemnica spowiedzi nie może zostać złamana.
Nie tylko katolicy wyrażają wątpliwości względem propozycji Komisji Królewskiej. Krytycy zwracają uwagę, że nie można ustanowić prawa, które karze za niezgłoszenie władzom informacji zasłyszanych i niepewnych, bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów. Może to w łatwy sposób doprowadzić do nadużyć.