– Do Czech przyszła druga fala Covid-19. Jeśli wirus będzie rozprzestrzeniał się tak szybko (jak dotychczas – red.), a władze nie podejmą odpowiednich środków, to pod koniec października szpitale w kraju będą pracowały na granicach wytrzymałości – poinformował w telewizji pełnomocnik czeskiego rządu ds. nauki Roman Primula.
Podobnie opisał sytuację lider rządu sąsiadującej z Czechami Austrii, kanclerz Sebastian Kurz. – To, co obecnie przeżywamy, to początek drugiej fali. Liczba zakażonych rośnie każdego dnia – powiedział w niedzielę.