fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Premier ostrzega przed czwartą falą koronawirusa. "Brać pod uwagę, że słońce przestanie świecić"

premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski
PAP/Rafał Guz
- To nie jest sytuacja dobra, że jesteśmy uśpieni tym niskim bardzo poziomem zakażeń (koronawirusem) - oświadczył premier Mateusz Morawiecki. Odnosząc się do kwestii koordynacji odpowiedzi UE na wariant Delta powiedział, że wszyscy, którzy chcą bez przeszkód przemieszczać się oraz korzystać z niektórych instytucji życia publicznego, społecznego czy gospodarczego "naprawdę, żeby mieć święty spokój to najlepiej, aby się zaszczepili".

W ciągu ostatnich siedmiu dni w Polsce za pomocą testów stwierdzono 593 nowe przypadki koronawirusa. Oznacza to, że dziennie wykrywa się średnio 2,2 przypadku SARS-CoV-2 na milion osób - mniej niż według stanu z 24 marca 2020 r. (wówczas dziennie badano średnio 2,1 tys. próbek, teraz - 41,4 tys., czyli prawie 20 razy więcej).

We wtorek premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski wzięli udział w posiedzeniu sztabu dotyczącego sytuacji epidemicznej w Polsce. Po posiedzeniu szef rządu i minister wystąpili na konferencji prasowej.

- Nikt z nas nie jest Alfą i Omegą w odniesieniu do tego, co może się wydarzyć, ale musimy szykować się na trudne scenariusze, musimy brać pod uwagę to, że dzisiejszy czas, kiedy mamy dużo mniej zachorowań, dużo mniej zakażeń, na szczęście też dużo mniej zgonów, że ten czas może zostać z powrotem odwrócony - powiedział premier.

Czytaj także:
Kwarantanna dla zaszczepionych jednak nie automatyczna

Ocenił, że Polacy są dzisiaj "trochę uśpieni tą dobrą sytuacją". - Zastanawiałem się, czy to sytuacja właściwa, dobra. Muszę powiedzieć: to nie jest sytuacja dobra, że jesteśmy uśpieni tym niskim bardzo poziomem zakażeń w porównaniu do tego, co było podczas trzeciej fali jeszcze 2-3 miesiące temu i znaczącą poprawą sytuacji w odniesieniu do zgonów - oświadczył Mateusz Morawiecki.

- Musimy tę ogromną naszą czujność zachować - stwierdził.

Przekazał, że na posiedzeniu dyskutowany był temat "co należy robić, oprócz szczepień".

"Gotujemy się na najgorszy scenariusz na wszelki wypadek"

Morawiecki powiedział, że infrastruktura zostanie utrzymana na poziomie określonym przez specjalistów na posiedzeniu jako najgorszy możliwy scenariusz na jesień.

- Są analizy, które pokazują nawet kilkanaście tysięcy zachorowań (zakażeń - red.) - powiedział premier dodając, że czwarta fala rozpoczyna się w Wielkiej Brytanii.

Czytaj także:
Wariant Delta i nadzór sanitarny dla zaszczepionych. Grzesiowski: Całkowita fikcja

- Musimy w ten piękny lipcowy dzień brać jednak pod uwagę, że słońce może przestać świecić, że może być sytuacja bardzo groźna i bierzemy to pod uwagę - mówił.

- Zdecydowaliśmy się z ministrem zdrowia na utrzymanie części szpitali tymczasowych, na zmianę infrastruktury szpitalnej w ramach szpitali powiatowych, wojewódzkich i wszystkich, które mają inne również organy założycielskie w taki sposób, aby być przygotowanym na tę czwartą falę - oświadczył premier.

- Gotujemy się na najgorszy scenariusz na wszelki wypadek, ale możemy go uniknąć, poprzez właśnie naszą przezorność, poprzez szczepienia, poprzez zachowywanie zasad przeciwcovidowych, które obowiązują - w pomieszczeniach cały czas stosujmy maseczki, także dystans, także dezynfekcja - stwierdził szef rządu.

- Przezorny zawsze zaszczepiony - powiedział zapewniając, że szczepionek jest w Polsce wystarczająco dużo.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zadeklarował, że "musimy być przygotowani na wszystkie scenariusze". - Teraz znajdujemy się w takiej sytuacji epidemicznej, że wydaje nam się, że rzeczywiście sytuacja jest komfortowa, ale mogą też być scenariusze gorsze - mówił.

"Żeby mieć święty spokój to najlepiej, aby się zaszczepili"

Premier został zapytany, czy kontaktuje się z premierami państw europejskich "tak, by ta odpowiedź na wariant Delta na poziomie Unii Europejskiej była skoordynowana, choćby w sprawie przepływu osób między granicami".

- Jestem w stały kontakcie z premierami nie tylko Grupy Wyszehradzkiej, ale także państw Europy Zachodniej. Mieliśmy pogłębioną dyskusję w tym temacie podczas poprzedniej Rady Europejskiej - odparł.

- Bardzo niepokojące jest, że w niektórych państwach - jak Wielka Brytania, z której bardzo wielu podróżnych przemieszcza się na kontynent, także do Polski - sytuacja ulega teraz pogorszeniu - ocenił.

- Dlatego pracujemy nad obszarem, gdzie niektóre kraje są dużo bardziej zdecydowane od nas. Restrykcyjność dotycząca możliwości korzystania z infrastruktury publicznej bądź, przede wszystkim, niektórych sektorów gospodarki narodowej tamtych krajów, jak np. gastronomia czy hotelarstwo, restrykcyjność w innych krajach jest dużo wyższa i tam bezwzględnie wymaga się okazania świadectwa szczepienia - powiedział Mateusz Morawiecki.

- My apelujemy bardzo mocno o to, ażeby rzeczywiście do jak największej liczby szczepień doszło, ponieważ być może cała Unia Europejska zdecyduje się w jakimś momencie wdrożyć jednolite, zharmonizowane rozwiązania i wtedy my technicznie jesteśmy do nich przygotowani, będziemy musieli do nich dołączyć, ponieważ jesteśmy częścią UE i nie chciałbym, żeby wtedy jakaś część rodaków była zaskoczona, zdziwiona - wszyscy, którzy chcą bez przeszkód podróżować, przemieszczać się, ale także, miejmy na uwadze, korzystać z niektórych instytucji życia publicznego, społecznego czy gospodarczego, naprawdę, żeby mieć święty spokój to najlepiej, aby się zaszczepili - powiedział premier Morawiecki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA