Dyrektor generalny w Ministerstwie Zdrowia Izraela, Chezy Levy, powiedział izraelskiej telewizji, że ok. 70 proc. nowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 w kraju to zakażenia, których źródłem jest wariant delta.
Levy dodał, że połowa z tych zakażeń to zakażenia osób niepełnoletnich, a co trzeci z zakażonych był zaszczepiony przeciw COVID-19.
W związku z szybkim tempem realizacji programu szczepień na COVID-19 w Izraelu w ostatnich tygodniach dobowa liczba zakażeń w tym kraju spadła do kilkunastu-kilkudziesięciu. W ubiegłym tygodniu w Izraelu zniesiono obowiązek noszenia masek w miejscach publicznych znajdujących się pod dachem.
W Izraelu jest obecnie 434 aktywnych przypadków zakażenia koronawirusem - stan 258 chorych jest poważny - wynika z danych resortu zdrowia Izraela.
Ponad 5,5 mln z 9 mln mieszkańców Izraela zostało zaszczepionych przeciw COVID-19 co najmniej jedną dawką. 5,1 mln zaszczepiono dwoma dawkami.
W związku ze wzrostem liczby zakażeń w Izraelu po raz pierwszy od maja pojawiło się miasto przypisane do żółtej strefy ze względu na zagrożenie epidemiczne - to Binjamina-Giwat Ada.
Minister zdrowia Izraela, Nitzan Horowitz, zapowiedział w poniedziałek, że Izrael będzie wymierzał wysokie grzywny obywatelom kraju podróżującym do państw, do których podróż z powodu sytuacji epidemicznej w nich panującej jest zakazana. Nowe regulacje mają wejść w życie w ciągu kilku dni.