- Na razie mamy podsumowania, które mówią o tym, że powyżej 70 proc. osób powyżej 70 roku życia zarejestrowało się bądź zaszczepiło przeciw COVID-19 i ponad 55 proc. osób pomiędzy 60 a 69 rokiem życia jest zarejestrowanych bądź już zaszczepionych, i cały czas ta liczba wzrasta - powiedział Michał Dworczyk.
- Dziennie między 250 a 300 tys. osób rejestruje się na konkretne daty szczepień - dodał.
Czytaj także:
USA: Więźniom podano sześć dawek szczepionki przeciw COVID-19 Pfizera
W rozmowie z radiową Jedynką szef KPRM zaznaczył, że szczepienia przeciw COVID-19 cieszyły się większym zainteresowaniem wśród osób starszych. - I teraz dla nas wszystkich, mówię o całym społeczeństwie, wyzwaniem jest, żeby podobne zainteresowanie docelowo było wśród osób z młodszych kohort wiekowych - stwierdził.
Michał Dworczyk powiedział, że są różne szacunki dotyczące odsetka osób, który musi być zaszczepiony, by społeczeństwo osiągnęło odporność populacyjną. - Ilu naukowców, tyle opinii. Te szacunki są rozstrzelone między 40 a 70 proc. - mówił.
- W związku z tym, że tak rozbieżne są te opinie, to my przyjęliśmy zasadę: musimy zaszczepić jak najwięcej Polaków, musimy przekonać do tego, jak to jest ważne, jak najwięcej Polaków - oświadczył.
Czytaj także:
Niedzielski: Z całą pewnością trzecia fala słabnie
- Jeżeli nic się nie zmieni, to na przełomie maja i czerwca dopiero powinniśmy uzyskać taki komfort, że dla wszystkich punktów, które chcą szczepić, są szczepionki, ale może trochę uda się to przyspieszyć. Działamy na rzecz takich zmian - zaznaczył.
Szef KPRM ocenił, że tempo szczepień jest "na dobrym poziomie". - Jutro wykonane zostanie dziesięciomilionowe szczepienie - poinformował.
- Mamy nowy rekord dzienny. Wczoraj to było prawie 300 tys. szczepień dziennie, dokładnie 297 tys. osób wczoraj zostało zaszczepionych - przekazał.
- Widać, że ta dynamika jest pozytywna - ocenił pełnomocnik rządu ds. Narodowego Programu Szczepień.