fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Indonezja: 1221 ofiar wirusa w całym kraju, 2017 - w stolicy

AFP
Indonezyjscy grabarze starają się zakończyć pochówki osób grzebanych zgodnie z protokołem przewidzianym dla osób, które uznawane są za ofiary COVID-19 w mniej niż 10 minut, aby zmniejszyć ryzyko zakażenia się koronawirusem SARS-CoV-2 - pisze "South China Morning Post".

- Najbardziej niepokojącym momentem jest wyjmowanie trumny, ponieważ musimy jej dotykać - mówi 42-letni Hakim, ojciec czworga dzieci cytowany przez "South China Morning Post".

- Czujemy ulgę, gdy trumna zostaje złożona do grobu - dodaje.

50 grabarzy na jednym z dwóch cmentarzy w Dżakarcie przewidzianych dla ofiar COVID-19 pracuje w ostatnim czasie po 15 godzin dziennie, siedem dni w tygodniu. Pensja grabarza to równowartość ok. 290 dol. amerykańskich.

Hakim twierdzi, że "karetki pogotowia przez cały czas dowożą ciała".

- Kopię groby od 33 lat i nigdy nie byłem tak zmęczony. To prawdopodobnie test od Boga - twierdzi 54-letni Minar, kolejny grabarz z cmentarza w Dżakarcie. 

Jak pisze "South China Morning Post" w samej Dżakarcie zgodnie z protokołem bezpieczeństwa dla ofiar COVID-19 pochowano 2017 osób - tymczasem według oficjalnych danych w wyniku zakażenia koronawirusem w Indonezji zmarło 1221 osób.

W innych miastach kraju - jak czytamy - liczba pogrzebów w ciągu ostatniego miesiąca również znacząco wzrosła.

Indonezja ma jeden z najniższych odsetków liczby wykonywanych testów na koronawirusa w przeliczeniu na liczbę mieszkańców. Indonezję zamieszkuje ok. 260 mln osób.

Źródło: South China Morning Post
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA