fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Szumowski: Epidemia będzie trwała co najmniej rok

Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Nie ma żadnych danych naukowych, które by powiedziały: epidemia wygaśnie z powodu lata - powiedział w RMF FM minister zdrowia Łukasz Szumowski przyznając, że tegoroczne wakacje będą inne niż zazwyczaj.

- Epidemia - w mojej ocenie - będzie trwała co najmniej rok. W związku z tym przygotujmy się na niestety długą walkę z koronawirusem - powiedział minister zdrowia.

Łukasz Szumowski był pytany, czy należy zapomnieć o normalnych wakacjach.

- O takich, jak sobie wyobrażamy i takich, jakie mieliśmy do tej pory możemy zapomnieć, dlatego że nie ma żadnych danych naukowych, które by powiedziały: epidemia wygaśnie z powodu lata - odparł.

- Nie ma żadnych danych, żeby miało się to przydarzyć. Na świecie, gdzie mamy temperatury znacznie wyższe, dużo słońca, wirus jest obecny, epidemia jest obecna, w związku z tym ja nie podejrzewam, żeby nagle czerwiec-lipiec miał zlikwidować epidemię - niestety będziemy się z nią borykać przez rok - dodał minister.

Kolonie w wakacje? "Możemy zakładać, że ich nie będzie"

Dopytywany, czy możemy zakładać, że w tym roku będą kolonie i obozy wakacyjne, szef resortu zdrowia powiedział: - Możemy zakładać, że ich nie będzie.

- Moim zdaniem nie będzie. Musimy być (na to - red.) przygotowani, no chyba że będziemy mieli immunizację już pewnych grup, na to też się przygotowujemy, żeby sprawdzać, kto jest odporny, kto już miał kontakt z wirusem, kto nie miał tego kontaktu. Są testy, które mamy również w Polsce, tzw. immunoenzymatyczne, ale to dużo dalszy etap w działaniach - zaznaczył Szumowski.

"Maseczki nie chronią przed zakażeniem"

Od czwartku w miejscach publicznych będzie obowiązywał nakaz zasłaniania twarzy przy pomocy maseczek ochronnych lub szalików czy chust. W tym kontekście minister zdrowia został zapytany o swe wcześniejsze słowa, że maseczki nie chronią przed zakażeniem. - Nic się nie zmieniło. Maseczki nie chronią przed zakażeniem. Wtedy nie mieliśmy wirusa w populacji w takiej ilości jak teraz, coraz więcej go mamy, w związku z tym szansa na to, że my będziemy chorzy, że my będziemy zarażać innych jest znacznie większa, a wiemy, że zasłonięcie twarzy powoduje, że chmura kropelek z wirusem jest bardzo ograniczona - powiedział Szumowski.

Minister dodał, że w samochodzie nie ma obowiązku noszenia maseczki, ponieważ najczęściej jesteśmy wówczas albo sami, albo w gronie osób, z którymi żyjemy. W środkach transportu publicznego twarz trzeba będzie zasłaniać. - W biurach i zakładach pracy to zależy od pracodawcy - dodał Szumowski mówiąc, że "najczęściej biuro powinno być zdalne, to zalecenie dużo bardziej racjonalne". Zaznaczył, że noszenie maseczek w miejscach pracy można rozważyć, jeśli w danym miejscu nie można zapewnić zalecanego odstępu między pracownikami.

"Nie są kierowani pacjenci na testy"

Szumowski był też pytany o liczbę przeprowadzanych w Polsce testów na koronawirusa. W poniedziałek resort zdrowia informował, że w ciągu doby przeprowadzono 5,6 tys. badań.

- Jako Ministerstwo Zdrowia dajemy te testy wszędzie, gdzie możemy i prosimy o to, żeby robić maksymalną liczbę. Mamy potencjał laboratoriów 20 tys. (testów - red.) na dobę - powiedział. - To całkowicie realny potencjał - dodał.

Dlaczego liczba przeprowadzanych testów jest mniejsza niż możliwości laboratoriów? - Trudno powiedzieć. Nie są kierowani pacjenci na testy. Apelujemy i prosimy o to, żeby było jak najwięcej tych testów - oświadczył minister. Wyraził nadzieję, że w najbliższych dniach liczba przeprowadzanych testów wzrośnie.

Źródło: RMF FM
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA