fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Od 19 kwietnia rząd chce "powoli" odmrażać gospodarkę

AFP
Minister zdrowia Łukasz Szumowski oznajmił, że od 19 kwietnia rząd będzie "powoli" odmrażał gospodarkę. - Chcemy i musimy powoli wracać do normalnej działalności - powiedział z kolei wicepremier Jacek Sasin.

Obowiązywanie restrykcji wprowadzonych w ramach walki z epidemią koronawirusa zostało przedłużone. Do 19 kwietnia obowiązują m.in. ograniczenia w przemieszczaniu się, ograniczenia w funkcjonowaniu galerii handlowych i wielkopowierzchniowych sklepów budowlanych, zawieszenie działalności zakładów fryzjerskich i salonów kosmetycznych, zamknięcie restauracji czy ograniczenia dotyczące liczby osób w sklepach i placówkach pocztowych.

Pytany, czy ma dobre wiadomości, minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział w RMF FM: - Trudno powiedzieć "dobre". Będziemy powoli od 19 (kwietnia - red.) odmrażać gospodarkę.

- To myślę, że jest dobra wiadomość, bo jak patrzymy na wartości jak wygląda koszt tej izolacji, która jest skuteczna i gdyby nie ona mielibyśmy dzisiaj kilkadziesiąt tysięcy chorych, a mamy poniżej siedmiu tysięcy - dodał.

Dowiedz się więcej:
Szumowski: Epidemia będzie trwała co najmniej rok

Szef resortu zdrowia stwierdził, że koszt całkowitego zamknięcia kraju to 10 mld zł na 1-2 dni.

- Z drugiej strony wiemy, że dzięki temu mamy jedną z najniższych ilości wirusa na milion mieszkańców. To ma swoje koszty. Pytanie, czy możemy odmrozić gospodarkę bez uwalniania dzieci do szkół czy nie. Przypominam, że jeżeli nie odmrozimy gospodarki będą umierali ludzie już nie na COVID-19, ale na inne choroby - onkologiczne, rzadkie, sercowo-naczyniowe. Medycyna wymaga również pieniędzy - mówił Szumowski.

"Nie da się w nieskończoność zamrażać gospodarki"

Z kolei wicepremier Jacek Sasin powiedział w TVP1, że o zniesieniu części obostrzeń rząd będzie informował w tym tygodniu. Mówiąc o dokonanym przedłużeniu restrykcji dotyczących m.in. mniejszych sklepów i zakładów usługowych dodał, że władze chcą "powoli przywracać funkcjonowanie tych miejsc". Sasin zastrzegł, że decyzje będą zależały od oceny stanu bezpieczeństwa epidemicznego i zostaną podjęte na podstawie rekomendacji ministra zdrowia.

Zdaniem wicepremiera, w przyszłym tygodniu można spodziewać się złagodzenia lub zlikwidowania części obostrzeń. - O szczegółach trudno mi w tej chwili mówić - zaznaczył wicepremier.

Mówił też, że nakaz zasłaniania w miejscach publicznych ust i nosa, który będzie obowiązywał od 16 kwietnia, ma iść w parze z "pewnym poluzowaniem" dotychczas obowiązujących restrykcji, szczególnie w sferze handlu i usług. - Chcemy i musimy powoli wracać do normalnej działalności. Nie da się w nieskończoność zamrażać gospodarki - powiedział Sasin. Jego zdaniem ważne, by powrót do "w miarę normalnego" funkcjonowania w wielu obszarach życia był obudowany bezpiecznymi zachowaniami jak zasłanianie twarzy czy zachowywanie odległości między ludźmi.

Pytany o kwestię łagodzenia obostrzeń rzecznik rządu Piotr Mueller powiedział w radiowej Trójce, że wstępne warianty zostały omówione na posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, a decyzje będą zapadały w środę i w czwartek. Jako pierwsze ma być rozpatrywane zdjęcie ograniczeń dotyczących liczby osób mogących przebywać w sklepach.

Źródło: rp.pl / RMF FM, Polskie Radio, TVP1
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA