fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt izraelsko-palestyński

Izrael chce szybkiej aneksji, bo obawia się porażki Trumpa?

AFP
Ambasador Izraela w USA, Ron Dermer, ma lobbować wśród kongresmenów Partii Republikańskiej i przedstawicieli administracji Donalda Trumpa przekonując ich, że Izrael musi szybko doprowadzić do aneksji osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu, ponieważ w wynik wyborów prezydenckich zaplanowanych na listopad w USA nie jest przesądzony - informuje izraelski Kanał 13.

- Musimy anektować teraz ponieważ nie wiemy jaki będzie wynik wyborów prezydenckich w listopadzie - ma przekonywać Dermer na spotkaniach w Waszyngtonie.

- Joe Biden może wygrać - miał mówić Dermer. - Mamy mało czasu, musimy działać teraz - cytuje ambasadora Kanał 13.

Biuro prasowe ambasady nie odpowiedziało na pytania "Jerusalem Post" o te wypowiedzi.

Przedstawiciel izraelskich władz w rozmowie z "Jerusalem Post" powiedział, że Dermer wyraził "chęć dalszego działania Izraela w kwestii rozciągania suwerenności na osiedla" na Zachodnim Brzegu. - Powiedział, że to powinno zostać zrobione, im szybciej, tym lepiej - dodał rozmówca "Jerusalem Post", według którego ambasador nie wiązał tej sprawy z wyborami prezydenckimi w USA.

W niedzielę, w czasie pierwszego posiedzenia nowego rządu sformowanego przez Beniamina Netanjahu, premier Izraela powtórzył, że będzie chciał poddać decyzję o aneksji osiedli żydowskich na Zachodnim Brzegu na posiedzeniu rządu "tak szybko jak będzie to możliwe".

Źródło: Jerusalem Post
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA