fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

List aplikantów komorniczych do Ministra Sprawiedliwości

Zbigniew Ziobro
PAP/Rafał GUZ
Nowa ustawa pozbawi aplikantów i asesorów komorniczych możliwości należytego przygotowania do wykonywania zawodu komornika sądowego – piszą w liście do ministra sprawiedliwości aplikanci i asesorzy komorniczy.

List aplikantów komorniczych i asesorów komorniczych Izby Komorniczej w Krakowie do Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry datowany jest na 25 października, ale na stronie Krajowej Rady Komorniczej został opublikowany w piątek, 2 grudnia.

Na wstępie listu wskazują oni, iż „proponowane rozwiązania prawne, w naszej ocenie pozbawią aplikantów i asesorów komorniczych możliwości należytego przygotowania do wykonywania zawodu komornika sądowego a nawet uniemożliwią kontynuowanie nauki wybranego zawodu, w zakresie jej teoretycznego i praktycznego aspektu".

Autorzy listu zwracają uwagę, iż przystępując do egzaminu konkursowego na aplikację komorniczą i decydując się na wybór zawodu, kierowaliśmy się zasadami określonymi w ustawie z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (u.k.s.e.), które gwarantowały nie tylko praktyczne przygotowanie do wykonywania zawodu komornika sądowego, ale również stabilne zatrudnienie w kancelarii komorniczej w charakterze aplikanta komorniczego, a następnie w charakterze asesora komorniczego. – Proponowane rozwiązania przyjęte w projekcie nowej ustawy całkowicie pozbawią nas nabytych praw, a nadto spowodują, że staniemy się „zwykłymi" pracownikami, nie mającymi możliwości uzyskania umiejętności do późniejszego, samodzielnego wykonywania zawodu; co więcej – pracownikami, którzy obowiązani będą ponosić koszty związane z zatrudnieniem w charakterze aplikanta komorniczego (opłata za aplikację), nie uzyskując w zamian możliwości należytego kształcenia – piszą autorzy listu. - Kuriozalne jest, że aplikant w toku praktycznej nauki zawodu w kancelarii komorniczej, nie będzie miał możliwości samodzielnego dokonywania określonych czynności, tak jak to jest obecnie zagwarantowana w art. 30 ust. 2 u.k.s.e. – dodają.

Ich zdaniem całkowicie niezrozumiała jest propozycja odjęcia aplikantom komorniczym możliwości zastępowania komornika w dokonywaniu określonych czynności, a tym samym możliwości praktycznej nauki zawodu. - Absurdem będzie sytuacja, w której po odbyciu aplikacji i okresie zatrudnienia w charakterze asesora, kandydat na komornika sądowego nie będzie potrafił samodzielnie przeprowadzać egzekucji, zaś pierwsze czynności egzekucyjne wykonywać będzie samodzielnie po powołaniu na stanowisko komornika – wytykają autorzy listu.

Aplikanci są też zaniepokojeni sprawą możliwości kontynuowania rozpoczętej aplikacji. - Nie ulega wątpliwości, że komornicy sądowi zmuszeni będą do redukcji zatrudnienia, a tym samym powstanie nie tylko problem z uzyskaniem zatrudnienia, ale i problem z patronatem dla aplikantów przyszłego II roku – wskazują. - Już w chwili obecnej aplikanci masowo zamierzają zawieszać swoje uprawnienia wynikające z odbywania aplikacji lub przechodzić na inne aplikacje. Aplikanci pozostaną w sytuacji bez wyjścia, nie będą mogą skończyć aplikacji, bo nie będą posiadać patrona. Asesorzy natomiast staną przed dylematem co dalej robić, założenie własnej kancelarii w wielu przypadkach nie będzie możliwe z uwagi na planowany zbyt niski poziom finansowania egzekucji – ostrzegają autorzy listu.

Za nieporozumienie uznają oni wprowadzanie maksymalnego czasu trwania asesury komorniczej, ponieważ jak tłumaczą, od wielu lat młodzi ludzi decydowali się na wybór zawodu między innymi z powodu możliwości pozyskania trwałego i stabilnego zatrudnienia kancelarii komorniczej. Nie każdy chce podejmować ryzyko prowadzenia własnej kancelarii – już dzisiaj wiadomo, że wiąże się to z ogromnym ryzykiem, koniecznością poniesienia olbrzymich kosztów i brakiem perspektyw osiągania godziwego wynagrodzenia. - Zmiany w zakresie finansowania egzekucji spowodują, że „przechodzenie na swoje" stanie się całkowicie nieopłacalne. Projekt zaś zakłada, że po sześciu latach zatrudnienia u komornika w charakterze asesora (jeżeli po zmianach uda się w ogóle takowe pozyskać) stracimy pracę – podnoszą aplikanci i asesorzy z Krakowa. - Nie po to aplikanci podejmują się kształcenia, by pozyskać zatrudnienia na sześć lat. W innych zawodach prawniczych nie ma przeszkód, by po odbyciu aplikacji nadal pracować w kancelarii adwokackiej lub radcowskiej przez nieograniczony okres czasu i nie ma przepisów zmuszających młodych ludzi, by po zdaniu egzaminu musieli zakładać własne kancelarie – wskazują.

Dalej autorzy listu zwracają uwagę, że przewidziane w projekcie liczne ograniczenia w zakresie uprawnień asesorów komorniczych sprawią, że człowiek który będzie zmuszony do otwarcia po 6 latach asesury własnej kancelarii komorniczej, w toku nauki zawodu nie będzie miał faktycznej, realnej możliwości nauczenia się zawodu. - Ograniczenia działania przez asesora w terenie sprowadzają go do roli obserwatora, który ma prawo uczestniczyć, a zatem tylko przyglądać się podejmowanym czynnościom. Bycie obserwatorem bezpośrednich działań w obecności często niewspółpracującego dłużnika, bez praktyki postępowania w trudnych sytuacjach sprawi, że kolejne pokolenia komorników będą działać w terenie nieudolnie – podkreślają aplikanci i asesorzy.

Co więcej, w ocenie autorów listu do ministra Ziobry, wykonywanie czynności terenowych tylko przez komorników doprowadzi do paraliżu egzekucji. Komornik nie będzie w stanie przeprowadzić samodzielnie wszystkich takich czynności. Przyjęty w projekcie model zakłada możliwość dokonywania przez asesorów ustaleń w terenie co do majątku dłużnika. - Niestety żaden komornik nie zdecyduje się na taki model postępowania, gdyż ryzyko usunięcia ruchomości spod egzekucji będzie zbyt duże. Zanim komornik ponownie przyjedzie na czynność zajęcia dłużnik może już sprzedać ruchomość. W związku z tym komornicy nie będą chcieli zatrudniać asesorów – czytamy w liście.

Na koniec autorzy listu podnoszą, że „brak jest jakichkolwiek podstaw, by jednostkowe przypadki błędów popełnionych przez asesorów komorniczych (rzadziej aplikantów) uzasadniały aż tak daleko idące zmiany i wprowadzanie odpowiedzialności zbiorowej wobec całego środowiska osób wykonujących swoje zadania rzetelnie, sumiennie i odpowiedzialnie".

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA