fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Komornik ostrzeże przed zajęciem konta w banku

123RF
Liczba zajęć rachunków bankowych systematycznie rośnie. Obecnie jednak dłużnik nie może być zaskakiwany.

Ostrzeżenie dla dłużnika o zajęciu konta bankowego funkcjonuje od nowego roku. Dzięki temu wielu dłużników dowiaduje się o akcji komornika przed zajęciem konta. Mimo tych zabezpieczeń dla dłużników, a utrudnień dla komorników, liczba zajęć kont rośnie od lat.

W 2018 r. komornicy zajęli 9 mln 730 tys. kont bankowych. Jest to dwa razy więcej, niż było ich cztery lata temu. Każdego roku egzekucji jest ok. 5 mln, ale komornicy sięgają także po pieniądze z pensji, licytują nieruchomości czy np. auta, a w jednej sprawie dochodzi nieraz do zajęcia kilku kont.

Popularność zajmowania konta bankowego wynika z tego, że system Ognivo uruchomiony w 2016 r. umożliwia szybką wymianę informacji między bankami, komornikami, ZUS, urzędami skarbowymi, sądami i innymi uprawnionymi. Komornik widzi w systemie, jakie konta ma dłużnik, choć nie wie, ile pieniędzy jest na rachunku.

Jak wiemy, zdarzały się przypadki (na szczęście bardzo nieliczne) omyłkowej egzekucji pieniędzy, a także przekazanie ich wierzycielowi przed usunięciem omyłki.

Wprowadzona z nowym rokiem ochrona dłużnika polega na tym, że bank przekazuje teraz komornikowi zajęte pieniądze dopiero po upływie siedmiu dni od zablokowania rachunku. Tylko w przypadku egzekucji bieżących rent lub alimentów bank ma obowiązek niezwłocznego przekazania pieniędzy.

Ochrona dłużnika

Chodzi o to, by dłużnik miał pewien czas na reakcję, odwołanie. Dodatkowe kilka dni daje mu wydłużenie z 4 do 14 dni czasu, jaki komornik ma na przekazanie wierzycielowi należności wyegzekwowanych z rachunku bankowego.

– Czas ten liczy się od dnia ich otrzymania z banku, ale nie jest tak, że zawsze jest w sumie 21 dni, które dają właścicielowi zablokowanego rachunku szansę na skuteczne odwołanie – mówi „Rz" Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej. – 14-dniowy termin jest najdłuższym terminem, zatem w praktyce środki są przekazywane wierzycielowi w ciągu czterech dni, chyba że dłużnik złożył skargę lub powiadomił komornika, że podjął działania mające na celu zawieszenie lub umorzenie egzekucji.

Szef korporacji komorniczej radzi dłużnikom, którzy mają poważne zarzuty do egzekucji, aby zgłosili je komornikowi do protokołu. Wtedy zapewne będzie czekał z przekazaniem pieniędzy wierzycielowi do ostatniego dnia (czternastego).

Wyścig z czasem

Ale do tego czasu (niestety) dłużnik musi uzyskać sądowe orzeczenie. Tylko ono jest wiążące dla komornika i pozwala wstrzymać egzekucję.

Niestety, odwołanie do sądu w sprawie egzekucyjnej nie jest proste. Magdalena Flis, doradca podatkowy współpracująca z firmą Tax Care, ostrzega, że zajęcie dotyczy zwykle wszystkich rachunków przedsiębiorcy: firmowych, prywatnych i wspólnych. Bez rachunku bankowego trudno funkcjonować osobie prywatnej, a co dopiero firmie.

Właściciela konta bankowego chroni tylko kwota wolna od zajęcia pozwalająca zachować dłużnikowi na prywatnym koncie 75 proc. minimalnego wynagrodzenia, czyli w tym roku 1687,50 zł.

Dodajmy, że osłona przewidziana dla rachunku bankowego nie dotyczy pensji, wynagrodzeń za pracę, a ich egzekucja od lat dostarczała komornikom i oczywiście wierzycielom najwięcej ściągniętych długów. Nadal daje 29,2 proc. ściągniętych długów, czyli znacznie więcej niż egzekucja z kont. Ale znaczenie kont dla egzekucji rośnie.

– Dawniej większość dochodów pochodziła z pensji. Teraz wiele osób pracuje za granicą, a część na czarno. Tam polski komornik nie sięga. Ma on natomiast dostęp do konta w Polsce. Dlatego znaczenie kont rośnie – wskazuje Jarosław Święczkowski, komornik z Pomorza.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA