Komercyjne

Coś więcej niż cegły i szybki zysk

Inwestycje wymagające wysiłku mają sens, tworzą coś więcej niż zwrot finansowy – podkreślano
Fotorzepa/Piotr Wittman
Laureaci konkursu „Twórcy przestrzeni" o zrównoważonych inwestycjach.

Wysoka jakość budynku wymaga większych nakładów finansowych i determinacji, może też oznaczać dłuższe oczekiwanie na zwrot, niemniej w dłuższym terminie bardzo się opłaca. Zyskują inwestorzy i deweloperzy, ale także użytkownicy, lokalna społeczność i środowisko naturalne. Takie wnioski płyną z debaty „Zrównoważone inwestycje – wartość ekologicznych nieruchomości w Polsce i na świecie", która towarzyszyła rozdaniu nagród Twórcy Przestrzeni.

– Na konkurs napłynęło 70 zgłoszeń. Pytanie, czy to dużo czy mało. To nie tylko polska specyfika – z badań Union Investemt wynika, że zaledwie 30 proc. inwestorów i deweloperów w Niemczech bierze pod uwagę aspekty zrównoważonego rozwoju. W przypadku nowych nieruchomości komercyjnych, zwłaszcza biurowych, certyfikaty są właściwie oczekiwanym przez rynek standardem. W przypadku nieruchomości mieszkaniowych czy użyteczności publicznej dopiero przecierane są szlaki. Przed nami wciąż bardzo dużo do zrobienia – powiedział Maciej Grabowski, przewodniczący kapituły i szef Centrum Myśli Strategicznych.

Michał Cebula, dyrektor generalny Heritage Real Estate, podkreślił, że coraz więcej inwestorów i deweloperów kieruje się nie tylko kwestią budżetu, ale i potrzeb użytkowników oraz wpływu na środowisko w długim terminie.

– Do lamusa odchodzą inwestycje nastawione wyłącznie na jak najniższe nakłady i szybki zwrot. Nieruchomości to w końcu nasze dziedzictwo – stwierdził Cebula.

Czynnik miastotwórczy

Certyfikowane inwestycje mieszkaniowe w Polsce można policzyć na palcach jednej ręki. Na zielone budownictwo stawia Skanska Residential Development Poland (SRDP), laureat nagrody za osiedle Jaśminowy Mokotów w Warszawie. – Dla nas certyfikowanie inwestycji mieszkanowych to coś oczywistego, mamy na koncie pierwszy projekt z certyfikatem BREEAM w Polsce, Osiedle Mickiewicza w Warszawie – podkreśliła Aleksandra Goller, starszy menedżer projektów w SRDP. – Przy pierwszej inwestycji dużo pracy włożyliśmy w uświadomienie potencjalnym klientom korzyści posiadania mieszkania w zielonym osiedlu. Dziś ludzie sami pytają o certyfikaty.

Większego wysiłku wymagała też Hala Koszyki, inwestycja przejęta i ukończona przez Griffin Real Estate (GRE).

– Ambicją właścicieli Griffina od zawsze było to, by coś po sobie zostawić. Osobiście czuję dumę, kiedy mogę powiedzieć synom, że mam swój udział w takiej inwestycji, jak Hala Koszyki, tego nie da się przeliczyć na pieniądze – stwierdził Maciej Tuszyński, starszy partner w GRE. – Musimy realizować inwestycje, które muszą wybiegać w przyszłość, być ciekawe, zrównoważone, zaawansowane technologiczne. Dla inwestora i dewelopera to oczywiście wiąże się z dużym ryzykiem finansowym – bo takie przedsięwzięcia zazwyczaj są drogie – a także operacyjnym, bo można się natknąć na wymogi, których nie ma przy standardowych budowach. Musieliśmy współpracować z konserwatorem, inwestycja odbywała się w sąsiedztwie XIX-wiecznych kamienic. Ale to ma sens: rewitalizacja, przywracanie obiektów życiu, znajdowanie im nowych funkcji – przecież Hala Koszyki to dziś gastronomia, a nie handel.

Warto podkreślić, że Griffin jest ojcem chrzestnym dwóch wielkoformatowych projektów o zróżnicowanych funkcjach, będących wypełnieniem tkanki miejskiej Warszawy: w budowie są Browary Warszawskie, a w przygotowaniu Towarowa 22. – Takie inicjatywy jak konkurs „Twórcy przestrzeni" wspierają deweloperów w rozmowach z potencjalnymi inwestorami, pozwalają poszerzać horyzonty myślenia instytucji finansowych. Hala Koszyki nie powstałaby, gdyby nie współpraca z BGK – powiedział Tuszyński.

Na przemienianie zabytków w hotele z duszą stawia Grupa Arche, nagrodzony za projekt Folwark Łochów. – Może nie mamy tyle pieniędzy, co sieci hotelowe, ale trafiliśmy w niszę i realizujemy inwestycje działające na emocje, odnoszące się do wartości – powiedział Władysław Grochowski, prezes Arche. Firma szuka obiektów, które inni omijają szerokim łukiem. – To ambitne wyzywania. Łochów już bardzo dobrze zarabia, ale projekt kosztował bardzo dużo, a zorganizowanie finansowania nie było łatwe. Dziś realizujemy trzy razy większą inwestycję, Cukrownię Żnin. Jest mnóstwo do zrobienia w całej Polsce – ocenił Grochowski.

Nietypowe wyróżnienie

Niestandardowym zgłoszeniem, które zostało uhonorowane przez aklamację, była kładka nad Motławą w Gdańsku jako doskonale wpisująca się w ideę obiektów miastotwórczych. – Kładka, wykorzystywana przez pieszych i rowerzystów, zyskała uznanie w oczach mieszkańców i turystów, świetnie wpisała się w krajobraz, poprawiła komunikację. Budujemy niedaleko drugą kładkę, realizujemy też inne zrównoważone inwestycje, np. szkołę w technologii pasywnej – powiedziała Katarzyna Drozd-Wiśniewska z gdańskiego magistratu. ©?

Moderatorem panelu był Marcin Piasecki, za opiekę merytoryczną odpowiadały „Rzeczpospolita", Heritage Real Estate i Centrum Myśli Strategicznych.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL