Reklama

Lokal usługowy daje zarobić więcej niż mieszkanie

Rynek komercyjny oferuje inwestorom wiele możliwości.

Aktualizacja: 26.01.2018 09:27 Publikacja: 26.01.2018 06:44

Na stołecznym osiedlu Wilno deweloper oferuje lokale usługowe o powierzchni 43–125 mkw.

Na stołecznym osiedlu Wilno deweloper oferuje lokale usługowe o powierzchni 43–125 mkw.

Foto: materiały prasowe

Inwestorzy zalali gotówką rynek mieszkań. Kupują lokale na wynajem dla studentów, apartamenty dla biznesmenów i turystów, domy w kurortach na wypoczynek. A jeśli nie mieszkanie, to co? – Warto się rozejrzeć za niedużym lokalem usługowym na nowo powstającym osiedlu – radzi Jarosław Mikołaj Skoczeń, ekspert firmy Emmerson Realty. – 100-metrową powierzchnię może wynająć od nas mały sklep, kawiarnia, lecznica dla zwierząt, salon kosmetyczny i fryzjerski. Możliwości jest wiele – podkreśla.

Zanim jednak zainwestujemy w lokal użytkowy, trzeba sprawdzić, jakie usługi są oferowane w okolicy. – Odradzam lokale na zamkniętych osiedlach, nawet jeśli cena wydaje się bardzo atrakcyjna – mówi Skoczeń. – Lokal powinien być ogólnodostępny, chyba że wynajmiemy go firmie, która potrzebuje małego biura.

Wyższe progi

Także Renata Osiecka, partner zarządzający Axi Immo, podkreśla, że rynek komercyjny oferuje inwestorom wiele możliwości. – Są lokale usługowe i handlowe, są obiekty biurowe, są wreszcie małe inwestycje przemysłowe – wskazuje. – Taką ofertę ma nie tylko rynek stołeczny, ale też duże i średnie miasta regionalne.

Piotr Wasilewski, ekspert firmy Nuvalu Polska, pytany, w co na rynku komercyjnym może zainwestować klient indywidualny, mówi o lokalu lub zespole lokali handlowych. – Takie inwestycje są powszechne. Coraz popularniejsze staje się kupowanie udziałów w inwestycji. Minimalne stawki zaczynają się od 100 tys. zł – podaje. – Z kolei małe biura są kupowane głównie na własne potrzeby.

Renata Osiecka zwraca uwagę, że w większości przypadków próg wejścia na rynek komercyjny, czyli kapitał początkowy, jest wyższy niż na rynku mieszkaniowym. – Z drugiej strony możliwości finansowania inwestycji przez banki są większe – podkreśla przedstawicielka Axi Immo. – Inwestycje na rynku komercyjnym zazwyczaj dotyczą umów pomiędzy spółkami prawnymi, a bank bardziej niż inwestora ocenia najemcę i długość umowy – wyjaśnia. Dodaje, że na drogie obiekty trzeba mieć co najmniej kilka milionów euro. Te najdroższe, w które inwestują fundusze, kosztują nawet 100 mln zł.

Reklama
Reklama

Piotr Wasilewski zwraca uwagę na zakup już wynajętych lokali. – Ceny ofertowe za małe powierzchnie zaczynają się od 500 tys. zł. Ale jeśli chcemy kupić lokal wynajęty popularnej sieci drogerii, to musimy wyłożyć co najmniej 2,5 mln zł – podaje ekspert Nuvalu Polska. – W przypadku supermarketów inwestycje zaczynają się od 4 mln zł.

Renata Osiecka dopowiada, że inwestycje w nieruchomości komercyjne są droższe niż w mieszkaniowe ze względu na wyższe czynsze nominalne obowiązujące na tym rynku. – Na świecie powszechnie stosowaną formą inwestycji w nieruchomości komercyjne przez osoby fizyczne lub prawne są platformy REIT – przypomina przedstawicielka Axi Immo. – Pozwalają one na wejście nawet w duże projekty komercyjne firmom i osobom z mniejszym kapitałem. Przykładów jest wiele. Prywatni inwestorzy z USA i Kanady ulokowali kapitał w wehikule REIT, który kupił Galerię Mokotów i Arkadię w Warszawie.

Większe ryzyko

Ile można zarobić na rynku komercyjnym? – Średnie stopy zwrotu, w zależności od rodzaju inwestycji, wahają się od 7 do 9 proc. – podaje Renata Osiecka. – Inwestycje komercyjne dają większe możliwości zarobku niż mieszkaniowe. Zwracają się średnio po 10–15 latach – szacuje.

Dodaje, że rynek nieruchomości komercyjnych wydaje się bezpieczniejszy niż inwestycje mieszkaniowe.

– Jak każda inwestycja także ta na rynku komercyjnym jest jednak obarczona ryzykiem i podlega warunkom rynkowym – podkreśla Renata Osiecka. – Zawsze trzeba wziąć pod uwagę atrakcyjność lokalizacji i ocenić, jak się może ona zmienić w ciągu kilku lat.

Czy obiekt handlowy znajduje się w okolicy osiedli mieszkaniowych? Czy jest tam miejsce na konkurencyjne nieruchomości? To pytania, które trzeba sobie zadać.

Reklama
Reklama

– Konieczna jest też ocena możliwej reinwestycji, to znaczy, komu po zakończeniu umowy najmu będziemy mogli lokal wynająć – tłumaczy Renata Osiecka. – Trzeba też sprawdzić, czy poziom czynszów wpisuje się w warunki rynkowe. Liczy się oczywiście stabilność najemcy i długość umowy. Warto pamiętać, że im mniejszy lokal, tym z reguły mniejsza stabilność najemcy i krótsze umowy najmu – tłumaczy.

Także Piotr Wasilewski podkreśla, jak ważna jest lokalizacja nieruchomości. – Znaczenie ma także stan techniczny lokalu. Mogą być bowiem potrzebne kolejne nakłady, np. na remont. Trzeba też zwrócić uwagę na dostęp do miejsc parkingowych.

– Inwestorów prywatnych w sektorze komercyjnym nie brakuje. Ich liczba w najbliższych latach będzie rosła – komentuje Renata Osiecka. – Najbardziej są oni widoczni w segmencie handlowym, gdzie kupują małe parki handlowe lub pojedyncze lokale wynajęte przez duże sieci handlowe.

masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.gawronska@rp.pl

Nieruchomości
Rejestr Cen Nieruchomości otwarty. Rynek bardziej przejrzysty, ale są hamulce
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Nieruchomości
Lublin, drony, obligacje. Interbud planuje ekspansję do nowych miast
Nieruchomości
Parki handlowe dojrzewają, galerie zyskują drugie życie
Nieruchomości
Francuscy inwestorzy zrzucili się na magazyn 7R w Polsce
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama