Zdziczenie nie ma barw. Nie jest prawicowe ani lewicowe. Jest po prostu zdziczeniem i w każdym demokratycznym państwie powinno być potępione. Co więcej, obywatele każdego państwa winni być chronieni przed jego skutkami i do tego służy policja. Dlatego w sprawie aktów barbarzyństwa, do których doszło w czasie organizowanego przez narodowców tzw. Marszu Niepodległości, stoję po stronie policji.
I stanę po jej stronie zawsze, pod warunkiem, że działać będzie legalnie i z poszanowaniem praw dziennikarzy. Bez względu, czy sprawcami dewastacji będą lewicowcy, anarchiści czy górnicy. Państwo musi skutecznie gwarantować bezpieczeństwo ludzkiego życia i własności, to jego główna rola. Bez umiejętności jej wypełnienia – nie istnieje.