fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Klęski żywiołowe

Uratowano zasypane dziecko. Było pod śniegiem 40 minut

AdobeStock
W Alpach ratownicy odnaleźli 12-letniego chłopca, który został zasypany przez lawinę koło stacji narciarskiej La Plagne. Dziecko przebywało pod śniegiem przez 40 minut.

Jak informuje BBC, 12-letni chłopiec w czasie świąteczno-noworocznych ferii pojechał na wyjazd narciarski ze swoimi rodzicami. Gdy porwała go lawina, jeździł koło alpejskiej stacji La Plagne poza oznakowanymi trasami. 12-latek nie miał przy sobie żadnego urządzenia, które mogłoby ułatwić ratownikom jego odnalezienie. Ostatecznie, odnalazł go specjalnie wyszkolony pies. 

Czytaj także: Lawina w Alpach. Nie żyje czworo turystów

 

 

Choć chłopiec spędził pod śniegiem około 40 minut, nie odniósł ciężkich obrażeń. Ma jedynie złamaną nogę.

Francuscy ratownicy zaznaczali, że często śnieg uciska klatkę piersiową przysypanych osób, co uniemożliwia im oddychanie lub może dostać się do ust i nosa blokując drogi oddechowe.

Wypadek 12-letniego chłopca ratownicy nazwali ”cudem we francuskich Alpach!”. - To cud, ponieważ chłopiec nie miał urządzenia namierzającego - powiedział jeden z ratowników w rozmowie z AFP. - Szanse przeżycia są maleńkie nawet po 15 minutach pod śniegiem - dodał. 

Źródło: BBC
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA