fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Katastrofa smoleńska

Marian Kowalski i Ruch 11 Listopada piszą petycję do Trumpa

Fotorzepa, Piotr Guzik
Na stronie www.petitions.whitehouse.gov znalazła się petycja do Donalda Trumpa, której autorzy apelują o zainicjowanie międzynarodowego śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej. Pod petycją podpisał się m.in. były kandydat na prezydenta, w przeszłości wiceprezes Ruchu Narodowego, a obecnie jeden z liderów Ruchu 11 Listopada, Marian Kowalski.

"Jako Wolni Polacy chcemy zwrócić się z apelem do Pana Prezydenta, jako lidera Wolnego Świata, aby w związku z bezradnością naszego państwa, doprowadził do wszczęcia międzynarodowego śledztwa ws. katastrofy samolotu w Smoleńsku, w 2010 roku, w którym zginął polski prezydent i 95 przedstawicieli Państwa Polskiego".

Autorzy petycji podkreślają, że osoby lecące samolotem podróżowały na obchody 70. rocznicy masakry "polskich intelektualistów, polityków i oficerów wojskowych przez Rosjan w czasie II wojny światowej".

Z kolei na stronie Ruchu 11 Listopada w uzasadnieniu złożenia petycji czytamy, że "ustępstwa Prezydenta Obamy wobec Rosji spowodowały, że po zabiciu polskiej elity w 2010 roku Rosja zaatakowała Ukrainę i Syrię i nie jest to koniec jej imperialnych apetytów". "Bóg postawił Pana Prezydenta na czele Stanów Zjednoczonych Ameryki i całego Wolnego Świata, by zrealizować misję powstrzymania tyranii, która chce podbić w niewolę cały świat" - dodają autorzy petycji.

"Międzynarodowe śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej jest szczególnie zasadne w chwili, gdy komisja parlamentarna ministra Antoniego Macierewicza (także przy współudziale specjalistów z USA i UK) bezspornie udowodniła, że samolot Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego nie rozbił się o ziemię, ale został zniszczony w powietrzu w wyniku wybuchu" - podkreślają autorzy petycji, pod którą podpisali się, oprócz Mariana Kowalskiego również Paweł Chojecki i mecenas Andrzej Turczyn.

Podkomisja Macierewicza 11 kwietnia przedstawiając efekty swoich prac powtórzyła dotychczasowe ustalenia, że Tu-154M w Smoleńsku doznał katastrofy w wyniku eksplozji, do jakiej miało dojść w powietrzu. Podkomisja nie przedstawiła jednak formalnego raportu ze swoich prac.

Aby Biały Dom odpowiedział na petycję w ciągu 30 dni musi się pod nią podpisać 100 tysięcy osób.

 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA