Zełenski stwierdził, że próbował zwrócić uwagę Białego Domu na bliską współpracę Moskwy i Teheranu. Dodał, że rosyjskie satelity wojskowe sfotografowały obiekty krytycznej infrastruktury energetycznej w państwach Zatoki Perskiej i Izraelu, a także lokalizację baz armii amerykańskiej w całym regionie, a następnie Kreml przekazał reżimowi irańskiemu szczegółowe informacje i zdjęcia, aby ułatwić mu ataki. – Powiedziałem to publicznie. Czy usłyszeliśmy reakcję USA, że Rosja musi z tym skończyć? – zapytał Zełenski. – Problem w tym, że ufają Putinowi. Szkoda – dodał.

Zełenski powiedział, że ekipa Donalda Trumpa „naprawdę nie zrozumiała szczegółów tego, czego chce Rosja”. Zapytany o przyczynę, odpowiedział, że dwaj negocjatorzy Trumpa – Steve Witkoff i Jared Kushner – „spędzili zbyt dużo czasu” z Putinem i jego wysoko postawionymi urzędnikami.

Czytaj więcej

Kreml zaprasza Wołodymyra Zełenskiego do Moskwy

Wysłannicy Donalda Trumpa w 2025 r. pięć razy odwiedzili Moskwę, ale – jak przypomniał prezydent Ukrainy – ani razu nie byli w Kijowie. Administracja Trumpa wywierała jednak presję na Ukrainę, aby oddała wschodni Donbas, będący areną zaciętych walk. Putin zasugerował, że zgodzi się na zawieszenie broni, jeśli Ukraina odda to terytorium – przypomniał Zełenski. 

Lepiej rozumiem cele Putina niż Biały Dom

Zełenski powiedział, że lepiej rozumie psychologię i rzeczywiste cele wojny rosyjskiego przywódcy niż Biały Dom. Prezydent Ukrainy uważa, że Putin nie cofnie się, nawet jeśli zdobędzie Donbas. Jego zdaniem spróbuje następnie zająć stolice obwodów: Dniepr i Charków.

Tymczasem, jak powiedział „Guardianowi” Zełenski, Amerykanie „nie chcą przyznać, że Putin będzie ich okłamywał”. – Są pewni, że mogą zaufać Putinowi – powiedział. 

Czytaj więcej

Zełenski o Putinie: On jest dla mnie nikim

Zełenski powtarza pomysł wspólnego bloku wojskowego

Zełenski powiedział, że Europa musi zmaksymalizować swoją siłę w czasie, gdy Stany Zjednoczone grożą wycofaniem się z NATO. Dodał, że UE musi połączyć siły z Ukrainą, Wielką Brytanią, Turcją i Norwegią, aby stworzyć blok wojskowy wystarczająco duży, by odstraszyć Rosję. – Bez Ukrainy i Turcji Europa nie będzie miała armii podobnej do Rosji. Z Ukrainą, Turcją, Norwegią i Wielką Brytanią będziecie kontrolować bezpieczeństwo na morzach, a nie na jednym morzu – stwierdził. Dodał, że jest pewien, iż Ukraina pewnego dnia dołączy do UE.

Wojna w Ukrainie

Wojna w Ukrainie

Foto: Infografika PAP