fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Rząd oczekuje 4 proc. wzrostu PKB w 2021 r.

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Gospodarka w przyszłym roku ma się rozpędzić do 4 proc., wobec spadku o 4,6 proc. – wynika z założeń przyjętych przez Radę Ministrów.

Na wtorkowym posiedzeniu rząd przyjął założenia do projektu budżetu państwa na 2021 r., przedłożone przez ministra finansów.

- Zależy nam na szybkim rozwoju polskiej gospodarki i powrocie na ścieżkę wzrostu PKB. Założenia przyjęte dziś przez Radę Ministrów uwzględniają nasze plany pobudzenia gospodarki – zaznaczył Tadeusz Kościński, minister finansów. - Zakładamy, że w przyszłym roku PKB wzrośnie o 4,0 proc., po spadku o 4,6 proc. w br.  W efekcie, w latach 2020-2021 średnia dynamika PKB może być w Polsce jedną z najwyższych w UE. W najbliższym czasie ważne będzie wzmocnienie inwestycji, także tych o charakterze lokalnym, przy jednoczesnym utrzymaniu dobrego stanu finansów publicznych" – skomentował Kościński.

Dodał, że w nowym budżecie rząd nie będzie oszczędzać na zdrowiu, szkolnictwie czy obronie narodowej. - Jedno z głównych zadań to uruchomienie inwestycji i pobudzenie gospodarki. Pod koniec sierpnia przedstawimy projekt ustawy budżetowej oparty na przyjętych dziś założeniach -  mówi wiceminister Sebastian Skuza cytowany w komunikacie.

Rząd zakłada, że przeciętne zatrudnienie w gospodarce narodowej ma spaść o 2,4 proc. w 2020 r., a w kolejnym roku o 0,7 proc. Stopa rejestrowanego bezrobocia wzrośnie z 5,2 proc. w grudniu 2019 r. do 8,0 proc. na koniec 2020 r, w 2021 r. wyniesie 7,5 proc. - Uwzględniając skalę tąpnięcia gospodarczego oraz sytuację na rynku pracy w innych krajach, wzrost bezrobocia w Polsce będzie relatywnie niewielki, co ma związek z działaniami antykryzysowymi podjętymi przez rząd (m.in. Tarcza Antykryzysowa i Tarcza Finansowa)" – czytamy w komunikacie.

Przewidywane jest utrzymanie wzrostu wynagrodzeń, choć jego tempo zmniejszy się znacząco w stosunku do trendów z ostatnich lat. Przyjęto, że w 2020 r. nominalne tempo wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej wyniesie 3,5 proc., wobec 7,2 proc. wzrostu zanotowanego średnio w 2019 r. W 2021 r. ma to być 3,4 proc.

Rząd zakłada też, że w 2020 r. spożycie prywatne spadnie realnie o 4,2 proc., a w kolejnym roku wzrośnie o 4,4 proc.; w 2020 r. eksport spadnie o 9,3 proc. w ujęciu realnym, aby w 2021 r. wzrosnąć o 6,9 proc., a import 2020 r. spadnie o 10,2 proc. w 2020 r i wzrośnie o 7,3 proc. w 2021 r.

Z uwagi na wyhamowanie tempa wzrostu wynagrodzeń rząd przewiduje spadek inflacji bazowej, a średnioroczny wzrost cen towarów i usług konsumpcyjnych powinien wynieść 3,3 proc. w 2020 r i 1,8 proc. w 2021 r.

Rząd zaznacza, że poziom dochodów budżetu państwa w 2021 r. będzie uzależniony głównie od spodziewanego ożywienia gospodarczego, po okresie recesji z 2020 r. spowodowanej epidemią COVID-19. W 2021 r. dochody podatkowe będą nadal wspierane wprowadzonymi i kontynuowanymi w latach poprzednich działaniami, mającymi na celu poprawę stopnia wywiązywania się ze zobowiązań podatkowych. Na poziom dochodów budżetu państwa wpłynie także planowana zmiana dotycząca podatku dochodowego od osób prawnych (tzw. estoński CIT). Rada Ministrów podaje też, że przeciętne zatrudnienie w państwowej sferze budżetowej ma wynieść ok. 557 tys. etatów, średnioroczny wskaźnik wzrostu wynagrodzeń w państwowej sferze budżetowej  – 100,0 proc. w ujęciu nominalnym. Oznacza to, że wynagrodzenia w 2021 r. nie będą automatycznie waloryzowane jednym wskaźnikiem.

Rząd proponuje pozostawienie zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2021 r. na poziomie ustawowego minimum i prognozuje, że w 2021 r. wyniesienie on 103,84 proc. Koszt waloryzacji oszacowano na ok. 9,6 mld zł.

Rząd zaproponował też, by minimalne wynagrodzenie za pracę w 2021 r. wyniosło 2 800 zł. Oznacza to wzrost minimalnego wynagrodzenia o 7,7 proc. w stosunku do płacy minimalnej obowiązującej w tym roku (2 600 zł). W rezultacie w 2021 r. minimalne wynagrodzenie będzie stanowić 53,2 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2021 r. Przyjęcie tej propozycji spowoduje zwiększenie wydatków budżetu państwa o ok. 385,8 mln zł.  Proponowana minimalna stawka godzinowa w 2021 r. ma wynieść 18,30 zł.  (w 2020 r. było to 17 zł). Przyjęcie tej propozycji spowoduje zwiększenie wydatków budżetu państwa o ok. 2,5 mln zł.

Propozycje te zostaną przedstawione Radzie Dialogu Społecznego do 31 lipca 2020 r.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA