fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Ukraina wciąż bardzo biedna, dogoni Polskę za pół wieku

Adobe Stock
Kryzys wywołany przez rosyjską agresję, kosztował Ukrainę 16 proc. PKB. Aby gospodarka kraju osiągnęła poziom Polski, Ukraina potrzebuje jeszcze 50 lat.

Bank Światowy przygotował analizę poświęconą realizacji potencjału gospodarczego wzrostu Ukrainy. Eksperci banku podkreślają, że w latach 2014-2015 (rosyjska aneksja Krymu i wojna na wschodzie kraju-red) ukraińska gospodarka straciła 16 proc. PKB. Wzrost zanotowany w latach 2016 i 2017 sięgnął 2,4 proc.. W minionym roku PKB wyrósł na 3,3 proc.

To jednak wciąż mało. BŚ podkreśla, że „do zmniejszenia poziomu biedy, który pozostaje większy aniżeli przed kryzysem, niezbędny jest szybszy rozwój gospodarczy w ciągu długiego okresu".

Dziś PKB na obywatela jest na Ukrainie na poziomie Mołdawii, Gruzji i Armenii. BŚ podkreśla, że aby kraj zbliżył się do poziomu Polski, potrzebuje jeszcze 50 lat. Dziś PKB na osobę na Ukrainie jest według parytetu siły nabywczej trzy razy niższy aniżeli w Polsce.

Zdaniem ekspertów Banku Światowego obecnie największe przeszkody, hamujące większy rozwój gospodarczy to niezakończone reformy strukturalne. Jednym z głównych hamulców wzrostu inwestycji jest łamanie zasad wolnej konkurencji.

W tym roku BŚ - jeden z głównych kredytodawców Ukrainy, spodziewa się wzrostu PKB na poziomie 2,7 proc. W Kijowie przebywa obecnie misja drugiego kredytodawcy - MFW. Ma ona ocenić wykonanie przez Ukrainę warunków konicznych do otrzymania kolejnej transzy pomocy - 1,3 mld dol., przypomina agencja Unian.

Członkowie misji zajmą się też sprawą odpowiedzialności za bezprawne wzbogacenie. To także jeden z warunków zagranicznej pomocy. Odpowiednie przepisy, uchwalone przez ukraiński parlament, zostały w lutym anulowane przez Sąd Konstytucyjny Ukrainy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA