fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

GPW: Niedźwiedzie znowu górą

GPW
Fotorzepa/ Grzegorz Psujek
WIG20 stracił we wtorek 0,6 proc. Na tle innych europejskich rynków wynik ten i tak można uznać nawet za całkiem przyzwoity.

Wtorkowa sesja na warszawskiej giełdzie znowu zakończyła się spadkami. Jeszcze przed rozpoczęciem notowań scenariusz ten trzeba było brać poważnie pod uwagę. Pierwszy sygnał ostrzegawczy dla inwestorów pojawił się w zasadzie już podczas poniedziałkowych notowań. Wtedy WIG20 mimo udanej pierwszej części notowań zakończył dzień przeceną. Podobnie było we wtorek.

WIG20 na dzień dobry znalazł się 0,2 proc. nad kreską. Byki nawet próbowały iść za ciosem i w pewnym momencie indeks największych spółek zyskiwał ponad 0,5 proc. Radość ze wzrostów nie trwała jednak długo. Bykom determinacji wystarczyło jednak tylko na chwilę. Po godzinie 10.00 z porannych wzrostów nic już nie zostało. To jednak nie był koniec. Kolejne uderzenie podaży było jeszcze mocniejsze. Sprawiło, że WIG20 zjechał pod kreskę i w pewnym momencie zaczął tracić ponad 0,7 proc.

Z pewnością nie pomagało nam otoczenie. Zauważalne spadki notowały bowiem także inne europejskie indeksy, a w niektórych przypadkach przecena sięgała ponad 1 proc. Perspektywa spadkowego początku dnia na Wall Street też nie zachęcała do tego, by angażować się w akcje. Z racji tego, że kalendarz makroekonomiczny we wtorek świecił pustkami ciężko było liczyć na to, że w drugiej części dnia pojawi się jakiś impuls i sytuacja diametralnie się zmieni. I faktycznie do końca dnia podaż kontrolowała sytuację na parkiecie. Na ostatniej prostej pytaniem było już tylko to, jak mocne będą spadki. WIG20 w ostatecznym rozrachunku stracił prawie 0,6 proc. Szukając jakiś pozytywów warto zwrócić uwagę, że w europejskiej stawce nie jest to jeszcze taki zły wynik. W drugiej części dnia na wielu rynkach wyprzedaż akcji nabrała tempa, a w niektórych przypadkach spadki przekroczyły 2 proc.

Najsłabiej w gronie największych spółek zaprezentował się Mercator Medical. Akcje tej firmy zostały przecenione o prawie 9 proc. Na drugim biegunie znalazł się Lotos, którego papiery podrożały o 1,4 proc.

Podaż nie oszczędziła również średnich i małych spółek. mWIG40 stracił prawie 1 proc., zaś sWIG80 znalazł się 0,7 proc. pod kreską. Obroty na całym rynku znowu przekroczyły 1 mld zł.

Bilans tego tygodnia na warszawskiej giełdzie na razie wypadała słabo. Mamy za sobą dwie sesji i każda z nich zakończyła się spadkami. Na pocieszenie pozostaje fakt, że zarówno w poniedziałek, jak i we wtorek były one raczej umiarkowane. Z drugiej strony ciężko obojętnie przejść nad faktem niewykorzystanych szans byków, szczególnie w pierwszej części poniedziałkowych notowań. Na razie swoje pięć minut ma podaż, chociaż jeśli chodzi o WIG20 to trzeba też zwrócić uwagę, że od dłuższego czasu porusza się on w trendzie bocznym.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA