fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Forum w Davos

Zmiany klimatu głównym tematem w Davos

Tegoroczne spotkanie w Davos ma przyciągnąć gości ze 117 krajów. Przygotowania trwały do ostatniej chwili
AFP
Na tegorocznym Światowym Forum Ekonomicznym w Davos obecny będzie zarówno prezydent USA Donald Trump, jak i szwedzka klimatyczna aktywistka Greta Thunberg. Nie będzie za to brytyjskiego premiera Borisa Johnsona.

Johnson po wygranych w grudniu wyborach parlamentarnych zapowiedział, że nie pozwoli żadnemu ze swoich ministrów pojechać do Davos. Argumentował to koniecznością zajęcia się przez jego rząd przygotowaniami do brexitu. W drodze wyjątku premier pozwolił jedynie na wygłoszenie przemówienia w Davos kanclerzowi skarbu Sajidovi Javidowi. Będzie on przemawiał na lunchu wydanym dla przedstawicieli brytyjskich środowisk biznesowych. Wielka Brytania będzie jednak reprezentowana na spotkaniu w Davos również przez Karola, księcia Walii, oraz przez Marka Carneya, prezesa Banku Anglii (który po zakończeniu w marcu swojej kadencji w tej instytucji zostanie specjalnym wysłannikiem ONZ ds. zmian klimatycznych i finansów).

Chiński prezydent Xi Jinping nie przybędzie w tym roku do Davos (gdyby był, to miałby dobrą okazję do spotkania z Trumpem), ale jego kraj będzie reprezentowany przez wicepremiera Hang Zhenga.

Czytaj także: Rusza Forum w Davos. Andrzej Duda będzie promował polską gospodarkę 

Obecni będą m.in.: sekretarz generalny ONZ Antonio Gutteres, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Lagarde, szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgiewa, sekretarz generalny OECD Angel Gurria. Spośród przywódców państw, oprócz Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy, pojawi się m.in. prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski czy Barham Salih, prezydent Iraku. Obecna będzie kanclerz Angela Merkel i szefowie rządów, m.in.: Włoch, Hiszpanii, Holandii, Austrii, Finlandii i Grecji. Zaproszono też wielu przedstawicieli społecznych, m.in. szefów Greenpeace'u i Human Rights Watch. Na szczycie pojawi się prawosławny patriarcha Konstantynopola Bartłomiej, a Greta Thunberg znalazła się wśród zaproszonych na konferencję 10 „młodzieżowych liderów". Analitycy zastanawiają się, czy dojdzie do jej konfrontacji z prezydentem Trumpem.

Zmiany klimatyczne mają być traktowane na tegorocznym spotkaniu w Davos jako jeden z głównych tematów dyskusji. W przygotowanym przez Światowe Forum Ekonomiczne (we współpracy z firmą Marsh & McLennan i Zurich Insurance Group) mówiącym o globalnych czynnikach ryzyka w 2020 r. jako pięć największych i najbardziej prawdopodobnych zagrożeń dla świata zostały wymienione kwestie ekologiczne: ekstremalne zjawiska pogodowe, fiasko działań chroniących klimat, katastrofy naturalne, utrata bioróżnorodności oraz katastrofy ekologiczne wywołane przez człowieka. (W zeszłorocznym raporcie trzy największe czynniki ryzyka były takie same jak w tegorocznym. Pozostałe dwa miejsca zajęły: kradzież danych i cyberataki. Raporty te powstają głównie na podstawie badań sondażowych.)

„Zmiany klimatyczne uderzają mocniej i szybciej, niż wielu ludzi się spodziewało. Ostatnie pięć lat mogą okazać się najcieplejszymi, odkąd zaczęto zbierać dane na ten temat. Katastrofy naturalne nabierają intensywności, a zeszły rok przyniósł bezprecedensowo ekstremalną pogodę na świecie" – mówi raport Światowego Forum Ekonomicznego.

Tymczasem Międzynarodowy Fundusz Walutowy zaprezentował w Davos w poniedziałek swoje nowe prognozy gospodarcze. Są one aktualizacją raportu z października 2019 r. Mówią one, że globalny wzrost gospodarczy przyspieszy z 2,9 proc. w 2019 r. do 3,3 proc. w 2020 r. i 3,4 proc. w 2021 r. Szacunek wzrostu za 2019 r. obcięto o 0,1 pkt proc., na 2020 r. o 0,2 pkt proc., a na 2021 r. również o 0,2 pkt proc. Gospodarka globalna będzie więc doświadczać umiarkowanego (choć nieco wolniejszego, niż wcześniej prognozowano) odbicia. Wzrost gospodarczy w USA ma według analityków MFW wyhamować z 2,3 proc. w 2019 r., do 2 proc. w 2020 r. oraz 1,7 proc. w 2021 r. W strefie euro ma w tym czasie przyspieszyć z 1,2 proc., do 1,3 proc. i 1,4 proc. W Chinach może on natomiast zwolnić z 6,1 proc. w 2019 r., do 6 proc. w 2020 r. i 5,8 proc. w 2021 r. Polska nie została uwzględniona w tej korekcie prognoz. (W październiku MFW przewidywał dla naszego kraju: 4 proc. wzrostu w 2019 r., 3,1 proc. w 2020 r. i 2,7 proc. w 2021 r.)

Kristalina Georgiewa, szefowa MFW, porównała obecną sytuacją na świecie do lat 20. XX wieku. Jej zdaniem dużej polaryzacji politycznej towarzyszy rosnąca nierówność finansowa oraz ogromny rozwój rynku ryzykownych aktywów. – Światowi przywódcy powinni skupić się na tym, co działa i na wzmacnianiu potencjalnego wzrostu. Powinni też być gotowi do działania, jeśli wzrost będzie zwalniał – stwierdziła Georgiewa.

Choć w Davos będzie wiele mówiło się o globalnych nierównościach, to będzie obecnych tam co najmniej 119 miliarderów. Najwięcej spośród nich – 33 – przybędzie z USA. Będą wśród nich m.in. Ray Dalio, założyciel Bridgewater Associates, Steve Schwarzman, szef Blackstone Group, czy Jamie Dimon, prezes JPMorgan. Drugą pod względem wielkości grupą miliarderów będą bogacze z Indii. Ma ich być 19 w Davos. Trzecie miejsce przypada siedmiu rosyjskim miliarderom.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA