fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Kazachstan zakazuje zakupu dolarów

Tenge
Tenge
AdobeStock
Bank Centralny Kazachstanu tymczasowo zakazał kupowania dolarów na lokalnym rynku walutowym, aby utrzymać kurs krajowej waluty - tenge. Waluta wpadła w pierwszą od dwóch dekad recesję.

Kazachski regulator interweniował bezpośrednio w trakcie handlu, odrzucając lub opóźniając niektóre zlecenia kupna dolarów, informuje agencja Bloomberg. Był to rodzaj interwencji walutowej, ale przeprowadzanej niestandardowymi metodami, które są sprzeczne z reżimem płynnego kursu walutowego, który jest oficjalnie przestrzegany przez bank centralny Kazachstanu.

Bank centralny interweniował w ten sposób na początku października, a potem długi zaprzeczał dziennikarskim pytaniom, czy do takiej interwencji doszło.

Kurs tenge jest w Kazachstanie sprawą polityczną. Kraj przeżywa pierwszą od 20 lat recesję po dwóch kwarantannach wprowadzonych w związku z pandemią - podkreślają analitycy pytani przez agencję.

- Jeżeli ograniczenia w wolnym handlu walutą w Kazachstanie zostałyby zniesione, mogłoby to spowodować spadek kursu tenge, co mogłoby doprowadzić do niepokojów społecznych” - podkreśla Kate Mallinson, analityk w Prism Political Risk Management w Londynie.

Waluta największego eksportera energii w Azji Środkowej osłabiła się w tym roku o 10 procent w stosunku do dolara, w porównaniu z ponad 18-procentowym spadkiem kursu rubla rosyjskiego. Tenge zwykle śledzi ruchy rubla, ponieważ Rosja jest największym partnerem handlowym Kazachstanu, a oba kraje są głównymi eksporterami ropy. Różnicę w osłabieniu kursu można częściowo wyjaśnić faktem, że Kazachstan sprzedał w tym roku 8 miliardów dolarów ze swojego funduszu naftowego o wartości 56 miliardów dolarów, aby zapłacić za zwiększone wydatki, podczas gdy Rosja zwiększała zadłużenie.

Ekonomiści zakładają, że władze będą nadal uciekały się do pewnych ograniczeń na rynku walutowym. Boją się bowiem, że ich usunięcie wywoła dalsze osłabienie tenge i napięcia społeczne. W tych warunkach instytucje kredytowe są zmuszone kupować dolary na rynku międzybankowym, na którym nie obowiązują ograniczenia, ale kurs dolara jest wyższy niż na giełdzie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA