fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Farmacja

Firmy farmaceutyczne wykorzystują pandemię. Rosną ceny leków

Adobe Stock
Organizacje pacjentów w USA zauważyły, że firmy farmaceutyczne podniosły ceny 246 leków, w tym wielu wykorzystywanych w terapii COVID-19.

Pierwszy przypadek infekcji koronawirusem zarejestrowano w USA 20 stycznia 2020. Organizacja pacjentów Patients for Affordable Drugs monitorująca ceny leków w Stanach Zjednoczonych opublikowała w niedzielę 28 czerwca raport, z którego wynika, że od tego czasu ceny 245 leków wzrosły.

- To oburzające, ale nie zaskakujące, że w trakcie pandemii COVID-19 korporacje farmaceutyczne nadal podnoszą ceny leków kluczowych dla zdrowia i życia Amerykanów – cytuje serwis „The Hill" wypowiedź Davida Mitchela, założyciela organizacji.

Wzrosły ceny sześćdziesięciu jeden leków, które są stosowane w terapii COVID-19, a 30 jest w trakcie badań klinicznych. Do tego wzrosły ceny 44 leków szpitalnych, z których 20 stosowanych jest powszechnie na oddziałach intensywnej terapii – dotyczy to np. środków uspokajających, sterydów, leków na ciśnienie krwi oraz leków rozrzedzających krew.

- Pacjenci cierpią w trakcie pandemii z powodu powszechnego bezrobocia, utraty ubezpieczenia i ryzyka infekcji COVID-19. Bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy dostępnych cenowo lekarstw – twierdzi Mitchell, który jest pacjentem onkologicznym.

Jak wynika z raportu wzrosty cen niektórych lekarstw można powiązać z zaburzeniami w globalnych łańcuchach dostaw firm farmaceutycznych. W niektórych przypadkach, jak to ma miejsce dla morfiny i ketaminy (stosowanych w szpitalach środków przeciwbólowych) wzrosty cen dotyczą preparatów, których braki ogłosiła instytucja nadzorująca rynek – FDA (Food and Drug Administation).

W wielu przypadkach wzrost cen dotyczy także preparatów stosowanych niejako na co dzień, a także przy leczeniu objawowym łagodnych przypadków COVID-19 (czy zwykłego przeziębienia), jak Tylenol (paracetamol) i preparaty z ibuprofenem. Organizacja Patients for Affordable Drugs zidentyfikowała także wzrosty cen 118 preparatów stosowanych w chorobach przewlekłych, w tym 25 leków stosowanych w terapii nowotworów i 23 lekarstw stosowanych w terapiach chorób i zaburzeń sercowo-naczyniowych.

Wzrosły również ceny preparatów stosowanych przy leczeniu zaburzeń psychicznych takich jak depresja. Nie jest to dobra wiadomość, biorąc pod uwagę fakt, że przewiduje się negatywne skutki pandemii i związanego z nią stresu dla zdrowia psychicznego.

Warto zauważyć, że osoby przewlekle chore są bardziej narażone na ciężki przebieg infekcji koronawirusem oraz mają większe ryzyko śmierci z powodu COVID-19. Według Centers for Disease Control and Prevention ryzyko ciężkiego przebiegu jest sześć razy wyższe, a ryzyko śmierci dwanaście razy wyższe niż w przypadku osoby zdrowej.

Amerykański rząd nie zrobił na razie nic, by powstrzymać wzrost cen leków. Demokratom udało się, co prawda, przegłosować projekt przepisów pozwalających rządowi na negocjowanie cen leków w Kongresie, ale nie przeszedł on opanowanego przez Republikanów Senatu.

W USA, w przeciwieństwie do Europy, nie ma powszechnej publicznej służby zdrowia. Publiczne ubezpieczenie (Medicare, Medicaid) dostępne są tylko dla niektórych grup uboższej ludności i emerytów, a większość musi polegać na samodzielnie wykupywanych ubezpieczeniach lub tych wynegocjowanych przez pracodawców. W sytuacji masowego bezrobocia wielu Amerykanów zostało bez ubezpieczenia i nawet krótka hospitalizacja grozi im bankructwem.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA